Artykuły

Knight of the Phoenix - Książka kontra Film
Krótkie porównanie książki wydanej w Polsce pt. Ryzykowna gra oraz odcinka Knight of the Phoenix - czyli czego nie zobaczymy na ekranie...
Nieustraszony. Jak wielu z Was, pierwsze odcinki tego serialu widziałem jako dziecko, gdy był emitowany na antenie Polsatu. Teraz, dzięki uprzejmości (a właściwie nieuprzejmości...) TVP, możemy znów śledzić przygody Michaela Knighta.
Jednak, nie czekając na kolejny odcinek czwartej serii, postanowiłem się cofnąć do samego początku. Do pierwszej serii, jak dla mnie - najbardziej odległej i mrocznej...zwłaszcza momentami;) Zanim jednak obejrzałem Knight of the Phoenix, postanowiłem dokładnie przeczytać książkę. Teraz, po zapoznaniu się z treścią obu wersji rozpoczęcia historii naszego ulubionego serialu, postanowiłem się z Wami podzielić kilkoma drobnymi spostrzeżeniami.

Tak jak w przypadku innych filmów na podstawie książek, tak i przed obejrzeniem Knight of the Phoenix warto przeczytać książkę (wydaną w Polsce pod tytułem Ryzykowna gra). W ekranizacji pominięto kilka mniej lub bardziej istotnych faktów, istnieje też kilka niezgodności.

I tak np.w książce czytamy, że podczas bójki w barze Michael po pokonaniu kilku przeciwników zaczyna mieć problemy z odpieraniem kolejnych ataków, podczas gdy zjawia się Lonnie. Michael nabiera się, że ta przybyła na odsiecz, zaś ta rozbija mu na głowie butelkę po czym Michael budzi się w areszcie.

Ucieczka KITTa z budynku Comtronu w książce została dokładnie opisana - Devon po rozmowie z Michaelem podłączył się pod system KITTa i przekazał mu plany oraz wydałrozkazy. KITT odnalazł najsłabszy punkt pancernego pomieszczenia i obliczył jaką prędkość musi przybrać by przebić się przez ścianę i jednocześnie nie zrobić krzywdy stojącemu za nią strażnikowi.

Inaczej też wygląda początkowy stosunek Michaela do KITTa - w książce Knight jest znacznie bardziej agresywny i nieufny, okazuje swą niechęć wiele razy i kłóci się z KITTem, zabrania mu sięodzywać itp. Na ekranie zaś widzimy mimo wszystko bardziej koleżeńskie sprzeczki.

W książce zaś nie ma mowy o tym, jak dwóch złodziejaszków próbuje kilkakrotnie ukraść KITTa, co im się w końcu udaje, jak widzimy w odcinku:)

Mówiąc ogólnie akcja w książce wydaje się być przedstawiona bardziej dramatycznie, lecz to akurat może być tylko moim osobistym odczuciem.

Kolejną niezgodnością jest fakt, że w książce Michael wraz z Devonem, po zakończeniu akcji (a przed odbyciem lotu Knight Jetem) przyjeżdżają do SEMI, gdzie Michael poznaje Bonnie. W Knight of the Phoenix widzimy tylko SEMI przez ułamek sekundy, a nawet nie ma o niej mowy.

Myślę, że nie są to wszystkie różnice pomiędzy książką a filmem, ba, jestem prawie pewien, jednak trzeba przyznać, że mimo takowych Knight of the Phoenix jest całkiem niezłą i w bardzo dużym stopniu wierną oryginałowi (czyli książce) adaptacją. Zdecydowanie warto ten, podwójny zresztą, odcine kobejrzeć, ze względu na intrygujące wydarzenia, ich zaskakujący przebieg, lub chociażby po to, by zobaczyć, jak się zaczęła historia człowieka, który walczy ze złem w tym niebezpiecznym świecie...świecie Nieustraszonego.

Pozdrawiam i liczę na wasze spostrzeżenia!
-eNeR!

 
Ostatnia modyfikacja: eNeR
Dodał: eNeR Komentarze (10) Ocena: 10/10


. . Copyright (C) 2004 - 2019 by Pik
Regulamin   Kontakt