Artykuły

Wyczyny Nieustraszonych
O tym jak Knight 2000 wybierał się w domenę Hala 9000- przestworza.
Wysłać Pontiaca na orbitę
Skoki samochodowe- jeden z najbardziej efektownych elementów oryginalnego serialu Knight Rider z lat 80tych i widowisko tak pożądane, że w roku 2008 graficy komputerowi pracujący przy nowym serialu musieli napracować się bardziej niż zakładano zadowolić widzów co się nie udało bowiem na youtube można spotkać komentarze w stylu: „Who knows how it is possibile that Turbo Boost from 1982 looks better than Turbo Boost from 2008?”
W produkcji realizowanej w latach 1982-1986 ponad 60% scen skoków zostało zrealizowanych przy użyciu prawdziwych samochodów, zaś pozostałe 40% to ujęcia, z uwagi na koszty produkcji i bezpieczeństwo, nakręcone przy użyciu pełnowymiarowych makiet lub niewielkich modeli. Do prawdziwych skoków wykorzystywano z reguły Pontiaca Trans Am.

Z reguły, gdyż w jednym z odcinków w którym KITT skacze z klifu na plażę scena została nakręcona poprzez zrzucenie w przepaść zupełnie innego samochodu. Podobna sytuacja ma miejsce np. w przypadku upadku KARRa z klifu(wykorzystano ujęcie z filmu "The Car") Służący do tego celu Pontiac wyposażony był w okrąglą kierownicę, kubełkowe fotele z szelkowymi pasami, rozbudowaną klatkę bezpieczeństwa oraz wzmocnione hamulce zaś jego wnętrze było odchudzone. W tym miejscu muszę jednak zaznaczyć że samochód ten służył jedynie do skoków wyjątkowo niebezpiecznych i szkodliwych dla samochodu jak np.: skok nad jeziorem z „Good Day at White Rock”, nad samochodem w „Slammin Sammy’s Stunt Show Spectacular” czy wyjątkowo imponujący przelot nad wąwozem z „The Topaz Connection”. (Teraz jednak muszę pokusić się o pewne doprecyzowanie bowiem po napisaniu tego artykułu, zauważyłem że w „Good Day at White Rock” skok wykonał samochód z resorami piórowymi z tyłu, podczas gdy Trans Am 3 generacji miał tylne zawieszenie oparte na sprężynach śrubowych. Cokolwiek więc wykonało ten konkretny skok, nie był to Trans Am 3 gen.)
Niestety koszty kręcenia takich scen były znaczne. Wyjątkowo delikatne nadwozie Trans Ama, nawet mimo klatki bardzo źle znosiło potężne uderzenia przy lądowaniu, tym bardziej że na skutek złego balansu masy, samochód miał tendencję do pikowania przodem co często kończyło się rozwaleniem nosa czy uszkodzeniem chłodnicy. Co więcej, nie było rzadkością używanie bardzo krótkiej, łatwej do ukrycia rampy, przez co samochód wybijał się w górę bardzo gwałtownie jednak mogło to doprowadzić do bardzo nieprzewidywalnego zachowania w locie. Zdarzało się nawet że przy lądowaniu samochód nie tylko tracił zderzak czy chłodnicę, ale także złamaniu ulegały podłużnice i progi zaś tylna szyba stanowiąca jednocześnie klapę bagażnika, odrywała się od dachu i lądowała gdzieś obok auta roztrzaskując się na drobne kawałki. W przypadku scen mniej ryzykownych, zastosowanie znajdowały samochody bez klatek, które w przypadku dosyć długich skoków również potrafiły się skrzywić. Doskonałym przykładem sceny w której wziął udział samochód bez klatki jest przebicie się przez bok TIRa z pilotowego „Knight of The Phoenix”. Tajemniczy Trans Am ze zderzakiem seryjnego Pontiaca w którym jedynie zasklepiono dzieloną atrapę- wizytówkę marki, oraz zainstalowano w nim mały skaner i przedłużono maskę, a także usunięto oznaczenia i wprowadzono standardowe już zmiany upodabniające, wziął rozpęd, następnie skoczył na rampie na niedużą wysokość i przebił się przez bok wykonanej specjalnie do tego celu z blachy i balsy naczepy. Co ciekawe, ten samochód który wykonał trudny numer kaskaderski był dokładnie pojazdem który grał KITTa podczas pierwszego spotkania z Michaelem i to jego wizerunek znalazł się na plakacie reklamującym nowy serial.



Modele i makiety
Mniej niż połowa skoków nakręcona została przy użyciu makiet i modeli choć wiele z nich stanowiło sceny kombinowane w których użyto również prawdziwych samochodów. Pełnowymiarowe makiety, były w istocie Pontiaco-kształtnymi skorupami z blachy i tworzyw którymi obkładano posiadające własne zawieszenie, ramy kratownicowe. Taki pokryty blachą szkielet wystrzeliwano, najprawdopodobniej przy użyciu katapulty pneumatycznej i w ten sposób kręcono cały skok lub jedynie jego fragment. (Np. skok nad pick-upem z „Nice Indecent Little Town” czy lądowanie na plaży po skoku z klifu w innym odcinku). Wadą scen kręconych w ten sposób było światło prześwitujące przez lecący „samochód”, wyraźnie mniejszy rozstaw kół makiety który dawał się zauważyć (coś jak Polonez na wąskim zawieszeniu) i bicie tyłem (a nie przodem) przy lądowaniu co dodatkowo zwracało uwagę widza.
Dość często (zwłaszcza w 4tym sezonie) uciekano się do tworzenia scen skoków w studiu, na małych modelach. Trzeba jednak zauważyć że kręcono w ten sposób również niektóre sekwencje walki KITTa z Goliathem (zderzenie boczne, poślizgi ciężarówki), a także część dachowań i zsunięć ze stoków wraz z lawinami. O ile jednak te ostatnie prezentowały dość wysoki poziom, o tyle jakość scen skoków jest bardzo zróżnicowana. Po mistrzowsku wypadła scena skoku z parkingu do apartamentowca. Jednak w serii wykonano też fatalnie zmontowany skok między parkingami i tandetny przelot nad żywopłotem. Podobnie: W pierwszej serii wyraźnie widać przy tego typu skokach zachowanie resoraka-zabawki podczas lądowań. W serialu pojawiały się również dobrze zmontowane skoki, bardzo wiernie odwzorowanych modeli w których jednak wyraźnie widać brak resorującego zawieszenia, oraz bardzo dobre sekwencje kombinowane. W „Knight of The Phoenix” model z działającymi reflektorami przeskakuje w nocy nad usiłującą staranować go ciężarówką, a całość kończy efektowne, okraszone powstałymi przy uderzeniu w asfalt iskrami, lądowanie prawdziwego samochodu. W serialu znajdziemy też nocne skoki między budynkami z tak samo nakręconymi lądowaniami i sypiącymi się z podwozia modelu iskrami od uderzających weń kul. Bardzo płynnie i ładnie wypadła scena w odcinku „Brother's Keeper” kiedy KITT wskakuje nad murami do więzienia ,a potem z niego ucieka. Najpierw skacze model ze zbyt dużymi kołami który jednak fajnie resoruje przy lądowaniu. Następnie, podczas ucieczki, początek skoku (moment wybicia) i lądowanie przy dużej szybkości wykonuje prawdziwy samochód. Dzięki temu cała sekwencja była płynna i bardzo schludna, a przy tym dość realistyczna.





Wbrew zapewnieniom autora jest to niepełna kompilacja skoków:



Jedziemy na narty

SKI MODE- tryb narty czyli jazdy na dwóch kołach to jedna z ciekawszych sztuczek Knighta 2000. Trik ten zawsze był kręcony przy użyciu prawdziwego samochodu, choć często nieprzystosowanego do takich wyczynów. Auto przeznaczone do tego typu akrobacji bywało nawet jednym z Picture carów z którymi grali aktorzy i w związku z tym często nie posiadał nawet osłon silnika czy skrzyni biegów dzięki czemu wiemy że w Trans Amie miała ona kolor błękitny. Jedyne czego tak naprawdę potrzebował kaskader do jazdy na dwóch kołach to okrągła kierownica, szelkowe pasy i niekiedy mocowany do drzwi drążek za który można było się chwycić. W tak przygotowanym samochodzie kierowca najeżdżał na jednostronną rampę by poderwać bok auta po czym operując kierownicą starał się utrzymać balans. Jak twierdzi Jeremy Clarkson- prezenter Top Gear który próbował tego Oplem Corsą rozbitą przez niego o Austina Montego, jest to całkiem proste. Już w latach 50tych lub 60tych jeden śmiałek przejechał w ten sposób Simcą ponad 40km.




 
Ostatnia modyfikacja: BXMASTER
Dodał: BXMASTER Komentarze (24) Brak ocen


. . Copyright (C) 2004 - 2021 by Pik
Regulamin   Kontakt