|
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
BATTLE FROM THE PAST
Michael wyrusza do Pensylwanii, żeby rozwikłać zagadkę kradzieży pieniędzy. To co odkrywa przechodzi jego oczekiwania...
KNIGHT RIDER
STORIES PART III BY HARENDZIAK KITT i Michael spokojnie przemierzali słoneczne drogi kalifornijskie, aż nagle rozbrzmiał dźwięk. -Michael Devon dzwoni.- zakomunikował KITT. -Łącz.- odpowiedział Michael. -Michael jak cieszę się, że cię widzę. Mamy pewną bardzo ważną sprawę. -Devon przestań owijać w bawełnę mam znowu poświęcić krótką chwilę wolną, żeby jechać do Nowego Jorku? -Bardzo śmieszne Michael, ale nie w tym rzecz. -Więc, co się stało? -Dokonano napadu, na pewne przedsiębiorstwo. -Dobra jadę tam. -Nie Michael! Musisz jechać do nas. -Co?- zapytał zdziwiony Knight. -Dowiesz się w Fundacji.- odparł Devon, po czym rozłączył się. -O, co chodzi, Michael?- odezwał się KITT. -Spokojnie na pewno nic ważnego.- Michael uśmiechnął się. Siedziba F.L.A.G. -Michael! Siadaj- powitał Devon Michaela, który właśnie stanął w drzwiach. -O, co chodzi Devon?- spytał siadający Knight. -Jak już wiesz dokonano napadu na przedsiębiorstwo, które posiadało w swoim skarbcu dużą ilość pieniędzy. Policja zajęła się sprawą. -To świetnie Devon! Więc, po co u licha mnie wzywałeś?- w tej chwili Devon nacisnął guzik w swoim telefonie i kazał wprowadzić do biura niejakiego funkcjonariusza Jerrego Terrestriala. -Michael to funkcjonariusz Terrestrial z miejscowej policji wprowadzi nas w szczegóły celu twojej misji. -Witam panów.- przedstawił się młody mężczyzna w mundurze, który rozdał teczki.- Tożsamość bandytów: Jerry Orlando- elektryk, wyłączył alarm, John Apes- były komandos, zielone berety, Wietnam…można wybierać. Następny to Martin Harding informatyk to on złamał zabezpieczenia w skarbcu, a kolejny Jake Tefaup, mistrz kierownicy ciężarówek i James Will, specjalista w dziedzinie balistyki, militariów, oraz pilotażu śmigłowca. -I, co ja mam z tym wspólnego?- spytał Michael. -Pojedzie pan do Pensylwanii, gdzie podobno ukrywają się przestępcy. -Co? Devon?- pytał zaskoczony Michael. -Do widzenia panom.- pożegnał się wychodzący policjant. -Przykro mi Michael, ale kradzież tak dużej sumy pieniędzy… -Ile ukradli? -30 milionów dolarów. -Duża forsa. -Właśnie Michael, więc dlatego musisz jechać do Pensylwanii. -Devon! A co się stanie, gdy KITT nagle zostanie uszkodzony? -To Pensylwania! Tam ludzie żyją bez prądu! Nic się mu nie stanie Michael. -Obyś miał rację.- powiedział Knight, który wstał z fotela, wyszedł z pokoju i poszedł do garażu. -Coś się stało Michael?- spytał zmartwiony KITT, gdy Michael wsiadł do samochodu. -Nic przyjacielu. Czeka nas długa podróż. Jedziemy do Pensylwanii. Następnego dnia po długich kilometrach drogi KITT dojechał do Pensylwanii. -Michael obudź się dojechaliśmy. -Hmmm…o tak. -Więc, dokąd jedziemy? -Devon mówił, że ukrywają się na obrzeżach miasta, więc tam najpierw zajrzymy. Wiesz, co tam jest KITT? -Tak stary opuszczony magazyn. -Więc jedziemy tam.- Michael przełączył wóz na Normal Cruise i powoli wcisnął pedał gazu. Po kilkunastu minutach KITT podjechał pod stary magazyn. -KITT włącz skanery i rób zdjęcia.- rozkazał wychodzący z pojazdu Knight. -Dobrze.- odpowiedział KITT. Michael wszedł do magazynu i o dziwo dostrzegł, że nie był on pusty. Był on wypełniony po brzegi jakimiś maszynami, które niestety były zakryte. Knight podszedł do jednej z nich, odkrył koc to był helikopter, na którym widniał napis: „Made In OCCP”. -KITT fotografujesz wszystko? -Tak Michael.- nagle otworzyły się wielkie drzwi magazynu i weszła przez nie grupa ludzi z walizkami, która stanęła przy pierwszej maszynie. -Oto 30 milionów dolarów panie, Najbuszorow.- powiedział jeden z ludzi. -Dziękuję.- odpowiedział kolejny nieznajomy, który nagle upadł na ziemię. Michael zauważył pistolet z tłumikiem. -Dobra wynosimy się!- krzyknął facet do grupy, która ulotniła się za drzwiami magazynu. -KITT nagrałeś rozmowę? -Oczywiście Michael. -Dobra idę do ciebie.- odrzekł Michael, ale gdy się odwrócił zobaczył przy swojej głowie rewolwer. -Idziemy przyjemniaczku.- odrzekł nieznajomy, który trzymał pistolet. Michael przekroczył próg biura, które znajdowało się po drugiej stronie magazynu i z rękami na karku usiadł na krześle. Osiłek zaś za biurkiem trzymając Knighta ciągle na muszce. -Jak się nazywasz?- spytał człowiek. -A, co ci do tego!- syknął Michael w jego kierunku. -Chcę wiedzieć, kogo zabijam, więc…jak masz na imię? -Na pewno nie tak jak ty.- po wypowiedzeniu tych słów Michael przyjął mocny cios w brzuch i zobaczył, że zdenerwowany dryblas wychodzi z biura. Po kilku chwilach facet wrócił do pomieszczenia z pewnym czarnym pudełkiem i zadał Michaelowi pytanie. -Wiesz, co to jest? -Nie. -To mała bombka. -A wasze maszyny? -Zostały już przetransportowane w bezpieczne miejsce,…Jeżeli nie chcesz nic powiedzieć, musisz zginąć, bo widziałeś za dużo. -Rozumiem.- wtedy przestępca przymocował bombkę, pod krzesłem, do którego był przywiązany Knight, po czym szybko uciekł. Zdesperowany Michael nachylił głowę do przywiązanej ręki, na której był jego zegarek. -KITT potrzebuję cię.- szepnął Knight, po czym pojazd aktywował wszystkie swoje systemy, rozpędził się i zrobił wielką dziurę w hali magazynu. -KITT dezaktywuj bombę! -Już Michael.- powiedział KITT i za pomocą Microlocka dezaktywował bombę, która miała lada chwila wybuchnąć. Michael wyginając swe ciało, wyjął z kieszeni scyzoryk, przeciął liny i wsiadł do samochodu, który ruszył z piskiem opon. Gdy bohaterowie znaleźli się na szosie Michael rozpoczął analizę sytuacji. -KITT nagrałeś całe zdarzenie od wejścia do magazynu, po dezaktywację bomby? -Tak Michael i zrobiłem zdjęcia. -Dlaczego znajdowały się tam helikoptery, które były produkowane w Rosji? -Nie wiem Michael. Może coś jest w nich przemycane? -W wojskowych helikopterach? Nie wydaje mi się. Tu jest coś jeszcze.- skrytykował Michael.- ten facet, który mnie więził mówił, że maszyny zostały przewiezione w bezpieczne miejsce…i nie kłamał, bo magazyn był pusty. -Jak zdołali w ciągu pięciu minut przetransportować dwadzieścia helikopterów Michael? -Nie znam odpowiedzi. Lepiej sprawdź ślady opon jakichś dużych pojazdów.- rozkazał Knight. Na ekranie wyświetliło się kilka śladów opon i KITT zabrał głos. -W przeciągu kilku dni nie przejeżdżała tu żadna ciężarówka Michael. -Cholera!- krzyknął, Michael, który wcisnął pedał i samochód zatrzymał się.- Pokaż zdjęcia z magazynu. Na ekranie monitora pokazywały się zdjęcia helikopterów, Michaela, bomby, przestępcy i biura. -Czekaj! Pokaż biuro.- KITT cofnął przewijanie.- Zauważyłem, że ściany tego pomieszczenia mają bardzo dużą grubość, więc nie mogłem słyszeć…startu maszyn! Pokaż mi rejestrację wylotów helikopterów w przestrzeń powietrzną w przeciągu godziny. -Już się robi Michael.- powiedział KITT i wyświetlił na ekranie rejestr. -Tak! Wystartowali kwadrans temu na zachód! Łącz z Devonem. -Michael tak się cieszę, że cię widzę…- nie dopowiedział Devon, któremu przerwał Michael. -Devon nie czas na rozmowy! Przesyłam ci film i zdjęcia z magazynu w Pensylwanii, zidentyfikuj człowieka na nim i pogadaj z wojskiem, żeby zawróciło 20 helikopterów, które lecą w waszą stronę. -Dobrze Michael.- Devon rozłączył się. -Co teraz robimy Michael?- zapytał KITT. -Lecą od 15 minut, więc według mapy spotkamy się z nimi na tej wielkiej polanie za miastem. Włączamy Super Pursuit Mode!- krzyknął Michael i po chwili samochód rozpędził się do 300 km/h. Po kilku minutach KITT odezwał się do Michaela. -Odebrałem sygnał, że wojsko zawróciło z przestrzeni powietrznej 17 helikopterów i pojmało czterech z piątki przestępców. -Rozumiem KITT, a pozostałe maszyny nie zmieniają kursu? -Tak zaraz się z nimi spotkamy. Za następnym zakrętem znajdziemy się na polanie. -Dobrze. Moment później Pontiak znalazł się na polanie, która rozciągała się po horyzont. -KITT masz włączone skanery? -Tak Michael na razie nie wykrywam obecności żadnej maszyny.- powiedział Knight 2000, gdy wtem nie wiadomo skąd wyłonił się jeden z helikopterów i odpalił rakietę w kierunku Michaela. -KITT nic ci nie jest? -Nie, ale moje systemy nie wytrzymają kolejnej rakiety.- Michael wcisnął pedał gazu i ruszył przed siebie mając na ogonie maszynę bojową, która utrzymując się w powietrzu oddawała serie ze swoich karabinów. -KITT przygotuj się!- Michael gwałtownie zawrócił samochodem i jak najszybciej i odpalił laser, który zniszczył helikopter. Płonąca maszyna spadła z hukiem na ziemię. Nagle wyłoniły się jeszcze dwa inne helikoptery, które zaczęły podobnie jak zniszczony oddawać serię w KITTa. Po chwili ostrzał został wstrzymany i przez głośnik rozbrzmiał głos z jednego z helikopterów. -Panie Knight proszę zaprzestać pościgu za nami. Nie ma pan szans. Przez pana straciliśmy 18 helikopterów, czy wie pan ile to pieniędzy?- zdenerwowany Knight przełączył się na głośnik. -Zakładam, że za pięć takich maszyn zapłaciliście ruskiemu rządowi 30 milionów dolarów, czyli okradliście Amerykę z 600 milionów. -Słuchaj, Knight! Przez ciebie straciłem cztery nowoczesne samochody, przez ciebie musiałem uciekać ze stanu, więc możesz uprzejmie zejść mi z drogi!!!- wtem helikoptery zaczęły odpalać wszystkie swoje rakiety i rozpoczęły nieprzerwaną serię z karabinów. -KITT! Wytrzymaj!- krzyczał Michael. -Mich…ja…system…- modulator głosu przestał działać i samochód wypełniła ciemność. To znaczy od środka, ponieważ na zewnątrz na maskę padały coraz to większe bomby. Inwazja została zaprzestana, chyba, dlatego, że helikopterom wyczerpały się bomby. Jedna z maszyn wylądowała i wysiadł z niej pewien mężczyzna. Człowiek ten powoli zbliżał się do wozu, okrążył go i zobaczył skaner bez kilku części i trochę zdeformowaną maskę. Dopadł on do drzwi kierowcy, otworzył je i zobaczył tam zdyszanego Michaela. -Witaj Michael.- powiedział mężczyzna. -Ktoś ty?- zapytał kompletnie zdezorientowany Michael. -Nie pamiętasz mnie? Bracie…bliźniaku?- wtedy mężczyzna przybliżył swoją twarz do Michaela i ten zobaczył na jego licach mnóstwo blizn i poparzeń. -Garth? -Mój ojciec pozbawił mnie Knighta 2000, więc ja pozbawiam go ciebie. Ty pozbawiłeś mnie Goliata, więc ja pozbawiam ciebie KITTa. Ty chciałeś pozbawić mnie życia, więc teraz ja pozbawiam cię go!!!- nagle Garth wyciągnął pistolet i wycelował w Michaela,…ale skaner zaczął działać, wszystkie systemy się włączyły i Pontiak ruszył przed siebie! -Michael straciłem kontrolę nad poszczególnymi systemami, ale mogę jeszcze działać. -Super przyjacielu! Załatwmy Gartha i wynośmy się stąd. -Gartha? -Tak przyjacielu. Nie czas na zadawanie pytań, musimy mu przeszkodzić!- krzyczał Michael kierując się na jeden z helikopterów i odpalając Turbo Boost. W chwilę później KITT zderzył się z samolotem. -Tak!!!- krzyczał radosny Garth, gdy zobaczył palący się helikopter zderzający się z ziemią. Gdy Garth wsiadał do swojej maszyny obejrzał się przez ramię na palące się szczątki i nagle z płomieni wyjechał KITT trochę bardziej zniszczony po zderzeniu z maszyną, ale jeszcze zdolny do walki. -Nie!!!- krzyczał zdesperowany Garth, który wsiadł do swojego helikoptera i wystartował. -Nie tak szybko.- powiedział zadowolony, Michael wciskając Microlocka i kierując maszynę Gartha ku ziemi. -Żegnaj…bracie.- powiedział Michael, zawracając KITTa. Knight odjechał w stronę zachodzącego słońca. Tymczasem z płonących szczątków zaczęła się wyłaniać ręka… KONIEC Z góry przepraszam za niedopatrzone przy poprawianiu błędy ortograficzne jak i językowe. Pozdrawiam harendziak
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
. . Copyright (C) 2004 - 2012 by Pik Regulamin Kontakt |