Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
50 najsłynniejszych polskich lektorów [Komentarze]
Autor Wiadomość

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 10-11-2016, 23:04 


Jeśli to coś dotrze do Polski, to pewnie najpierw na jakieś VOD a tam równie dobrze mogą być napisy (albo drętwy lektor :P ).
Tylko czy ktoś się odważy obejrzeć? Ja się boję...
...choć w sumie czego - zwiastun nie pozostawia złudzeń... :roll:

No, ale znowu offtop, więc ewentualne dalsze rozważania w sąsiednim temacie please ;)
_________________
 
 

Pik 
Administrator



Dołączył: 01 Sty 2005
Skąd: Piastów (sąsiedztwo Warszawy)

Wysłany: 16-03-2017, 14:55 


Joak, znany z pyta.pl, rozpoczął swój nowy program.
W pierwszym odcinku rozmawia z Tomaszem Knapikiem. :)

Myślę, że warto go obejrzeć:
 
 
 

mati1992 

Dołączył: 19 Kwi 2007
Skąd: Lublin

Wysłany: 16-03-2017, 16:57 


Muszę przyznać, że to fascynujące widzieć lektora rozmawiającego z kimś w sposób normalny, nie "po lektorsku". Szkoda tylko, że tych naprawdę legendarnych lektorów można już usłyszeć coraz rzadziej. Teraz prym zaczynają wieść ci nowi, niekoniecznie lepsi, a w niektórych wypadkach wręcz straszni. Takie nazwiska jak Jan Wilkans czy Paweł Straszewski to gwarancja nudy, nudy i jeszcze raz nudy. Przepraszam, ale obojętne jaki film czytałby któryś z tych panów, jest on po prostu nudny do tego stopnia, że człowiek przy nim usypia. I o ile jeszcze Straszewski (z Teleexpressu, podobnie jak Bukrewicz) jest jakoś tam, choć z trudem, znośny (czytał Strażnika Teksasu na TV6, a na AXN niemiecki serial Ponad wszystko i inne w tym stylu), o tyle Wilkans jest dla mnie po prostu straszny. Do tych dwóch panów mógłbym dopisać jeszcze Marka Lelka - ktoś gdzieś kiedyś napisał, że czyta prawie tak, jak syntezator mowy Ivona. Ja powiem tylko tyle, że MacGyver z nim to była masakra.

Moim ulubionym lektorem jest chyba bezwzględnie Janusz Szydłowski. Z nim nawet najgorszy film jest oglądalny. Byłem też wniebowzięty, kiedy okazało się, że to właśnie on czyta Powrót do przyszłości w wydaniu DVD, które dostałem pod choinkę. Bardzo lubię też Jacka Brzostyńskiego (film Cobra ze Stallonem musi być tylko i wyłącznie z nim, inne tłumaczenie dla mnie nie istnieje), a dawniej uwielbiałem też Janusza Kozła, ale to uwielbienie nieco mi przeszło dzięki stacji AXN i serialowi Komisarz Rex (obecnie pierwsze serie czyta Szydłowski). Oczywiście pan Janusz swoją pracę wykonał jak zawsze na najwyższym poziomie, ale chyba problemem dla mnie był i jest sam serial, którego zwyczajnie nie trawię. Niemniej jednak są takie tytuły, w których pan Janusz jest doskonały i właściwie jedynie słuszny - gdzieś na VHS od Cass Film wciąż mam anime Calineczka (od Enoki Films), które przeczytał właśnie on (na DVD czyta Leszczyński). Nie wyobrażam też sobie takich filmów jak Znikający punkt (z 1971 roku) czy Wydział pościgowy bez niego.

Na czele mojego rankingu jest również pan Maciej Gudowski, ale tu tłumaczenie jest faktycznie zbędne - mógłbym powtórzyć to samo, co napisał o nim eNeR.

Szkoda, że na potrzeby rynku DVD często tworzy się nowe tłumaczenia, zamiast wznowić stare z kaset VHS. Dla mnie najlepszym tłumaczeniem filmu Dirty Dancing zawsze będzie to z VHS firmy VIM, gdzie czytał Janusz Szydłowski (moja mama wciąż jeszcze posiada tą kasetę). Niestety nie wznowiono tego tłumaczenia chyba nigdzie - w TV przeważnie czyta Borowiec (tak sobie), a na DVD i VCD czytał pan Orlicz (tu oglądało się całkiem przyjemnie). Warto też pochwalić fakt, że czasem wybór lektora do przeczytania jakiegoś filmu jest pozytywnie zaskakujący - na przykład film anime Perfect Blue również przeczytał Tomasz Orlicz i nie wyobrażam sobie na jego miejscu nikogo innego, kto byłby lepszy.

A co do pana Lucjana Szołajskiego - to lektor legenda, pierwszy raz Terminatora 2 oglądałem w TV właśnie z nim i to on czytał dialogi i tytuły odcinków Toma i Jerry'ego, wydanych na VHS przez Cass Film. Mam dwie takie kasety, wciąż jeszcze na chodzie, ale przypuszczam, że były to tak zwane wydania legalne inaczej, na co wskazuje przede wszystkim kiepska jakość obrazu i nienajlepsza dźwięku. W jednym z odcinków pod koniec drugiej taśmy nawet zasłonięto takim liliowym prostokątem reklamę czegoś, co miało być emitowane później na kanale, z którego tę taśmę nagrano! Ale same taśmy wydano dość porządnie jak na lata 90, obie oprócz dużych, przezroczystych pudełek miały dodatkowo lakierowane tekturowe, tak jak dziś niektóre DVD. Takie same miały też wspomniana Calineczka oraz Piękna i Bestia (gdzie w dubbingu udzielał się, uwaga uwaga - Jacek Brzostyński jako Książę/Bestia; na filmwebie nic o tym nie ma, ale jestem tego absolutnie pewny, posiadam zresztą tego VHSa; film z 1992 roku, koprodukcja USA/Japonia, więcej info tutaj). Niestety te akurat tekturowe pudełka już zabrał ze sobą czas.
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 17-03-2017, 10:07 


Dzięki za ciekawe wpisy :) Co do video-wywiadów, polecam także cztery z serii "Duży w maluchu" - gościli w nich Tomasz Knapik, Maciej Gudowski, Janusz Szydłowski i Jacek Brzostyński. Rozmowy nie są czasem zbyt sensownie prowadzone, ale każdą i tak warto zobaczyć.

Tomasz Knapik


Maciej Gudowski


Janusz Szydłowski


Jacek Brzostyński


mati1992 napisał/a
Takie nazwiska jak Jan Wilkans czy Paweł Straszewski to gwarancja nudy

Zgodzę się co do Jana Wilkansa (niekiedy także tłumacza czytanego przez siebie tekstu), ale już w przypadku Pawła Straszewskiego byłbym ostrożniejszy. Rzeczywiście zdarzają się filmy czy seriale, gdzie swoim głosem może działać nieco usypiająco, ale widziałem już też znacznie więcej takich, w których czytał względnie z jajem i seans był całkiem przyjemny. Wydaje mi się, że w tym przypadku to trochę także kwestia tonu/barwy głosu (ale i - co równie ważne, jak nie ważniejsze - tłumaczenia!) - podobnie jest np. z Tomaszem Orliczem: widziałem filmy, gdzie było strasznie drętwo a mam też takie, których wręcz nie wyobrażam sobie w innej wersji, niż czytanej przez niego.

Inna kwestia to sentyment w przypadku lektorów ze starszej gwardii (tu przeważnie połączony z po prostu znakomitą pracą/głosem lektora), albo, w przypadku lektorów młodszych (przynajmniej stażem) coś, co nazwę <i>momentem akceptacji</i> - np. Andrzeja Leszczyńskiego uważałem za strasznie marnego lektora i nie mogłem zdzierżyć, że czyta "Nieustraszonego" na DVD, jednak z kolejnymi odcinkami się przyzwyczaiłem a dziś kiedy gdzieś go usłyszę (choć przyznam, że bardzo rzadko na niego trafiam) od razu nasuwa się wspomnienie "Nieustraszonego", nie wspominając o tym, że np. dla stacji Ale Kino parę ładnych lat temu tak fajnie przeczytał "Powrót żywych trupów", że ta wersja stała się moją ulubioną. Z kolei, wracając do p.Straszewskiego, w jego przypadku momentem akceptacji był dla mnie serial znakomity (I sezon+finałowe odcinki) serial "The Following", który przeczytał. Nie wiem, czy to przypadek idealnego dopasowania, czy po prostu lektor wkręcił się w mroczny, brudny i ponury klimat serialu, bo pasował idealnie. Od tego czasu nie przeszkadza mi nawet we wspomnianym "Strażniku Teksasu" mimo, że przecież czytali go tak wspaniali lektorzy jak Tomasz Knapik (Polsat/TV4, dawno temu) i Mirosław Utta (Universal/13 Ulica, niedawno). Jednak żeby ten moment akceptacji miał miejsce, lektor nie może być jednak rzeczywiście totalnie beznadziejny (a takich niestety nie brakuje)! :lol2:

mati1992 napisał/a
Do tych dwóch panów mógłbym dopisać jeszcze Marka Lelka - ktoś gdzieś kiedyś napisał, że czyta prawie tak, jak syntezator mowy Ivona. Ja powiem tylko tyle, że MacGyver z nim to była masakra.

Tu z kolei dochodzimy do kwestii gustu, upodobań. Pana Lelka prawdopodobnie nie zdzierżę w żadnym filmie, ale akurat MacGyvera z nim lubię ;) Oczywiście wracam do odcinków sprzed lat, czytanych przez Mirosława Uttę (Polonia 1, Polsat), czy Macieja Gudowskiego (TVP), podejrzewam, że lepiej też wypada czytanie Radosława Popłonikowskiego (CBS Action), ale wersja telewizji Puls (a dokładniej niejakiego studia Akme, które zawsze kojarzy mi się z Looney Tunes - ta firma bardzo często w nich się pojawiała) była dla mnie powrotem do tego serialu po latach i z tego powodu miło ją wspominam i dobrze mi się ogląda (no, może nieco gorzej te w kółko powtarzane teraz na ATM Rozrywka serie 1. i 2. - są dość zjechane jakościowo).

Prawdopodobnie większość z nas ma inne sympatie i antypatie jeśli chodzi o lektorów (choć co do tych najlepszych i najgorszych przeważnie z grubsza opinie są podobne :P ) - np. ja i wielu kolegów kolekcjonujących VHSy nie trawią głosu Jana Suzina (skądinąd legendarnego lektora i prezentera), zaś fani westernów (przeczytał chyba prawie wszystkie) go lubią a jedna fanka (?) od lat kupuje u mnie kolejne kasety z czytanymi przez niego filmami i chyba ich liczba jest już trzycyfrowa ;)
Jak wspomniałem w rozmowie ze Stanisławem Heropolitańskim, Stanisława Olejniczaka lubię w komediach (czy kultowym 'Allo 'Allo, które jest jego lektorskim dziełem), ale już nie trawię np. w kinie akcji, do którego moim zdaniem zupełnie się nie nadaje. Kto inny powie coś podobnego o innym lektorze itd. ŚP Lucjan Szołajski też ma wielu fanów ale również antyfanów.

mati1992 napisał/a
Moim ulubionym lektorem jest chyba bezwzględnie Janusz Szydłowski. Z nim nawet najgorszy film jest oglądalny.

Podpisuję się pod tym po stokroć! Obok Tomasza Knapika, Janusza Kozioła, czy nieodżałowanego Marka Gajewskiego to mój ulubiony głos, ale ponadto właśnie do niego mam największy sentyment i najbardziej kojarzy mi się z dzieciństwem (no i pierwsze dwie kasety video - G.I.Joe czytał Marek Gajewski a Transformers Janusz Szydłowski; później jeszcze G.I.Joe 2 i Janusz Kozioł, też mega sentyment, ale już nie będę wymieniał dalej!) :) Tylko w przypadku pana Janusza wiele razy łapałem się na tym, że zaczynałem oglądać (a nawet oglądałem w całości) film, którego oglądać nie miałem zamiaru - trafiłem przypadkowo, nie zainteresował mnie opisem fabuły itd. Niesamowity magnetyzm, choć jakże inny niż twardy, zdecydowany głos Tomasza Knapika. Tu mamy do czynienia z głosem "sympatycznym" (nie, żeby inni legendarni sympatyczni nie byli!), który zdaje się zachęcać do wspólnego seansu, do poznania kolejnej ciekawej historii, niczym stary dobry znajomy, który chce nam coś opowiedzieć. Z kolei Tomasz Knapik czy Janusz Kozioł to dla mnie głównie skojarzenie z taką dobrą, może nieco odjazdową rozrywką i tzw. męskim kinem (akcyjniaki, kopanki, czy mniej lub bardziej rubaszne komedie). To oczywiście znaczne uproszczenia, bo akurat każdy z tych lektorów jest w stanie wiarygodnie i odpowiednio przeczytać wszystko (podobnie jak Maciej Gudowski, chyba mistrz przezroczystości lektora w filmach).

mati1992 napisał/a
Byłem też wniebowzięty, kiedy okazało się, że to właśnie on czyta Powrót do przyszłości w wydaniu DVD, które dostałem pod choinkę.

Miałem podobnie, jednak kiedy usłyszałem, że znana mi od dziecka deskolotka jest tu bodaj lotorolką i coś tam jeszcze koślawo przetłumaczyli, wróciłem już na stałe do chyba najsłynniejszej, telewizyjnej wersji czytanej przez Andrzeja Matula (kolejnego wybitnego lektora - świetnego zarówno w komedii, filmie animowanym jak i np. w jakże ciężkim Plutonie).

mati1992 napisał/a
Szkoda, że na potrzeby rynku DVD często tworzy się nowe tłumaczenia, zamiast wznowić stare z kaset VHS.

Dlatego tak popularne są kasetowe wersje i - ostatnio - tworzenie z nich tzw. customów. Cóż, często zarówno lektor jak i tłumaczenie są tam wyraźnie lepsze. Kolejna rzecz, nad którą można ubolewać i czego nie da się zrozumieć to zasada, że po śmierci lektora telewizja zaprzestaje emisji filmów przez niego czytanych (szczęśliwie jeszcze się zdarza choć raz na rok usłyszeć w tv Jerzego Rosołowskiego, Zdzisława Szczotkowskiego czy Lucjana Szołajskiego). Teraz jest jeszcze gorzej, bo stacje puszczając do emisji wersję panoramiczną zamiast 4:3 także nagrywaja na nowo wersję lektorską, co także trudno pojąć. Z kolei niektóre stacje po prostu puszczają filmy z DVD (najwięcej chyba TV Puls).

mati1992 napisał/a
film anime Perfect Blue również przeczytał Tomasz Orlicz i nie wyobrażam sobie na jego miejscu nikogo innego, kto byłby lepszy.

Zgadzam się! W ogóle dla kilku dystrybutorów DVD pan Tomasz zrobił kawał świetnej roboty, było to dla mnie niezłym zaskoczeniem. A nawiasem mówiąc to oczywiście kolejny przykład zarówno gustów jak i tego momentu akceptacji, bo niejeden film czytany przez Orlicza mnie zmęczył a np.Świt żywych trupów i później sporo innych filmów różnych gatunków przeczytał bardzo dobrze i już "jakoś zatrybiło";)

mati1992 napisał/a
co do pana Lucjana Szołajskiego - to lektor legenda, pierwszy raz Terminatora 2 oglądałem w TV właśnie z nim

Ja tak samo. Panoramiczna (i to bardzo, co było rzadkim zjawiskiem w tv) wersja na Polsacie, pamiętny seans. Mam pierwsze 3 części Terminatora czytane przez Tomasza Knapika, ale T2 z "Szołajem" musiałem sobie zostawić. Klasyk. Co do Cass Filmu, to Lucjan przeczytał chyba większość ich filmów. Nie zawsze na plus - np.Asteriksów, pamiętając świetne telewizyjne wersje czytane brawurowo przez Andrzeja Matula, ciężko było strawić.

Już pisałem o tym chyba z pięć razy, ale postaram się wreszcie zrobić potężną aktualizację w tym temacie i bazie lektorów. Materiały mam gotowe już od kilku lat, ale wciąż brak czasu, by to zebrać i tu wrzucić. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wreszcie to zrealizuję i będzie jeszcze więcej okazji do porozmawiania o mniej i bardziej znanych i lubianych polskich głosach :)
_________________
 
 

mati1992 

Dołączył: 19 Kwi 2007
Skąd: Lublin

Wysłany: 17-03-2017, 13:54 


Być może istnieje kilka wersji tłumaczenia Powrotu do przyszłości dla DVD/Blu-ray, w końcu ja widziałem chyba jeszcze dwa inne komplety, oprócz swojego (niebieski, tzw. steelbox). U mnie jednak na pewno jest deskolotka. Oczywiście w samym tłumaczeniu są pewnego rodzaju potknięcia (jak na przykład "zabieraj te łapy, cholera", kiedy lepiej by było "zabierz te cholerne łapy", a od samego końca drugiej części DeLorean staje się DeLorjenem), ale to tylko małe drobiazgi, w niczym nie umniejszające przyjemności oglądania, bo samo tłumaczenie jest naprawdę solidne i bezbłędne. Najlepiej chyba przetłumaczona została wspomniana część druga. Tekst Biffa "jazda z mojego wozu, dziadku", jeszcze do tego sugestywnie przeczytany przez Szydłowskiego, po prostu miażdży, podobnie jak matka Marty'ego w alternatywnym 1985 roku - "sam chciałeś, żebym sobie zrobiła te buły". Po prostu super. Dawniej byłem zwolennikiem tłumaczenia z Polsatu, gdzie czytał Jacek Brzostyński (mam trójkę nagraną na starym VHS), ale obecnie wersja z DVD to dla mnie ta jedyna słuszna. Pan Matul jednak do mnie nie przemówił, podobnie jak Jarek Łukomski (w tym konkretnym przypadku). A już zupełna pomyłką było tłumaczenie przygotowane dla pana Czernielewskiego/Kozłowicza. Emituje je czasem TV Puls albo TNT. Występujące tam babole po prostu bolą.

Terminatora 1 mam też na VHS od Imperial i czyta tam pan Knapik. Dlatego swoistym szokiem był dla mnie lektor na DVD, również od Imperial, nawet z identyczną okładką. Tam z kolei był Ireneusz Machnicki, czyli pan Pogodny (taki krótki serial TVP, emitowany niegdyś w przerwach reklamowych na Jedynce, jakby ktoś nie wiedział). Do tego człowieka to dopiero trudno było się przyzwyczaić. Zwłaszcza żałowałem tekstów "żesz w mordę" (uzbrojony Terminator wychodzi z pokoju hotelowego) i "sukinsyn zabrał mi portki" (pijak do gliniarza w zaułku) w wykonaniu pana Knapika. Ale potem jakoś się oswoiłem i nawet mi "pan Pogodny" pasuje.

Wspomniany pan Olejniczak pasuje mi zdecydowanie do wszelkiej maści filmów historycznych i obyczajowych, z których najlepiej go znam od dziecka. Czytał chyba Doktor Quinn, znaną chyba każdemu Modę na sukces, a teraz na Polsacie czyta Titanica. I właśnie szkoda, że wersja z Olejniczakiem nie trafiła na DVD (tam czyta Gudowski). Wiadomo czy w ogóle pan Olejniczak występuje na jakimkolwiek DVD?

Co do pana Leszczyńskiego - o dziwo on od samego początku w roli lektora KR mi pasował, chociaż zapewne gdzieś tam na samym wstępie pilotowego odcinka skomentowałem, że mogłoby być lepiej albo że nie kojarzę tego pana. Ale naprawdę oglądało się świetnie, zresztą dalej się ogląda. Na pewno lepszy Leszczyński od Jakubowskiego (Universal), chociaż tłumaczenie dla telewizji miejscami wydawało się być nieco bardziej potoczyste i lekkie niż na DVD. Tłumaczenie z Polsatu z panem Uttą pamiętam już jedynie fragmentarycznie, ale KR2000 wystarczył, żebym wiedział, że dla całości KR było bardzo dobre, raczej na pewno lepsze niż na naszym DVD.

Nie wspomniałem jeszcze, że jednym z bardziej lubianych przeze mnie lektorów jest dobrze znany przede wszystkim z reklam TV Marketu pan Roch Siemionowski. Pan Roch wziął także udział w realizacji polskiej wersji językowej gry Rally Championship i przeczytał tam specyfikacje występujących w grze samochodów oraz informacje o odcinkach. I wyszło mu to naprawdę doskonale. Wracając do reklam w TV - czy ktoś z was może kojarzy kto lata temu udzielał się jako lektor w reklamach Mango? Taki bardzo charakterystyczny facet, którego dało się usłyszeć właściwie chyba wyłącznie tam. Tak lubiłem jego głos, że przed emisją Yattamana i W królestwie kalendarza na Polonii 1 zawsze Mango było oglądane xD
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 17-03-2017, 19:42 


Lektor z telezakupów Mango to Jerzy Dziwulski. Po aktualizacji tego tematu znajdzie się w bazie :)
Najbardziej znany z Mango właśnie, ale przeczytał dużo filmów dla gdyńskiego Elgazu/ARE, mojego ulubionego dystrybutora kaset video :)
_________________
 
 

kakagonzalez 
Nowa Gwardia


Dołączył: 25 Lut 2009
Skąd: mogłem wiedzieć, że była niepełnoletnia?

Wysłany: 22-10-2017, 19:48 


Co ja widzę :D
_________________

Homo sum; humani nil a me alienum puto.
Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce
 
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 22-10-2017, 20:37 


Czysta magia <3

Toadie wierna szmata i Księciunio :D
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 23-10-2017, 22:03 


Jest tak, magia! Toadie i Iktorn, wspaniałe :D Nawet po tych 25 latach obaj panowie są świetni i bardzo miło było posłuchać ich wspomnień i raz jeszcze usłyszeć ich w słynnych rolach.
Na profilu tego programu jest jeszcze kilka wartych obejrzenia odcinków :)
_________________
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 25-10-2017, 22:09 


Ojeja jakie dziadziusie i niemal identyczne. :D

Świetne, zawsze uwielbiałam Gumisie. :D Fajnie trochę zza kulis się dowiedzieć. :D


EDIT: Ma ktos linka do wszystkich odcinków Gumisiów? ;>
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 28-11-2017, 10:14 


Zapraszam do obejrzenia godzinnego spotkania z Tomaszem Knapikiem podczas Comic Con ;)



P.S. Film z lektorem :lol2:
_________________
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 28-11-2017, 23:55 


Zayste, bardzo z lektorem :D
_________________
 
 

czakroris 

Dołączył: 13 Lip 2013

Wysłany: 09-12-2017, 13:00 


http://vimeo.com/246347740
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 02-01-2018, 20:27 


Kochani, niespełna 10 lat temu zacząłem "szukać twarzy do znanych polskich głosów".
Zacząłem od zdjęć 25 lektorów. Baza była rozbudowywana przez kilka lat, teraz zaś...wielka aktualizacja!

- dodałem 15 nowych lektorów
- zaktualizowałem wszystkie zdjęcia
- zaktualizowałem wszystkie próbki głosu
- opracowałem na nowo informacje o wszystkich lektorach
- osiągnąłem (docelową) liczbę 50 najsłynniejszych lektorów

w dodatku dzięki uprzejmości i nieocenionej pomocy Pika, temat został przeniesiony na specjalną stronę Serwisu:
http://www.knight-rider.pl/lektorzy

- tam możecie podziwiać efekty: informacje, zdjęcia i próbki głosu 50 najsłynniejszych polskich lektorów
a tu oczywiście niezmiennie zapraszam Was do komentowania i wrzucania ciekawostek dotyczących lektorów :voteok:
_________________
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 02-01-2018, 20:43 


Wow, robi wrażenie! :D
Good, knight work! :D

Zabieram się do przeglądania :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2018 by Pik  
Regulamin   Kontakt