Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Bycie fanem Nieustraszonego poza KRPL
Autor Wiadomość

Kosogłos 


Dołączyła: 04 Paź 2015
Skąd: Wąsewo

Wysłany: 06-08-2018, 22:04 Bycie fanem Nieustraszonego poza KRPL


Czasem bycie fanem Nieustraszonego jest naprawdę ciężkie i niekiedy wymaga pewnych wyrzeczeń. Tak jak w tytule- tutaj możecie opowiadać co wam pasuje, a co przeszkadza w uwielbianiu KR-a oraz jak to wygląda poza obszarem tejże strony. Jestem ciekawa waszych odpowiedzi! ;)
Ostatnio zmieniony przez eNeR 13-08-2018, 12:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 07-08-2018, 18:11 


W domu to mnie raczej wykpiwali "znowu rajderka oglądasz?". :mrgreen:
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 07-08-2018, 23:06 


U mnie można mówić o zrozumieniu ze strony najbliższych, ale... hmmm... to też ma to granice. Gorzej niestety bywało dawniej, jeśli chodzi o szerze grono znajomych, bo tam raczej było przyjmowane negatywnie. Ale w ostatnim czasie udało się naleźć naprawdę fajny złoty środek :)
_________________
 
 

Kosogłos 


Dołączyła: 04 Paź 2015
Skąd: Wąsewo

Wysłany: 08-08-2018, 21:15 


U mnie to wygląda mniej więcej następująco: poza tym gronem to tak naprawdę jestem sama. Nikt nie ma pojęcia, co to jest Nieustraszony i żeby można było tak jak w moim wieku wychwalać KITTa ponad niebiosa, a tym bardziej jak jest się wielką fanką KR-a z 2008 roku. Mogę wyznać, że jest mi niekiedy naprawdę ciężko. Mogłabym tak naprawdę uwielbiać wszystko; ale akurat kiedy zaczęłam chodzić do szkoły to KI3T musiał mi wpaść do telewizji i przetrwał ze mną ten okres dzieciństwa i dalej ze mną będzie. Najgorsze jest jednak ta samotność. Do tego tak naprawdę jest BARDZO mało osób, które lubią tak samo ten reboot serialu i cały czas napotykam się na liczne hejty na jego temat i - nie powiem- to boli. Nawet zwykłe gadżety, to już jest sztuką znaleźć cokolwiek, a co dopiero załatwić sobie taką replikę, gdzie jest duże ograniczenie nakładu produkcji tych aut. Dodatkowo w Internecie fan arty i fan fictions do KR:TS to jest tyle, co kot napłakał. Niekiedy zazdroszczę osobom ze starszego KR-a, bo mają lepiej. Ten serial pomimo pewnych wad, to na przykład on był zapowiedzią dużo rzeczy na późniejsze lata i na jutro. Ale ludzie nie potrafią tego niestety zrozumieć... Wybaczcie, że trochę się rozpisałam, ale ostatnio mnie to jakoś męczyło. :(
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 09-08-2018, 14:44 


Pozostaje Ci obejrzeć oryginalnego "Nieustraszonego" z lat 80. i zostać także jego fanką ;)

Może negatywny odbiór Twojej pasji wynika z wieku Twojego otoczenia - dla młodych ludzi ten serial jest mało znany albo raczej wcale, więc nie rozumieją, że komuś może się podobać, czy wręcz ktoś jest nim zafascynowany, bo sami nie mieli z nim do czynienia...i nawet nie chcą mieć. Taki "urok" ery Youtube'a, Netfliksów itp. Jednak lata 80. i 90. to co innego - wtedy taki Knight rider był podróżą do innego, lepszego świata i fascynował wielu. Pewnie czytałaś nasze wpisy, jak z niecierpliwością siedzieliśmy przed telewizorem i czekaliśmy na nowy odcinek. Dziś jest wszystkiego za dużo i zbyt marnej jakości, ta marność powszednieje i trudno wyłowić coś naprawdę wartego uwagi, wielu osobom nawet nie chce się tego robić - po prostu akceptują to, co jest im serwowane - czy to w radiu, czy w telewizji, niekiedy (a może często?) nawet nie przywiązując większej uwagi do tego, co oglądają i czego słuchają. Może mój punkt widzenia jest nieco zbyt krytyczny, ale własnie takie odnoszę wrażenie, zarówno względem muzyki, telewizji, jak i kina i odbiorców tych mediów.

Ja szczęśliwie nigdy nie miałem problemów czy nieprzyjemności z tytułu bycia fanem KR. Niektórzy znajomi znali i lubili, inni nie mieli pojęcia, ale nikt tego nie wyśmiewał, ot, każdy ma swoje pasje, gusta itd. Rodzice tę pasję w pełni akceptowali i akceptują (podobnie jak moją Hoffmanię), zaś narzeczona również nie ma nic przeciwko, wręcz co jakiś czas mówi, że malutki model KITTa (skala 1:64) jest za mało widoczny na półce i przydałby się większy (w skali 1:43; największy - 1:18 - parę lat temu sprzedałem, bo z kolei był dla mnie za wielki) ;)
_________________
 
 

mati1992 

Dołączył: 19 Kwi 2007
Skąd: Lublin

Wysłany: 09-08-2018, 21:32 


Wśród moich znajomych temat był generalnie bardzo mało lub wcale znany. W roku 1998/1999, kiedy jeszcze chodziłem do zerówki, byli ludzie który oglądali, a potem były niekończące się dyskusje, kogo KITT w ile sekund przejedzie kilometrowej długości ulicę spod przedszkola do kościoła :lol: Kilka osób kiedyś tam w pomału zamierzchłych już czasach gimnazjum kojarzyło starszą wersję i można było z nimi o tym bez problemu porozmawiać, czasem nawet sporo się dowiedzieć o tym, czego już się nie pamiętało. Wówczas nigdy nie spotkałem się z jakimkolwiek "hejtem" na cokolwiek związanego z serialem. Nawet to, że czytam książki KR budziło coś w rodzaju przyjaznego zainteresowania, bo mało kto w ogóle miał pojęcie, że coś takiego u nas w kraju było :-D A jak już wyjaśniłem co czytam i obowiązkowo książkę dałem pytającemu celem własnoręcznych oględzin, to też komentarze były przychylne. Co do wersji z 2008 roku, to jeśli już ktoś z moich znajomych w ogóle oglądał lub chociaż liznął odcinek czy dwa, to prędzej mówił, że niekoniecznie mu podeszło, względnie wspomniał, że starsza wersja była lepsza, oczywiście jeśli ją kiedyś oglądał. Ale mój brat na przykład ma kolegę, który nową wersję wprost uwielbia (może dodatkowo dlatego, że w ogóle lubi Mustangi), a starą po jakimś czasie też zaczął w końcu doceniać. Generalnie jednak, jeśli chodzi o temat KR w moim życiu, to poza Wami tutaj nie mam bardzo nikogo, kto podzielałby moje zainteresowanie tym tematem - co najwyżej mojego brata, ale on ogranicza się jedynie do sympatii dla niektórych epizodów, niźli do całego uniwersum KR.
 
 

Kosogłos 


Dołączyła: 04 Paź 2015
Skąd: Wąsewo

Wysłany: 10-08-2018, 00:37 


eNeR, jeżeli chodzi na temat całych mediów, to masz całkowitą rację. Dzisiaj jest naprawdę znaleźć cokolwiek fajnego, jeżeli chodzi o muzykę, filmy seriale i nawet książki (dlatego przeszłam na kryminały i kryminały skandynawskie). Wszystko jest takie same i dla mnie nie ma sensu czegokolwiek oglądać, ponieważ wszystko to tak naprawdę tak zwane "odmóżdżacze". Zdarza się, że wracam do starszej muzyki z przed 2012, ponieważ niekiedy mam dosyć tego wszystkiego, co jest nam oferowane w radiu. Od kiedy masowo weszła muzyka elektroniczna na rynek muzyczny, wszystko jest robione na jedno kopyto i nie ma tego efektu "wow". Ja na przykład w ogóle nie korzystam z Netflixa, bo jakoś mnie to nie interesuje. Z You Tube'a jest podobnie, może czasem obejrzę jakieś teledyski albo coś innego. Ale tak naprawdę dalej NIC mnie nie pociągło, tak jak KR. To tak z innej beczki. Ale czasem mi po prostu brakuje, abym mogła pogadać na temat KR:TS z kimś, a nie ciągle słyszeć hejty od nawet osób dorosłych, że ten serial jest do kitu. Dobrze, że w ogóle jestem na tej stronie, bo chyba bym zgłupiała. :lol: O wejściu do starszego uniwersum KR-a mam cały czas plany, ale z powodu różnych przyczyn mam cały czas z tym pewne problemy. Ale już niedługo w październiku może już będę miała swojego laptopa, to będzie mi lżej i tylko jeszcze załatwić sprawę z Internetem i tylko jak będzie czas, to się obejrzy. :) Miałam okazję oglądać ze dwa trzy odcinki i naprawdę po tym miałabym wrażenie, jakby cofnięcie się w czasie. :lol: Taki troszkę inny świat. Tak czy siak, fajnie byłoby mieć osobę, która powielałaby moje zainteresowanie do KR:TS, no ale cóż. Niestety trzeba być samotnym okrętem na tym morzu pustki. :/
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 10-08-2018, 11:40 


Zapraszam Was dziś o 20:00 na serwisowy Czat, gdzie odbędzie się wakacyjna impreza - tam także będziemy mogli wszyscy porozmawiać na ten i na wszelkie inne tematy a przy tym pobawić się przy dobrej muzyce :)
_________________
 
 

Kosogłos 


Dołączyła: 04 Paź 2015
Skąd: Wąsewo

Wysłany: 10-08-2018, 14:09 


Jak tylko będzie możliwość, to wpadam! :)
 
 

Szachu 
Fan KR od 1990 roku

Dołączył: 21 Maj 2008
Skąd: Warszawa-Gocław

Wysłany: 10-08-2018, 20:12 


Hej Wszystkim

Ja tu chyba najstarszy jestem bo obecnie mam już 36 lat ale doskonale wszystkich rozumiem jak to jest być fanem Knight Rider.
Pewnie jak większość wie jestem fanem oryginalnej serii z lat 80-tych
Swój pierwszy odcinek obejrzałem po niemiecku na stacji RTL jak miałem około 9 lat chyba.
Pomimo że nic nie rozumiałem oglądałem kolejne odcinki.
Wtedy tylko z jednym kolegą ze szkoły podstawowej dzieliliśmy tą pasje.
On także oglądał po niemiecku i tylko sie domyślaliśmy co tam mówią i o czym jest serial.
Pamietam że reszta chłopaków coś kojarzyła że jest coś takiego ale nie bardzo sie KR podobał.
Więcej o tym mówiliśmy w szkole jak serial pojawił sie w tv polsat w 1995 razem z innymi jak Airwolf czy Drużyna A.
Tak czy inaczej mój najlepszy kolega dorósł i zainteresowania Knight Rider-em mu opadło - zainteresował sie piłką nożną.
No i zostałem sam z KR aż do 7 klasy i dołączył do naszej klasy Filip który przyjechał z Niemiec i on mi opowiedział historie która trochę i mnie ostudziła z mojego fanatyzmu:) ale miło było że znowu miałem z kim pogadać o Nieustraszonym.
Jego kolega z niemieckiej szkoły wygrał chyba z gazetki Bravo wycieczkę do Universal Studios no i widział KITT-a.
Jak wrócił wszystko opowiedział że ten samochód to lipa że tam nic nie działa, guziki nawet się nie wciskają itd
Wtedy przyznaje że myślałem że KITT jest bardziej realny ale byłem bardzo młody i chyba chciałem w to wierzyć.
Jak gadaliśmy to niektórzy nawet się dziwili że zachwycamy się taką bajką - tak dosłownie mówili - tak więc doskonale rozumiem jak jest odbierany wśrod innych Nieustraszony.
Mimo to wszyscy moi znajomi akceptowali to że lubie ten serial , tak samo żona i rodzina.
Wiedziałem zawsze jedno że na swój ślub chce pojechać KITT-em i żona zgodziła się bez żadnej dyskusji bo wiedziała jak dla mnie to ważne.
Wszystko to już byo 5 lat temu , udało sie załatwić czarnego Trans-ama z troche skromnym skanerem ale właściciel okazał się super osobą i pozwolił mi osobiście prowadzić auto - świetna pamiątka która związała mnie KR na całe życie :) ))
Załączam pare zdjęć - ja to mega miło wspominam i tylko żałuje że nie zdecydowałem sie na zakup tego auta a była taka możliwość....






 
 

wojteko65 


Dołączył: 04 Paź 2015
Skąd: Staszów

Wysłany: 11-08-2018, 12:47 


Szachu, Naprawdę miałeś fajnie z tym KITTem na ślubie! Nie jestem pewien ale jakiś czas temu widziałem KITTa z takim samym nosem na bodajże OtoMoto. Pamiętam jak w ogłoszeniu była wzmianka o tym jak samochód przyciąga dziewczyny 8)

U mnie nikt ze znajomych nie kojarzy żadnego KRa. Tylko jeden kolega z klasy kiedyś rozpoznał starego KITTa na tapecie komórki, lecz nie oglądał nigdy serialu. Może z dwie osoby widzą, że jestem fanem KRa :lol: Zresztą, do Nieustraszonego pasuje określenie "bajka dla dorosłych" :P

Kosogłos, Ja nie przepadam za nową muzyką w ogóle choć mam 16 lat i teoretycznie powinienem gonić za tym o nowe. Uwielbiam tak bardzo piosenki z lat 80, są świetne po prostu. Pamiętam jak w wakacje po drugiej klasie podstawówki byłem tak smutny gdy się skończył KR:TS. Nie jestem takim wielkim fanem jak oryginalnego KRa, ale mam do niego duży sentyment :)
 
 
 

Kosogłos 


Dołączyła: 04 Paź 2015
Skąd: Wąsewo

Wysłany: 11-08-2018, 23:24 


KITT na ślubie to jest naprawdę wspaniała rzecz! :D Ja gdybym mogła, to nawet byłabym w stanie odmówić sobie najnowsze volvo (jest to druga marka aut, które uwielbiam), aby kupić nawet używaną GT 500-kę. Ale cóż, widziałam kilka ofert, ale kto ci pojedzie do Ameryki specjalnie po auto? Cóż... Gdy tylko widzę gdzie jakiegoś mustanga, to zawsze muszę go uwielbiać i wołać w stylu "O panie, mustang!" :lol: W sumie to u mnie jest naprawdę ciężko znaleźć kogoś, z kim mogłabym podzielić się na temat KITTa i go uwielbiać. Jak ja opowiadałam dziewczynom z pokoju na temat tego serialu, to ja tak go opisywałam, że się w końcu zgubiły. :lol: Na te urodziny od znajomej dostałam plik karteczek z krótkimi życzeniami i na jednej z nich było napisane "więcej Nieustraszonego", co było dla mnie najlepsze ze wszystkich. :mrgreen:
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 15-08-2018, 23:10 


Naprawdę, super historie tutaj czytam. Kosogłos, dzięki za ten temat :D

Wiecie, takie mam wrażenie, że nie do każdego KR przemawia. Człowiek, by polubić przygody Michaela i KITTa musi mieć w sobie to coś, pewien "czynnik Nieustraszony", trochę się zgodzić na dużą umowność przedstawionej historii, a także czerpać z niej to, co najlepsze. Bo chyba o to chodzi w byciu fanem - żeby nie tylko lubić i oglądać, ale też przekładać dany tekst na własne życie ;)

A Wy co o tym sądzicie? :)
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 16-08-2018, 12:46 


Chyba przede wszystkim słynna dewiza Wiltona - One man can make a difference - potrafi dodać wiary w siebie i w to, że rzeczywiście możemy coś zmienić. Zwróćcie uwagę, jak podobna jest życiowa dewiza Davida Hasselhoffa: See it, believe it, live it.

W przypadku "Nieustraszonego" rzecz nie w tym, żeby wszystko brać dosłownie, ale by (oczywiście oprócz dobrej rozrywki) wyciągać z tego przesłanie. 80 lat temu na łamach "Action Comics" Jerry Siegel i Joe Shuster powołali do życia Supermana. Na pewno niejeden stukał się w czoło - latający koleś, kto to kupi? A jednak zyskał ogromne rzesze fanów i stał się najbardziej rozpoznawalnym superbohaterem i jego legenda świeci nieprzerwanym blaskiem.

Nie róbmy z "Nieustraszonego" źródła wiedzy tajemnej i wszelkich mądrości, bo nie w tym rzecz, ale jeśli jakikolwiek dzieciak uwierzył, że może tak jak Michael Knight pokonać "zło", lub jeśli ktokolwiek we wschodnim Berlinie, widząc jak Hasselhoff na swoim przebija KITT-em mur berliński i mówi głośno, co o tym myśli, uwierzył, że smutną rzeczywistość można zmienić - a w obu przypadkach takich ludzi były tysiące, to jest to największy sukces zarówno serialu i jego twórców (nie zapominajmy o Glenie Larsonie), jak i odtwórcy głównej roli, Davida.
_________________
 
 

Kosogłos 


Dołączyła: 04 Paź 2015
Skąd: Wąsewo

Wysłany: 16-08-2018, 22:30 


Skrybo, nie ma za co za porzucenie tematu. ;) Po prostu chciałam z czystej ciekawości dowiedzieć się jak wygląda byt fana KR-a oraz tak jakby podzielić się, jak mam ciężko jeżeli chodzi o bycie fanką nowego Nieustraszonego, które jednak nie jest łatwe.

Jeżeli chodzi o tą drugą rzecz, to powiem szczerze, że większa część tutaj obecnych poznała jakiegokolwiek Nieustraszonego kiedy było się dzieckiem, które nie do końca rozumiało, że ten KITT/KI3T nie gada, to tylko fikcja i w ogóle. Ale ten serial ma to wszystko i tą całą otoczkę, która po prostu sprawiła, że my pokochaliśmy ten serial niezależnie od wieku czy generacji. No bo kto kurczę by nie chciał mieć gadającego auta, które nadawałoby się na prawdziwego przyjaciela? :D Może nie każdemu mógł spodobać się ten serial, bo może mieć różne powody, ale my nim dalej żyjemy i chcemy żyć, bo dla nas ten serial jest po prostu cenny. Ja na przykład już nie oglądam żadnych seriali, może od czasu do czasu jakieś filmy, gdzie ja tak naprawdę uwielbiane jakiegoś serialu telewizyjnego zakończyło się na Knight Rider: The Series, bo dla mnie już w ogóle nie warto oglądać czegokolwiek nowego.

A tak w ogóle z innej beczki wczoraj robiłam interpretację KR:TS do czego nas przygotowywał. Pozwolę sobie, że zapiszę je sobie w punktach. ;)

#1: "Less is more". To jest jedno z zadań minimalizmu- ograniczenie, prostota, czystość. I w tym przypadku zauważyłam to z przejścia z wielu przycisków u KI2Ta na wyświetlacz na szybie u KI3Ta. To dla mnie wygląda jak zapowiedź minimalizmu, który jest dzisiaj bardzo rozpowszechniany i sama go bardzo lubię. :)
#2: Drukarka 3D. Kto by wtedy pomyślał, że za parę lat takie coś będzie nam tworzyło zastępcze organy ludzkie?
#3: Telefony z ekranem dotykowym i wykonywanie na nich czatów video,
#4: Drony. One są wszędzie! :lol:
#5: Rozpoznawanie twarzy - teraz nawet można odblokować telefon za pomocą odczytu źrenic!
#6: Teraz samochody posiadają ekrany dotykowe w panelu (Pilot) i mają coraz bardziej rozwinięte systemy - niedługo będą nawet w stanie same zawieźć nas do domu.
#7: Roamstar - chyba coś tam czytałam, że to nie jest do końca fikcją
#8: Nawet już były zalążki muzyki elektronicznej, która dzisiaj jest bardzo powszechna.

Na pewno coś jeszcze jest, ale zobaczcie, co ten serial dał. Niestety pomimo tego dalej określają go jako... Już nawet nie chcę mówić jak. To jednak pomimo tego jakoś ludzie nie potrafią dostrzec zalet w nowym Nieustraszonym. :|
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2018 by Pik  
Regulamin   Kontakt