Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Koncert Davida Hasselhoffa w Berlinie - 11 i 30.04.2018
Autor Wiadomość

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 13-06-2017, 09:10 Koncert Davida Hasselhoffa w Berlinie - 11 i 30.04.2018


Drodzy Nieustraszeni!

Nadarza się świetna okazja dla wszystkich KR i Hoffmaniaków - zobaczyć i usłyszeć Davida na żywo!
11 kwietnia 2018 Hoff wystąpi w Berlinie na jubileuszowym, ekskluzywnym koncercie z okazji 30-lecia przeboju "Looking for freedom", który, jak głosi legenda, poniekąd poruszył tłumy do zburzenia muru berlińskiego.





Uroczysty koncert odbędzie się w pałacu Friedrichstadt, będącym siedzibą teatru - to miejsce jest jedną z wizytówek Berlina.



Lokalizacja jest świetna - zaledwie 1,3km od dworca głównego w Berlinie, zatem wygodny dojazd pociągiem z Polski do Berlina (możliwe, że samolotem też, ale jeszcze nie sprawdzałem), zaś na miejsce można dojść już nawet na piechotę.
https://tinyurl.com/yaqwf237

Bilety z miejscami najbliżej sceny są kosmicznie drogie (karnety VIP po 4000 zł i inne cuda). Sensowne - i interesujące nas - ceny są w dalszych rzędach, trzeba by kupić bilety między 13 a 15 rzędem (bo to miejsca numerowane,
jako, że to teatr), tam cena za bilet waha się od ~60 do ~80 Euro, w zależności od miejsca/rzędu, czyli od ok.250 do 330 zł.

http://www.eventim.de/david-ha...kuid=11729&from=erdetaila
(trzeba kliknąć na Saalplanbuchung, aby móc wybrać konkretne miejsca)



Myślę, że warto wybrać się na to wydarzenie, okazja jest wyjątkowa a dojazd wręcz znakomity.
Bilety na koncert bardzo szybko się rozchodzą, ponad połowy już nie ma, dlatego trzeba się dość szybko decydować.
Dojazd i ewentualny nocleg w jakimś hostelu załatwiłoby się po Nowym Roku, bo teraz i tak np. biletów na samolot czy pociąg się nie kupi (nie można z tak dużym wyprzedzeniem).

Koszt wyjazdu na pewno zamknąłby się w 1000 zł, może znacznie mniej, ale trudno mi teraz przewidzieć:
- bilet na koncert powiedzmy między 250 a 330zł,
- nocleg (pokój np.4-osobowy) jak na szybko sprawdziłem można ogarnąć za 100zł/os. (zerknąłem tylko na booking.com)
- bilet lotniczy (jeśli dojazd z lotniska byłby bezproblemowy) można kupić nawet za ok.100zł, jak się uda upolować, bilet na pociąg to koszt ok.120zł - czyli powiedzmy ok.250zł w obie strony
jest zatem szansa, że koszt wyniósłby między 600 a 700zł; oczywiście do tego można dorzucić różne inne przyjemności i tak czy inaczej nie przekroczy się 1000 zł.

Naturalnie wypad na koncert warto połączyć ze zwiedzeniem Berlina (wtedy lepiej zarezerwować dwa noclegi).

Czekam na Wasz odzew! Taka okazja może się nie powtórzyć (dojechać w jakiś odległy rejon Niemiec czy Austrii na plenerowy koncert nie będzie już tak łatwo i tanio).

_________________
Ostatnio zmieniony przez eNeR 12-06-2018, 15:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
 

Pik 
Administrator



Dołączył: 01 Sty 2005
Skąd: Piastów (sąsiedztwo Warszawy)

Wysłany: 14-06-2017, 00:32 


Jak dla mnie trzeba korzystać! :)
Super okazja, fajne miejsce, koszt znośny.
Tak więc ja jestem zdecydowanie za i melduję gotowość na zakup biletów już dzisiaj nawet. :)

Mam tylko nadzieję, że ktoś jeszcze się zainteresuje? 8)
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 14-06-2017, 10:29 


UWAGA: w związku z popularnością koncertu właśnie dodano drugi termin, 30 kwietnia!
Są jeszcze bilety przy scenie (II rząd) w tej samej cenie, co te od 12-13 rzędu w 1 terminie!

http://www.eventim.de/david-ha...kuid=11729&from=erdetaila



EDIT: Bilety kupione - 30 kwietnia 2018 Pik, ja i moja Angie jedziemy na koncert Davida! :D
Mamy miejsca w 2. rzędzie :nice: Nie mogę się doczekać!

Bilety na oba koncerty są jeszcze dostępne (choć oczywiście zapraszamy na koncert 30.04 - dołączcie do nas!). W razie czego, pomogę w organizacji.
_________________
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 14-06-2017, 16:53 


Super wiadomość, fajnie że jedziecie, cieszę się :D Liczę potem na relację ;)

Ja niestety nie dam rady i żałuję... :(
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 08-05-2018, 12:19 


Drodzy! Koncert był niesamowity i przerósł moje oczekiwania. David w znakomitej formie.
Świetna energia i kontakt z publicznością oraz oczywiście moc Hoffowych przebojów.
Będzie obszerna relacja + foto i video, ale póki co brak czasu na jej przygotowanie...także proszę o trochę cierpliwości ;)
A tymczasem możecie zerknąć na facebooka KRPL, gdzie jest kilka zdjęć przesłanych prosto z koncertu.
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 08-06-2018, 01:45 




Kiedy niespełna rok temu zobaczyłem informację o koncercie Davida Hasselhoffa w Berlinie wiedziałem, że muszę tam być.
W pamięci miałem kilkugodzinne oczekiwanie wraz z Pikiem w ulewnym deszczu na przyjazd Hoffa do Warszawy w 2013 roku i te kilka minut, gdy wreszcie się pojawił i pozdrowił fanów (o czym pisaliśmy na forum). Teraz, 5 lat później, nie tylko mogłem znów go zobaczyć (dłużej, niż te kilka minut), ale i posłuchać jego przebojów w wyjątkowym miejscu. 10 miesięcy oczekiwania na koncert minęło bardzo szybko i to, co wydawało się czymś trochę nierealnym i odległym, wreszcie się wydarzyło.


David Hasselhoff najnowszą trasę koncertową nazwał "30 Years Looking For Freedom" - wszak 30 lat temu, w 1988 roku, miał swoją premierę tak zatytułowany singiel - jak czas pokazał, najważniejszy w jego karierze (piosenka stała się hymnem walczących o wolność mieszkańców przedzielonego murem Berlina). Nazwie trasy można jednak przypisać także kilka innych znaczeń, bo również niespełna przez 30 lat stał Mur Berliński (od 1961 do końca 1989 roku) a prawie 30 lat temu, w sylwestrową noc 1989 roku, Hasselhoff śpiewał pod Bramą Brandenburską "Looking for freedom", patrząc na kilkaset tysięcy radosnych już berlińczyków, niektórych siedzących na murze, niektórych burzących go. Zresztą makietę muru burzył już wcześniej, przebijając się przez nią KITTem, na koncertach po obu stronach - wschodniej i zachodniej - Berlina. Wystąpił także w listopadzie 1989, kiedy burzenie muru się rozpoczęło. Wówczas wśród Niemców i Austriaków był znany przede wszystkim właśnie jako piosenkarz, dopiero później jako Michael Knight czy Mitch Buchannon...




A jak jest dziś? Spacerując po Berlinie przekonałem się, że Hoff wciąż jest tam ważną postacią, jeśli nie bohaterem. Spotkałem grupę turystów, której przewodnik opowiadał o wspomnianym wyżej słynnym sylwestrowym występie Davida pod Bramą Brandenburską w 1989 roku. Kiedy poszedłem do ogromnego sklepu z multimediami w poszukiwaniu jubileuszowego DVD z teledyskami Hoffa, okazało się, że załapałem się na ostatni egzemplarz a kasjerka sklepu, komentując z koleżanką ten zakup oraz kupioną po koncercie "Hoffową bluzę", którą na sobie miałem, powiedziała, że David jest tu wciąż bardzo popularny, ważny, pamiętany a wszystkie płyty i DVD, jakie mieli, sprzedały się w kilka dni. Niech dodatkowym potwierdzeniem będzie fakt, że nie mogłem opuścić sklepu bez podzielenia się z paniami kasjerkami wrażeniami z koncertu...




Tak jak David Hasselhoff jest ważny dla Berlina, tak i Berlin zajmuje szczególne miejsce w jego sercu. O murze, który zawsze potępiał i o szarej rzeczywistości, jaką widział przyjeżdżając tam z koncertami wspomina w swojej autobiografii oraz rozmawia z berlińczykami w ciekawym dokumencie National Geographic "David Hasselhoff i Mur Berliński" (oryg. "Hasselhoff vs The Berlin Wall"). Także na koncercie w Berlinie zaśpiewał więcej piosenek, niż na pozostałych przystankach tej trasy i poświęcił stolicy Niemiec szczególny, ważny fragment, wieńczący całość. Zacznijmy jednak od początku.

Friedrichstadt Palast - położona niespełna 1,5 kilometra od Bramy Brandenburskiej najsłynniejsza scena koncertowa byłego NRD (na której występowali także polscy artyści) i zarazem największa scena teatralna świata (!). Niezwykle prestiżowe, eleganckie miejsce, wciąż popularne. To właśnie tutaj 30 kwietnia 2018 roku odbył się wyjątkowy koncert, wieńczący równie wyjątkową trasę koncertową. Godzina 19:30, ok.45 minut przed rozpoczęciem: na schodach teatru i przed jego wejściem sporo osób w koszulkach z podobizną sprawcy zamieszania. Na ich twarzach narastająca ekscytacja nadchodzącym wydarzeniem, z gardeł niektórych z nich wydobywają się fragmenty Hoffowych przebojów.




Wewnątrz, w hallu, sklepik z gadżetami: bluzy, koszulki, kubki - spory tłum chętnych. W pobliżu schodów prowadzących na piętro (gdzie mieści się sala koncertowa), po środku stoi nieco wiekowy sympatyczny pan - jak się później okazuje, wieloletni członek ekipy Davida Hasselhoffa. "Programs! Programs!" - jego okrzyki przebijają się przez ogólną wrzawę. Podchodzę, zamieniam kilka słów i pytam, czy mogę zajrzeć do środka tej ciekawie wyglądającej publikacji w formacie A3. Odpowiada z szerokim uśmiechem i odpowiednio dowcipnym tonem: "Nie... Wiesz, co by się stało, gdybyś otworzył tę książeczkę?". Oczywiście nie znam odpowiedzi na to palące pytanie, ale pan szybko rozwiewa moje wątpliwości: "Ze środka wyfrunąłby gołąbek!". Kurtyna. Humor niczym z niesławnego teledysku Davida H. do "Hooked on a Feeling", czyli dystans do samego siebie i świadoma (tego się trzymajmy!) autoparodia. Tak oto stałem się posiadaczem programu koncertowego - a tak naprawdę zbioru dużej ilości zdjęć z różnych okresów kariery Hoffa, z przygotowań do tej trasy koncertowej, wraz z przedstawieniem zespołu i całostronicowym listem Davida. Dodatkowe ciekawostki: artykuły z gazet, David odpowiada na pytania fanów i dzieli się listą ulubionych piosenek rozmaitych wykonawców. Ze środka co prawda nie wyfrunął gołąbek, ale było zdjęcie z autografem, więc niespodzianka mimo wszystko lepsza!




Kwadrans przed rozpoczęciem koncertu sala koncertowa Friedrichstadt Palast była wypełniona po brzegi. Z głośników płynęły dźwięki znanych przebojów Hoffa a emocje sięgały zenitu - zgromadzeni fani coraz częściej skandowali jego imię. W oczy rzucały się osoby w mniej lub bardziej udanych imitacjach słynnych świecących kurtek (jedna z takich kurtek szczególnie przypadła do gustu samemu Davidowi) a także kilku jegomości w spodenkach i kurtkach ze Słonecznego Patrolu, wymachujących charakterystycznymi bojami-deskami. W końcu nadszedł ten wyczekiwany moment - zgasły światła a podświetlenie zamontowanych na scenie schodów zamieniło się w wielki skaner K.I.T.T.a (wydający, rzecz jasna, stosowny odgłos). Zabrzmiała klubowa wersja motywu z "Knight Ridera" w wykonaniu TV Junkeez a po chwili na ekranie zaczęły się pojawiać koncertowo-filmowe fragmenty kariery Davida Hasselhoffa. Po tym wstępie na szczycie sceny pojawił się ON. O ile wcześniej emocje sięgały zenitu, teraz skończyła się skala, która mogłaby je zmierzyć...

David rozpoczął fragmentem "Looking for freedom" i wiązanką wykonywanych jeden po drugim trzech przebojów: "Hey, we wanna rock the world", "I wanna move to the beat of your heart" i "Hot shot city". Później zaśpiewał hit sprzed dekady - "Jump in my car" i kolejne przeboje. Zabrzmiała zdecydowana większość z nich a taneczne utwory czasem były przeplatane bardziej nastrojowymi (m.in. "Flying on the wings of tenderness", którą David zapowiedział jako swoją ulubioną). Obok dobrze znanych piosenek Hoff przypomniał także te już nieco zakurzone, jak popularny w latach 80. i 90. "Sheltered heart". Nie zabrakło niespodzianek w postaci czterech piosenek, których Hoff nigdy wcześniej nie wykonywał - tu na odnotowanie zasługuje przede wszystkim piękna, sentymentalna i skłaniająca do refleksji piosenka z repertuaru Gordona Lightfoota, "If you could read my mind". W trakcie całego koncertu na trzech dużych ekranach wyświetlane były wizualizacje oraz teledyski (tu duży ukłon dla realizatorów - przeważnie obraz był idealnie zgrany z aktualnie śpiewanymi słowami), co było miłym urozmaiceniem. David podzielił się też kilkoma anegdotkami. Przed "Hooked on a feeling" powiedział, że do tej piosenki w jego wykonaniu powstał prawdopodobnie najgorszy teledysk świata, ale od razu dodał, że z ogromną ilością wyświetleń zarówno w tv, jak i na YouTube. Wspomniał też występ w Austrii, kiedy wychodząc na scenę ujrzał tysiące Austriaków dzierżących w dłoni kufle z piwem i krzyczących "Hooga chaka" - wspomnienie równie zabawne, co zatrważające!




David Hasselhoff zaprezentował doskonałą, wręcz zaskakująco znakomitą formę - zarówno fizyczną, jak i wokalną (co, biorąc pod uwagę jego problemy sprzed lat, zasługuje na szacunek i podziw). Trwający dwie godziny koncert zaśpiewał w stu procentach na żywo, z towarzyszeniem dziewięcioosobowego zespołu. I to jakiego - trzech gitarzystów niczym z grupy Rammstein, dwóch klawiszowców - z czego jeden to chyba młodszy brat Marylina Mansona a drugi...współpracujący z Hoffem prawie od początku kariery, trzy sympatyczne dziewczyny w chórkach (dwie z nich śpiewały z Davidem duety) oraz perkusista. Interakcja między nimi była świetna, czysta pozytywna energia. To samo można powiedzieć o samym Hoffie i jego kontakcie z publicznością - wielokrotnie idol przechadzał się brzegiem sceny przybijając piątki z fanami w pierwszych rzędach, raz z niej zeskoczył, by niespodziewanie zaśpiewać dla jednej z fanek, zaś w połowie koncertu miało miejsce coś, co większość zgromadzonych we Friedrichstadt Palast zapamięta na długo. Po tym, jak na ekranach wyświetlono znany z filmu "Strażnicy Galaktyki 2" i z YouTube'a teledysk do "Guardians inferno", reflektory skierowały się na górny sektor sali, gdzie po chwili, z pierwszymi dźwiękami "This is the moment" z musicalu Jekyll & Hyde (w którym David grał niegdyś główną rolę na słynnym Broadwayu), pojawił się Hoff i rozpoczął - wciąż śpiewając na żywo ten niełatwy utwór! - spacer sektorami, między fanami. To był po prostu totalny odlot i szał. Nigdy nie widziałem czegoś takiego - co tam się działo! Na szczęście dzięki dzielnemu rajdowi za Hoffem towarzyszącej mi Angie, i Wy będziecie mogli to zobaczyć (ale o tym później).




Zakończenie koncertu było równie niezwykłe, bardzo klimatyczne. Rozległ się budzący grozę dźwięk syren, na ekranach pojawił się mur berliński i wieże strażnicze a światła reflektorów zaczęły błądzić po sali. David krótko powiedział o historycznych chwilach, kiedy ten mur był prawdziwy, o poszukiwaniu wolności, po czym zaprezentował najnowszy utwór, wydany raptem 5 dni przed tym koncertem: "Heroes" z repertuaru Davida Bowiego. Utwór również bardzo ważny dla mieszkańców Berlina - Bowie mieszkał tam przez kilka lat i tam też powstało to nagranie. Tuż po nim przyszedł czas na grande finale, wisienkę na torcie, piosenkę najważniejszą, tytułową dla tej trasy, obchodzącą wraz z jej wykonawcą jubileusz, czyli oczywiście "Looking for freedom". David postarał się, by miło zaskoczyć swoich fanów i ten finałowy występ ten wyglądał lepiej, niż można byłoby się spodziewać. Jak? Tego nie zdradzę, musicie zobaczyć to sami, podobnie jak inne ciekawostki tego koncertu...a także bardzo fajną niespodziankę, która miała miejsce już po nim!




Niniejszym zapraszam Was do obejrzenia specjalnej videorelacji z Berlina i z tego świetnego koncertu! Wspólnie z Angie przygotowaliśmy dla Was aż czterdzieści minut materiału. Przekonajcie się sami co działo się na koncercie, poczujcie ten klimat, pozytywną energię i totalne szaleństwo! Ja na koniec powiem tylko tyle: byłem na niejednym koncercie zagranicznej gwiazdy i takiej dawki pozytywnej energii i emocji, zarówno ze strony artysty jak i publiczności, nie widziałem jeszcze nigdy. Za to, i za po prostu naprawdę bardzo dobry koncert, dziękuję Hoffowi, całemu zespołowi...i czekam na kolejną trasę! Po koncercie David na portalach społecznościowych obiecał, że do Berlina wróci. Po tym, czego doświadczyłem podczas tego wieczoru we Friedrichstadt Palast jestem pewien, że tak będzie.

Zapraszam serdecznie do oglądania i komentowania...a już wkrótce będziecie mogli także obejrzeć obszerną galerię zdjęć z koncertu!

Don't Hassel The Hoff! ;-)





[Setlista koncertu]

00) [Intro] Knight Rider Theme - TV Junkeez / TV intro / Looking for freedom
01) Hey, we wanna rock the world
02) I wanna move to the beat of your heart
03) Hot shot city
04) Jump in my car
05) Is everybody happy
06) Lonely is the night
07) Night rocker
08) Hooked on a feeling
09) True survivor
10) More than words can say
11) Everybody sunshine
12) Live until I die
13) It's a real good feeling
14) Guardians inferno (Video)
15) This is the moment
16) Sheltered heart
17) Flying on the wings of tenderness
18) If you could read my mind (Premiera)
19) Gipsy girl
20) You've lost that lovin' feeling
21) Country roads
22) Sweet Caroline (Premiera)
23) After manana mi cielo
24) I'm always here (Premiera)
25) Crazy for you
26) Limbo dance
27) Wir zwei allein (BIS)
28) Heroes (BIS; Premiera)
29) Looking for freedom (BIS)
30) Du (Do playbacku; BIS)




Przypominam, że w sprzedaży jest najnowszy singiel Davida Hasselhoffa - Heroes.



Możecie go nabyć np. tutaj (wersja mp3): http://hyperurl.co/davidhasselhoff
_________________
 
 

Szachu 
Fan KR od 1990 roku

Dołączył: 21 Maj 2008
Skąd: Warszawa-Gocław

Wysłany: 08-06-2018, 19:18 


Marcin super sprawa!
Dzięki za super relację.

Powiem Ci że najbardziej zazdroszczę że widzieliście fajną replikę KITT-a
Ja bym nie wytrzymał chyba i bym musiał wejść do środka auta.
Wiem widziałem że ochrona patrzyła ale może jednak udało się posiedzieć za kierownicą?

Co do Davida trzeba przyznać że już tak dobrze nie śpiewa jak kiedyś.
Już troche go ząb czasu naruszył ale mimo tego dawał radę:)

Zazdroszczę że tam byliście ale najbardziej widoku KITT-a

może znajdziecie czas z Pikiem na spotkanie przy piwku?

[ Komentarz dodany przez: eNeR: 10-06-2018, 22:11 ]
Chyba bardziej w lipcu, ale jasne, zgadamy się :)

[ Komentarz dodany przez: Pik: 13-06-2018, 00:44 ]
Potwierdzam :)
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 15-06-2018, 21:46 


Good, Knight work eN! Nie tylko dla Ciebie wspaniała pamiątka - ale i dla nas bardzo wartościowy materiał :D Dzięki! :)
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2018 by Pik  
Regulamin   Kontakt