Na oficjalnej stronie Michaela Jacksona można posłuchać premierowej piosenki Króla Popu zatytułowanej This is it. Utwór promuje dwupłytowy album z muzyką wykorzystaną w filmie Michael Jackson's This is it. Premiera albumu 26go października, premiera filmu dwa dni później.
Człowiek się starzeje i przychodzą wraz z wiekiem takie chwile, w których robi coś, czego zazwyczaj nie robił.
Poszedłem do empiku .
Jak już wspominałem pare dni temu zespół Audiofeels wydał swoją pierwszą płytę, której tytuł brzmi Uncovered. Płyta spodobała mnie się na tyle, że postanowiłem ją zakupić.
Jako, że w Media Markt zabrakło płyty dla mnie ( ) zostałem zmuszony odwiedzić miejsce zwane empikiem. Kiedy udało mnie się wkońcu dowiedzieć, gdzie znajduje się najbliżej położony mojej codziennej trasy empik zebrałem się i udałem się po wykładach do tego jakże nieznanego mnie miejsca. Wchodzę do sklepu, patrzę i oczywiście pierwsze co mnie wkurzyło to to, że nic nie jest tak poukładane jakbym tego chciał . Jako, że jestem chłopak sprytny po minucie znalazłem stoisko z muzyką.
Niestety zły sklep zastawił na mnie jeszcze jedną pułapkę. Gdzie do cholery moze byc ta płyta?! Jako, że czytać umiem wypatrzyłem stanowisko z muzyką polską. Myśle dobra jest, chlopaki nasze to pewno znajdę tu ich płytę. O ja naiwny... Rozglądam się po półkach, patrzę i widzę takie dwie z napisem nowości. Myślę płyta wydana 5 października pewno tu znajdę. Powtórzę się. O ja naiwny...
Jednak miejsce, w którym znalazłem wkońcu wypragnioną płytę nie jest już takie śmieszne. Półka miała napisane "top 20"... Myślę sobie uuuuu nie pogada.
Płyta jest na miejscu 8 jeżeli chodzi o najpopularniejsze płyty, co jest wynikiem tym bardziej imponującym, że minął tydzień od premiery. Zadowolony wróciłem do domu.
Śmieszna sprawa, nie wiem kiedy, ale przespałem moment, kiedy ceny płyt spadły poniżej kwoty 50zł. Za płytę Audiofeels zapłaciłem 34,99zł. Pozytywne zaskoczenie, tym bardziej, że płyta wydana nielicho. Pierwsze pytanie jakie nasunęło mnie się przy oglądaniu brzmiał gdzie jest pudełko? Chyba ktoś się nie bał i... ukradł.
Okazało się jednak, że dożyłem czasów, w których pudełko na płytę stało się zbędne . Zamiast tego mamy bardzo fajne kartonowe... coś (znawcy, dajcie znać jak to się zwie ).
Z wierzchu wygląda to tak:
Z tyłu tak:
Okładka wykonana naprawdę fajnie i z pomysłem, wygląda to naprawdę super.
No nic, jak to mówi staropolskie porzekadło nie liczy się wygląd a to co jest w środku.
Zgodnie z tym otworzyłem "cosia" i moim oczom ukazał się...
Właz kanalizacyjny
Zdjęcie poglądowe drugiej strony po rozłożeniu:
Obok płyty po lewej stronie znajduje się książeczka:
W niej każdy z Chłopaków dziękuje komu chce .
Co do zawartości płyty napisałem juz swoje. To jest mój klimat, płyta zrobiona bardzo porządnie, jest to coś troszkę innego niż to co do tej pory było wydawane. Nie żałuję zakupu i gorąco polecam wszystkim zainteresowanym i niezaiinteresowanym ten wyrób, bo jest to coś więcej niż zwykła muzyka rozrywkowa.
Przepraszam za kiepską jakość zdjęć, ale na tyle pozwala mnie telefon .
Takie kartonowe pudełko, w którym wydany jest album, a które staje się coraz bardziej popularne, to tak zwany digipack Dobrze jednak, że wydawcy jeszcze nie wpadli na to, żeby umieścić krążek w kartonie. To by było bardzo kiepskim pomysłem, bo płyta by się rysowała za każdym razem przy wkładaniu, wyjmowaniu i transporcie. Zatem całe szczęście, że ten jeden kawałek plastiku został Płytka wygląda ładnie a ja przy okazji muszę sprawdzić ich wykonanie Just the two of us, bo kocham tą piosenkę i słuchałem niemal wszystkich wykonań..to będzie z pewnością niezła ciekawostką..ale jak oni zrobili saksofon? Się zobaczy 8)
Zapraszam Was serdecznie do pobrania mojego najnowszego mixu!
Znów jest to mix inny niż wszystkie, ale tym razem z innych względów - jest to mix, który miałem przyjemność zagrać podczas swoich urodzin w pewnym klubie, jest on w związku z tym inaczej pocięty - nie stanowi trzech odrębnych części, a całość przeciętą na trzy kawałki. Także z tego samego powodu nie usłyszycie w nim moich standardowych dżingli/wstawek (typu DJ eNeR is in the mix itp itd). Mimo tych zmian to jednak kolejna porcja dobrej klubowej muzyki, no i dla mnie wyjątkowa, bo urodzinowa. Tak więc zapraszam Was wszystkich do ściągnięcia i jak zawsze życzę miłego słuchania i dobrej zabawy
w końcu udało mi się przesłuchać mixu urodzinowego (na to trzeba mieć chwile spokoju). jak zwykle kawał dobrej muzyki idealnej do malowania. bardzo też przyjemnie zagłusza się nią sąsiada co remont od prawie miesiąca robi i wierci po ścianach:P
słyszałam tam kilka nieznanych mi kawałków, kilka ze znajomym głosem i parę co znam w innej wersji:) ogólnie wiadomo że człowiek lubi to co już kiedyś słyszał nawet w innej wersji dlatego te momenty sprawiły mi dużą radochę trzymaj tak dalej:)
Dzięki za komentarz i za miłe słowa Coraz większymi krokami zbliża się nasza urodzinowa mega-impreza, na której z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie zabraknie dobrze znanych przebojów - jako, że impreza odbędzie się tuż po Sylwestrze i Nowym Roku, będzie można usłyszeć największe hity roku 2009, nie zabraknie też tych utworków, które były bardzo popularne w latach poprzednich. Tak więc ta "radocha" i dobra zabawa będą nieodłącznym elementem, będzie się działo!
..a jeszcze przed urodzinowym szaleństwem na pewno zaserwuję Wam kolejną zmixowaną porcję klubowych hiciorów
Szczerze mówiąc ten cytat mnie przeraził Chciałbym, żeby i to wyrecytował Walken
Gaga śpiewała ten kawałek w Saturday Night Live, ale w miksie piosenek i wtedy jakoś mnie nie zachwycił, zresztą nawet nie wiedziałem, że taki jest tytuł..natomiast singiel prezentuje się bardzo dobrze Cholernie podoba mi się ten początek, te dźwięki od razu przywodzą mi na myśl moje ukochane włoskie horrory, gdzie pełno takich..zresztą biorąc pod uwagę fakt, że Gaga jest Włoszką, może to celowy zabieg ..zaś zacytowane przez Ciebie słowa w połączeniu z product placement ruskiej wódki brzmią bardzo słowiańsko, właściwie rosyjsko Czekam z niecierpliwością na ciekawe remixy, które na dniach ukażą się na maxisinglu no i cóż, uwielbiam te schizowe akcje Lady Gagi..jako fan horroru z radością obejrzałem końcową scenę, zresztą Gaga już wcześniej zdobyła uznanie horrormaniaków za akcje w teledysku Paparazzi, teraz znów fani kina grozy postawili jej dużego plusa. Oby tak dalej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach