Jak ja mogłam wcześniej tego nie zauważyć!
Within Temptation jest bardzo fajne, chociaz czasami wokalistka spiewa troche za wysoko, ale co tam.
Z moich ulubionych piosenek tego zespołu, zaczynając oczywiście od teledysków:
"Running Up That Hill"
"Ice Queen"
"Memories"
"Stand My Ground"
"Dark Wings"
"Jillian (I'd Give My Heart)"
"Never-Ending Story"
"Restless"
"Deceiver Of Fools"
I więcej na tę chwilę nie pamiętam.
Ale ich każda piosenka ma w sobie cos magicznego.
Mam ich najnowszą płytę, ale wstyd się przyznać, że zdarzyłam zapoznać się z nią tylko pobieżnie.
Ale singielek "What Have You Done" z Keithem Caputo jest wymiecisty!
WT jest zresztą jednym z bardziej charakterystycznych zespołów właśnie za sprawą wysokiego głosu wokalistki, jej ubiorów scenicznych (suknie, ech...) i niepowtarzalnego klimatu ich piosenek.
Jak ich słucham za każdym razem wydaje mi się, że przenoszę się do jakiegoś innego świata, bardzo gotyckiego, bardzo fantastycznego, w jakis sposob surowego, ale niezwykle urzekającego, magicznego i przyciągającego.
_________________
Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
Za dużo sięnei napiszę, powiem tylko że fakt, wiele teledysków WT (nie widziałem wszystkich) jest niepowtarzalnych, klimatycznych, pełnych magii i fantastyki, kawał dobrej roboty
Sorrki, nie zauważyłam tego posta wcześniej.
Na przyszłość, jeżeli komukolwiek nie odpiszę na coś, to krzyczcie, ponieważ bywa, że w natłoku liter gubią mi się pewne rzeczy.
No a co do zaspołu... Powiem tak, mam pare piosenek i wszystkie mi się podobaja.
Płytki nie mam, ale z chęcią bym jej przesłuchała.
Kiedyś się z nią spróbuję zaopatrzeć.
K.I.T.T. napisał/a:
Czyli widze że mój post o WT dał coś nowego do tematu
Skoro już poruszyłeś temat...
Przeczytałam chyba ze 20 Twoich postów i część z nich nie wnosi do części tematów nic nowego - komentujesz w nich nie to, co jest faktycznym problemem, a komentarze innych użytkowników lub po prostu bezsensownie przytakujesz lub piszesz to co jest juz wiadomo.
Zwracam Ci na to uwagę, ponieważ czytanie takich postów jest frustrujące, bo widze ze jest 20 nowych postow z czego tylko na 2 mogę odpowiedziec w taki sposob by wnieść coś do tematu.
No i pierwszy post o WT wniósł coś do tematu, ten juz nie.
_________________
Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
czyli pogodzeni bracia Cavalera, czyli założyciele SEPULTURY + nowe pomysły + to co najlepsze z Soulflya + to co najlepsze z SEPULTURY = ZAJEBISTA PŁYTA
Grammy - 2008 - Album of the Year - Echoes, Silence, Patience & Grace
Grammy - 2008 - Record of the Year - "The Pretender"
Grammy - 2008 - Best Rock Song - "The Pretender"
The Pretender - to kawałek grupy Foo Fighters, założonej przez perkusistę Nirvany, nagrany z basistą Led Zeppelin. Nagrodzony dwoma Grammy, całkiem dobra robota.
Zdarzało mi się słuchać ich dokonań i ten kawałek śmiało można uznać za jeden z najlepszych. Niewykuczone że cały album zasługuje na uwagę (również dostał statuetkę), ale tego jeszcze nie miałem okazji sprawdzić.
Przy okazji nowego kawałka Foo Fighters oraz, nie ukrywam, przybycia do naszego grona Szajby, który przypomniał mi o istnieniu wielu dobrych rockowych kapeli, przyszła mi do głowy taka płytka, którą już od dawien dawna posiadam, będąc fanem Z Archiwum X (już mi się"przejadło" trochę przez lata;p). Jest to pierwsza składanka z piosenkami możliwymi do wyhaczenia w odcinkach, album zwie się The X Files: Songs in the Key of X. Tutaj macie linka do opisu cąłej płytki i spisu utworów:
http://en.wikipedia.org/wiki/Songs_in_the_Key_of_X
Ja dodam od siebie że dla mnie jest to cholernie smaczny zestaw i nie wiem na ile to zasługa serialu, na ile doboru muzy, a na ile słuchania tej płyty swego czasu po kilkanaście razy dziennie, ale polecam
Nawiasem mówiąc na owej składance znajduje się między innymi kawałek Foo Fighters Bardzo podoba mi się także kawałek zespołu Soul Coughing (kiedyś myślałem że to imię i nazwisko wokalisty ), również super kawałki prezentują Filter, Frank Black oraz niesamowity i zajebiście klimatyczny jak zawsze Nick Cave i jego The Bad Seeds. Gdyby ktoś miał okazję sięzapoznać, polecam serdecznie:) Żadna inna płytka X-Files nie była tak dobra jak ta.
Jeszcze jedno: Fenix, gdybyś kiedyś zamierzała się zaopatrzyć w album Kto To, zgłoś się do mnie
Tak bez przygotowanie powiem, że z Foo Fighters fajny jest kawałek "My hero", do którego zresztą powstał świetny teledysk z Knight Ridera. http://www.youtube.com/watch?v=rt4Pzm4QQP4
eNeR -> ależ oczywyiście, że się zgłoszę, nawet wiem kiedy ;>
_________________
Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
Właśnie się dowiedziałem, że w półfinale tegorocznego konkursu Eurowizji nasz kraj będzie reprezentowała Isis Gee (czyli niejaka Tamara Gołębiewska). Jakby nie patrzeć, cieszę się, że nie N.Urbańska
Jeśli napisałeś to poważnie to... a zresztą. W końcu cały ten eurowizyjny festyn to już od dawna zbiorowisko kiczu i chały...szkoda że tak to zeszło na psy. Tak czy inaczej, cieszę się że nie Urbańska zwyciężyła, bo Isis przynajmniej ma głos
Nie rzuciła na kolana przebrana w suknię ślubną Natasza Urbańska – "Blow Over" brzmiało może i drapieżne, ale za bardzo kojarzyło się z utworem "Toxic" wiadomej wokalistki. Swoją drogą, gwiazda "Przebojowej nocy" i "Złotej soboty" jako jedyna spotkała się z buczeniem publiczności. Może także dlatego niezbyt fortunie rzuciła na odchodnym, że czas, by na Eurowizję pojechał wreszcie nie ktoś "obcy". Apel wzbudził kontrowersje, choć trzeba przyznać, że wezwani na ratunek wykonawcy ze Szwecji również nie porwali – "Viva la musica" duetu Man Meadow okazało się pozbawioną polotu wariacją na temat italo disco, a skoczne i radosne "Superhero" Sandry Oxenryd brzmiało zbyt "po skandynawsku", by przekonać do siebie jury i telewidzów.
Ja tylko dodam, powtarzając się już, że nie od dziś wiadomo, że Eurowizyjny konkurs zszedł na psy. I choć utwór Isis Gee jest o niebo lepszy od ubiegłorocznej tragedii w pożal się Boże wykonaniu The Jet Set, której to drupy hicior nawet nie dostał się do finału (cóż za zaskoczenie), to chyba jednak piosence Isis brakuje tego czegoś, co pomogłoby jej się przebić przez gąszcz badziewia...ale z drugiej strony, ostatnimi czasy tam nie zwycięża najlepszy... Chyba wyjątkiem była pamiętna grupa Lordi, która może nie dokonała arcydzieła, ale zdecydowanie wyróżniała się nie tylko wyglądem, ale i całą resztą. Cóż...zobaczymy, co przyniesie kolejny konkurs...a tymczasem idę posłuchać czegoś normalnego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach