Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
1x03 - Knight of the Iguana - Wrażenia
Autor Wiadomość

Pik 
Administrator



Dołączył: 01 Sty 2005
Skąd: Piastów (sąsiedztwo Warszawy)

Wysłany: 11-10-2008, 14:46 


No to ja będę oryginalny. Mnie 3 odcinek, mniej się podobał niż pozostałe. Co prawda ilość humoru ciągle wzrasta, ale chwilami brakowało mi akcji. Za dużo przerywników, widoczków i dodatków, za mało serialu.

Tzn żeby nie było, podobało mi się, ale nie powiem, że był lepszy od reszty. Jak dla mnie, to był do tej pory najgorszy odcinek nowego KR. Ale jak widać po Waszych komentarzach, po prostu nie trafili w mój gust, i jestem spokojny o przyszłe odcinki.:)

Natomiast naprawdę humor odcinka mi odpowiadał.:)

Zabawa z pistolecikami była spoko, takie humorystyczne wydanie Knight Ridera.
Za to wyjazd z tej wody.. Gorzej chyba nie mogli zrobić.. Chociaż nie.. Pewnie Mogli. :P

Fajna scenka z kłótnią, która z dziewczyn wejdzie do auta i fajne rozwiązanie.:)

Zastanawia mnie czemu to dziecko było samo na plaży? Ile ono miało lat?:P
Ale dobra, nie czepiam sie.:P

A Billy'ego coraz bardziej lubie.:)

I wreszcie usłyszeliśmy potwierdzenie: Mike, to Michael KNIGHT. :)
 
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 11-10-2008, 15:00 


Pik napisał/a
No to ja będę oryginalny. Mnie 3 odcinek, mniej się podobał niż pozostałe. Co prawda ilość humoru ciągle wzrasta, ale chwilami brakowało mi akcji. Za dużo przerywników, widoczków i dodatków, za mało serialu.


Na razie nie mam czasu by wszystkich wrażen opisywać, ale parę zdań moge. :P
Podobnie jak Ty Pik, odczułam, że był to taki wolniejszy odcinek, ale za to przepełniony humorem i pięknymi widokami. :)
A te plaże to mi się ze Słonecznym Patrolem kojarzą. :D Tylko lookałam czy gdzieś w tle nie biegnie Hoff w czerwonych szortach. :D


Pik napisał/a

Zastanawia mnie czemu to dziecko było samo na plaży? Ile ono miało lat?:P
Ale dobra, nie czepiam sie.:P


Oj, Pik, widać, że bardzo grzecznym dzieckiem byłeś. :)
Mnie nie było mozna choćby na chwile z oka spuscić, bo się gdzieś zawieruszałam. xD
Oj dałam moim staruszkom ostro popalić w dzieciństwie :P
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

SSJ2
Spotter!


Dołączył: 25 Maj 2008

Wysłany: 11-10-2008, 15:38 


Moja kolej :mrgreen: Nie będę wyliczał już tak jak zrobiło to prawie połowa użytkowników forum :P , ale przyznam, że to do tej pory pod ogólnym względem najlepszy odcinek nowego KR. Był brechtowny. Szczególnie te momenty kiedy robiło się śmiesznie sztywno np. Gdy weszła Zoe w bikini, albo te momenty z Tequillą, lub też gdy zakładał Mike rękę na ramię Zoe a tu nagle Sara wbija na ekran i zamuła. A wracając tak ogólnie to KR to nie wiem czy to zauważyliście, ale sam nie wiem co o tym myśleć. Wydaje mi się, że nie ma tu odgłosu turbiny odrzutowej jak w oryginalnym KR. Może lepiej a może nie. I z początkami każdego odcinka jest niby ok bo troche inaczej. Zaczyna się większość prawie od COS. A czasem brakuje takiego zaskoczenia kiedy Mike i KITT jadą gdzieś na urlop a tu dzwonią, ze jest misja. Może się to z czasem rozkręci. Podsumowując. Serial jest super. Coraz bardziej mi się podoba. Potrzeba więcej takich brechtownych momentów :)
_________________
 
 
 

Bialy 
Rise Against


Dołączył: 15 Maj 2008
Skąd: Gallifrey

Wysłany: 11-10-2008, 16:01 


Te odcinki tą są podobno takie "one shoty" nie powiązane za bardzo z fabułą. Zresztą to jest dopiero początek niby czemu Mike ma jechać już na urlop :mrgreen:
_________________
 
 
 

SSJ2
Spotter!


Dołączył: 25 Maj 2008

Wysłany: 11-10-2008, 16:24 


No w zasadzie racja. Tam też niby nie było specjalnej fabuły, choć czasem były powiązania z przeszłymi odcinkami. Tutaj jeszcze nie ma za bardzo do czego wracać. Jest ok. Niech tak dalej będzie a będzie jeszcze lepiej....nie mogę się doczekać czwartego odcinka. Nie wiecie kiedy będzie?? :D
_________________
 
 
 

=JB=
Anamorphic Equalizer


Dołączył: 20 Sie 2008

Wysłany: 11-10-2008, 16:33 


Kilka pierwszych odcinków ma właśnie nie mieć zbyt dużo objawien mitologii - tak, aby ludzie moglu zacząć oglądać z opóźnieniem, i nadal wiedzieć, o co chodzi.
_________________
 
 

Timon


Dołączył: 27 Wrz 2005
Skąd: Tomaszów Lubelski

Wysłany: 11-10-2008, 17:43 


Cytat
.nie mogę się doczekać czwartego odcinka. Nie wiecie kiedy będzie??

O ile się nie mylę to w środę wg ich czasu o 20.00 a u nas gdzieś koło 2 już w czwartek, więc w czwartek w dzień pewnie pojawią się nowe linki tak jak w przypadku poprzednich odcinków :)
 
 
 

Pik 
Administrator



Dołączył: 01 Sty 2005
Skąd: Piastów (sąsiedztwo Warszawy)

Wysłany: 11-10-2008, 18:58 


SSJ2 napisał/a
A czasem brakuje takiego zaskoczenia kiedy Mike i KITT jadą gdzieś na urlop a tu dzwonią, ze jest misja. Może się to z czasem rozkręci. Podsumowując. Serial jest super. Coraz bardziej mi się podoba. Potrzeba więcej takich brechtownych momentów

Wiesz trochę na to za wcześnie.:)
W końcu, trudno żeby po kilku misjach już mieli urlop. ;P


SSJ2 napisał/a
Zaczyna się większość prawie od COS

Ale faktycznie mam nadzieję, że tak nie będzie przez cały czas. :)
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 11-10-2008, 19:48 


No to i ja dorzucę swoje 3 grosze a propos 3go odcinka :)

Knight of the Iguana to świetny odcinek..bardzo mi się spodobało to połączenie akcji, humoru i...oryginalnego KR. Tak - to, co dla Ciebie, Pik, jest wadą, dla mnie jest czymś z oryginału - tam też nie brakowało takich widoków krajobrazów, tego typu rozwiązań..bardzo mi się to podobało. Wciąż pędząca akcja to też nie jest dobre rozwiązanie, wg mnie fajnie, że ten odcinek był właśnie taki.

Pik napisał/a
Natomiast naprawdę humor odcinka mi odpowiadał. :)

Świetna zabawa, podczas żadnego odcinka KR nei śmiałem siętyle razy, perełka, super zabawa :D Mój father też się śmiał z tych akcji, no super to wykombinowali - te akcje z Billym, który szybko schował się do KITTa a później nagle ujrzeliśmy go w kapelusiku i obklejonym nosie.. :lol: Albo wspomiana już akcja dziewczyn z wsiadaniem do KITTa :lol: Świetne też były miny Michaela (Bruening nadaje się na aktora komediowego) - a to, kiedy zobaczył Zoe w bikini, a to kiedy Sarah "przyłapała" jego i Zoe w samochodzie, a to kiedy Zoe odpaliła o cudownej nocy..suuuuper :lol:
No i wspomniana już nieporadność aka pierdołowatość i bojaźliwość Billyego..odjazd :lol: No i fajnie, że siedząc w KITTcie (dziwnie to brzmi trochę;p) pogadał sobie z Sarą, bo dzięki kilku fajnym ujęciom mogłem zrobić kilka fotek i zrobić tapetkę dla serwisu (no i dla siebie też :P ), którą umieściłem w galerii :)

Pik napisał/a
Za to wyjazd z tej wody.. Gorzej chyba nie mogli zrobić.. Chociaż nie.. Pewnie Mogli.

Pewnie mogli, ale też mnie to zawiodło. No ale cofnę się moment wcześniej - KITT w wodzie wyglądał bardzo sztucznie.. Pierwszy raz się czepiam efektów komputerowych, ale też pierwszy raz mnie to zakłuło w oczy. Bo takich rzeczy jak sztuczne tła czy refleksy na aucie ja nie dostrzegam. No i wracając do wyjazdu z wody - nie liczyłem na to, że zobaczę KITTa całkowicie wynurzającego się z wody, ale miałem nadzieję (to było dla mnie wręcz oczywiste, że tak będzie), że wyjedzie mając chociaż cztery koła w płytkiej wodzie na brzegu..a tu tandetny trik z umieszczoną nisko kamerąi KITTem już na plaży..słabo. No ale tak, mogli to zrobić jeszcze gorzej..no i chociaż był mokry :P
..bo Michael po wybuchu rakiety nawet sięnei pobrudził nie mówiąc już o obrażeniach..mogliby go chociażlekko drasnąć no :P

Fenix The Best napisał/a
A te plaże to mi się ze Słonecznym Patrolem kojarzą. :D

A propos - taka mała (albo i nie) wpadka - podczas odprawy w KITTcave, kiedy na ekranie podzielonym na ileśtam części pokazują się różne dane, w tym widoczki z plaży, w jednej części ekranu jest pokazany widoczek z dwoma biegnącymi w zwolnionym tempie pannami. Ten obrazek jest w każdym ujęciu w tej scenei taki sam - zatem obraz musiał lecieć wciąż w kółko od początku, niczym jakiś gif :P Mogliby nagrać dłuższy fragment, bo głupio to wyglądało.

SSJ2 napisał/a
czasem brakuje takiego zaskoczenia kiedy Mike i KITT jadą gdzieś na urlop a tu dzwonią, ze jest misja.

Mi może nie tyle tego brakuje, co tego, że nie ma tak jak w oryginale, że KITT informuje, że jest przychodzące połączenie, a Michael decyduje, czy to zaakceptować, tak jak pamiętamy, kiedy Michael ze skrzywioną miną kierował wzrok na ekran, na któym pojawiał się Devon. Tutaj nie ma żadnego ale, po prostu nagle na ekranie wyskakuje Czesio Graiman albo Hello Sarah i doopa :P
Cały ten podgląd KITTa przez centrum mi sięnei podoba, monitoring non stop..no ale o tym już była mowa.

SSJ2 napisał/a
Serial jest super. Coraz bardziej mi się podoba.

Mi tak samo. Jest super, bo czasem ogląda się serial, czy film, i oglądając jakąś scenę myślimy sobie, że mogłaby się już skończyć. Tu czegoś takiego nie ma, przynajmniej ja tego nie odczuwam. Dla mnie nic tu nie jest nudne, nic mnie nie zamula, jak to napisał SSJ2, wręcz przeciwnie, jak dziecko jestem podekscytowany wieloma scenami i czuję niedosyt, kiedy odcinek zmierza ku końcowi..jak dla mnie, odcinek mógłby trwać chociaż te 60 minut :)

Wspominaliście tutaj jeszcze o tym urlopie Michaela (jakoś lepiej się czuję pisząc Michael - brzmi znajomo :D ). No wiadomo, urlop nie, ale przecież Michael może się udać na przejażdżkę (chyba, że sztywniaki z COS mu nie pozwolą), choćby z Sarą, i jest fajnie, gra muzyczka, Sarah patrzy na Mike'a, gadająsobie, nagle chcą się cmoknąć a tu BZZZ Czesio Graiman wzywa bo się pali stodoła farmera a sąsiad chce ją gasić paliwem rakietowym :lol:

Podsumowując - z odcinka na odcinek utwierdzam się w przekonaniu, że Knight Rider: The Series to świetny serial i tak samo dobra zabawa, jak oryginał :)
_________________
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 11-10-2008, 22:17 


Bawi mnie czemu KITT tak wypytuje się Mike'a o jego zwiazki? :P Czyżby na coś liczył. :lol:

I mając do wyboru KITTa i Zoe, wolałabym jednak spać z KITTem, więc dobry wybór Mikey. :P

tamersa napisał/a
tym razem robiłam notatki ( co mi się wydaje durne ale że mam sklerozę:P):


Ja tak robię prawie za każdym razem. :roll:


Pozatym, niby Billy tako spokojny, cichociemny, ale zobaczcie jak ochlapał Mike'a wodą! :P Knight Junior był cały przesiąknięty, nawet włosy miał mokre!. :mrgreen:
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

=JB=
Anamorphic Equalizer


Dołączył: 20 Sie 2008

Wysłany: 11-10-2008, 22:59 


Fenix The Best napisał/a
Bawi mnie czemu KITT tak wypytuje się Mike'a o jego zwiazki? Czyżby na coś liczył.

Według mnie KITTowi zależy na nich, i tłumaczenie mu że nic między nimi nie ma jest dla niego za słabe, więc obserwuje i brnie dalej. KITT jest ciekawski (uczy się!), ale także niezwykle inteligentny i pragmatyczny. Na pewno będzie próbował pozytywnie zadziałać na rzecz ich związku.
Oryginalnemu KITTowi też zależało na szczęściu swojego partnera, nie tylko na jego życiu. To był jeden z tych przemiłych aspektów.
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 11-10-2008, 23:01 


Fenix The Best napisał/a
Bawi mnie czemu KITT tak wypytuje się Mike'a o jego zwiazki? :P Czyżby na coś liczył? :lol:

Lol xD :lol: No co, uczy się przecież :wink:

Fenix The Best napisał/a
mając do wyboru KITTa i Zoe, wolałabym jednak spać z KITTem, więc dobry wybór Mikey. :P

A właśnie, to "- Dobranoc KITT. / - Dobranoc Michael." było urocze..super :)

Fenix The Best napisał/a
tamersa napisał/a:
tym razem robiłam notatki ( co mi się wydaje durne ale że mam sklerozę):

Ja tak robię prawie za każdym razem.

A ja tak zrobiłem w przypadku 1go odcinka, teraz już z głowy lecę :P
_________________
 
 

MiR


Dołączył: 24 Lip 2008
Skąd: Leszno

Wysłany: 11-10-2008, 23:03 


1 zadanie KITT'a ... Działać dla dobra człowieka .. .może dla tego pyta, bo chce, by Mike żył dobrze ? :D
_________________
 
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 11-10-2008, 23:13 


eNeR! napisał/a

Fenix The Best napisał/a
mając do wyboru KITTa i Zoe, wolałabym jednak spać z KITTem, więc dobry wybór Mikey. :P

A właśnie, to - Dobranoc KITT. / - Dobranoc Michael. było urocze..super :)


Szkoda tylko, że kocyka dla KITTa juz nie starczyło. :lol:


I chyba macie rację, KITT najpewniej bedzie próbował wyswatać Mike'a z Sarą. :P
Chociaż Zoe też jest lolowa.
Strasznie mi sie podobała jej wspołpraca z Mike'em. :)
Choćby ta scena, gdy sie w KITTcie przytulali, a tu "bach" Sara im przeszkodziła. xD
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

Duszek


Dołączył: 04 Lip 2008
Skąd: Gdańsk

Wysłany: 12-10-2008, 13:47 


Serial bardzo dobry, miło się ogląda; wartka akcja już od samego początku; KITT prezentuje się nieźle; nowe funkcje KITTa... hmm... LOL (z powodu braku lepszego słowa :lol: ) Jest kilka rzeczy które mnie zastanawia. Na przykład dlaczego w tym filmie nie występują brzydcy ludzie? :) Wszędzie piękne kobiety, wysportowani faceci...
Co do samego KITTa: W odcinku pilotowym wnętrze wyglądało trochę inaczej i nie podoba mi się jak coś zmieniają już po pierwszym odcinku, no ale... nie można mieć wszystkiego.
Transformacja KITTa: to jak się zmienił z coupe w pick-up'a - :lol: wciąż nie mogę przestać się śmiać.
Turbo Boost - mniej więcej tak sobie to właśnie wyobrażałem - jako takie dysze odrzutowe, jednak reakcja powinna być natychmiastowa, a nie że najpierw jakieś niebieskie coś się wydobywa, a dopiero po pewnej chwili skacze.
Funkcja kamuflażu - no całkiem niezłe, nawet mogę uwierzyć, że kiedyś ktoś coś takiego wymyśli w realu.
Ogólnie samochód ma tyle gadżetów i ruchomych części, że zastanawiam się, jak oni zdołali to pomieścić między tymi wszystkimi potrzebnymi do jazdy urządzeniami, takimi jak silnik, skrzynia biegów, chłodnica... :lol:
Ale powłoka molekularna starego KITTa była lepsza pod tym względem, że człowiek był bezpieczny, nawet gdy KITT był wyłączony, a tu Mike prawie zginął przez to. Ale odpłacił się za to KITTowi, bo rozwalił go już w następnym odcinku. :D To było dobre.

No i stary Trans-Am miał bardziej opływowe kształty, jakoś lepiej prezentował się w powietrzu i od razu było widać, że to niezwykły samochód. Bo Shelby Cobra to taki przeciętny wózek. Przynajmniej dla mnie. :wink:
No i co mi się tu jeszcze nie podoba, to, że na przedniej szybie wyświetlają się wszystkie informacje. :P Jak można prowadzić spokojnie, gdy nagle pojawia się jakiś obraz? :D
Wiem, wiem, pewno powiecie, że to KITT prowadził. :wink:
_________________
http://mieczprawdy.pl/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2021 by Pik  
Regulamin   Kontakt