Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
1x04 - A Hard Day's Knight - Wrażenia
Autor Wiadomość

lnt

Dołączył: 07 Kwi 2008

Wysłany: 16-10-2008, 14:50 1x04 - A Hard Day's Knight - Wrażenia


1x4:
Co to niby za transformacja KITT'a w furgonetke? Takiego szajsu chyba jeszcze nie widzielismy w KR: TS.
Modulator głosu w plastrze? Kolejny super pomysł... :?
A poza tym... dlaczego KITT z odcinka na odcinek staje się coraz bardziej delikatny? W pilocie z lutego uderzenie terenówki w KITTa nawet go nie zakurzyło... w 1x3 jedna Kobra zmiotła go do oceanu, w 1x4 już trochę duży karabin robi mu szkody, no dajcie spokój...
Generalnie w odcinku nie było nic co mi się jakoś super spodobało, może oprócz Zoe i Billy'ego, szczególnie jak Mike wyjawił Zoe jak Billy ją nazywa :D

Posty wydzielone na potrzebę nowego tematu. - FTB
 
 

Ender


Dołączył: 04 Paź 2008

Wysłany: 16-10-2008, 17:41 


Odcinek gorszy od trzeciego. Tak, te transformacje we wszystkie istniejące fordy to kiszka trochę. Kitt nie może byc niezniszczalny, byłoby to bez sensu. Właśnie w pilocie scena z ciężarówką była najgorsza. Przyklejony do asfaltu? w 1x3 kobra była bez sensu, razem z podwodną sceną i tragicznym wyjazdem. Ale z kolei zwykłe, małe działko nie powinno niszczyć, i to akurat emp zniszczone. W każdym odcinku jest coś, co powoduje mały niesmak (w 1x1 scena z napalmem). ogólnie nie jest rewelacyjnie, ale bardzo dobrze i cieszę się, że serial jest :)
 
 

lnt

Dołączył: 07 Kwi 2008

Wysłany: 16-10-2008, 17:50 


Ender napisał/a
Właśnie w pilocie scena z ciężarówką była najgorsza. Przyklejony do asfaltu?
Nie twierdze, że nie, bo fakt faktem to było głupie, ale jeżeli twórcy będą dalej podążać w ten sposób to pod koniec sezonu będą zakładać na KITTa pokrowiec na noc a podczas jazdy nie będzie mógł przekraczać 50km/h żeby się nie porysował przypadkiem ocierając o coś...
 
 

tamersa 
Złok i mroo


Dołączyła: 20 Sty 2008
Skąd: Jelenia Góra/ Warszawa

Wysłany: 16-10-2008, 18:12 


dobra czas na mój długi wywód i notatki z odc 4:> ogólnie podobała mi się bardziej druga połowa odcinka ( który obejrzałam 2 razy pod rząd bo czasem nie wiedziałam co się tam dzieje:P):

Ogólnie interakcja Billego i Zoe - klasyka i genialna sprawa w nowym KR - obyśmy mieli tego sporo takze w innych odc:)

Inna agencja?? uuuu co to za wcinanie się co? I ten chłopaczek "powiecie to moim rodzicom?" - biedak nie wie w co się wpakował;}

Zmiana w wana czy jak to się zwie - dla innych niedorzeczne ale nie dla mnie XD po prostu obniżyli grubość nanoskina i blachy ogólnie - myślę ze może się tak tylko zmieniać gdy nie jest narażony na niebezpieczeństwo fizyczne - i jeśli wtedy nie jest kuloodporny t o dla mnie może się zmieniać.

I nowa rzecz którą zauważyłam w openie - te pojedyncze klatki ze skanerem Kitta - to chyba mój ulubiony moment z obrazu czołówki

Zoe gdy mówi" uwielbiam tę część" - w odniesieniu do 'tortur' kryminalisty - Zoe jestem z tobą:)

ogólnie ta karuzela - to jest naprawdę pomysłowe:D - ale ze ktoś wcześniej po tym pawia puścił - ew... I Kitt oczywiście cieszy się że tym razem go to ominęło - jak pamiętamy z pilota nie lubi gdy ktoś mu brudzi w środku:>

motywacja - na mikea chyba podziałała, nie licząc Billego i kryminalisty ;)

Serum prawdy - a szkoda że nie działało gdy Zoe zadała to pytanie:P

widać że Kitt musi się jeszcze wiele nauczyć bo jest taki niedelikatny - zegar odliczający czas do zgonu...

"gdzie jest południowy zachód?!" - rozbawiło mnie to... Kitt zapomina czasem ze ma do czynienia z ludźmi którzy nie mają w głowie kompasu... a szkoda ( chociaż podobno faceci mają w mózgu więcej żelaza dlatego lepiej się orientują w przestrzeni:P)

Czarny Semi - urocza wspominka czyż nie?

Wszystkie komenty Mikea do ludzi w bazie gdy jest pod wpływem serum - so true... dogadał Toresowi i mu się nie oberwało.

Sarah i liść w szyję Mikea żeby nie zemdlał - zna się na robocie widać ze szkolona;P

Mike mówiący cała prawdę szatniarce - jak wiadomo zawsze szatniarki sprzątaczki i woźni są najlepiej poinformowani, teraz wiemy czemu.

Ogólnie pięknie KItt prowadził Mikea przez te sceny w budynku - moze był ciut za chłodny ale dzięki jego opanowaniu Mike nie zawalił. tu był dobry tekst że Mike nie móże mówić że spróbuje - jest tylko tak albo nie.

"KITT jesteś najlepszym żołnierzem jakiego znam" - bardzo fajne zdanie aż bym sobie dała to na sygnaturkę gdyby nie to że mi isę skasuje obrazek...

Mike dał buziaka Kittowi - znowu XD ( ale tym razem bardziej świadomie:P)

Tak i znów w oczy się mi rzuca słabe dopasowanie BG w scenach w środku pojazdu i ogólnie jak w KITTcave ktoś jest na tle ekranu głównego to trochę trefnie wygląda...

Sarah mimo całego strachu o Mikea nie panikuje - to jest postawa! bardzo mi się to w niej podoba.

Ogólnie pościg w tym garażu piętrowym - bardzo udany moim zdaniem, i całe to strzelanie. Oczywiście że Kitt mógł być zniszczony wielokrotnym ostrzałem to jak dla mniej est zrozumiałe - często wiele lżejszych uderzeń jest gorszych niż jedno mocne.

kolor antidotum sie zmienił - z niebieskiego na fioletowy - ciekawe czemu?

przejście z momentu gdzie Mike jest w samochodzie na plażę - nie wiadomo czy to jego majaki z linii między życiem a śmiercią czy normalna scena.

no i chcieliście to macie scenę z dniem wolnym i dzwoniącym Toresem - twórcy KR czytają wam w myślach:P"lepiej błagać o przebaczenie niż prosić o pozwolenie" - jaka to głęboka myśl:>

Tores nie groź Kittowi bo w papę dostaniesz:P

Ogólnie ładny odc z lepszymi momentami w 2 części.
ciut narzekania: Kitt jest troszkę za zimny i za spokojny mimo że Mike umiera. ja wiem ze to sprawę ułatwiało i misję ale jednak.
I muszę poprawić te BG podczas jazdy autem...

to tyle:)
_________________
The light and darkness are not good and evil.
 
 

k5_ 
Mateusz


Dołączył: 07 Kwi 2008
Skąd: Szczecin

Wysłany: 16-10-2008, 18:40 


0:41:25 - to Mike prowadzi? :D
 
 
 

lnt

Dołączył: 07 Kwi 2008

Wysłany: 16-10-2008, 19:15 


tamersa napisał/a
ciut narzekania: Kitt jest troszkę za zimny i za spokojny mimo że Mike umiera.
Za to w pierwszym odcinku fajnie to było pokazane, kiedy chciał staranować drzwi do KITTCave :)
 
 

Andriew 

Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Gorzów Wlkp.

Wysłany: 16-10-2008, 20:11 


okej, właśnie obejrzałem 4 odcinek i najbardziej mnie to rozczarowało coś co już dawno temu pisałem, a mianowicie transformacja kitta ... na początku widzimy większego vana, cóż, znowu dochodzimy do wniosku, że kitt może transformować się we wszystko i jest fajny ale właśnie ten motyw jakoś mnie nie przekonał ;/ w pilocie jest scenka w której jest mowa, że dzięki nanotechnologii coś może się transformować w coś innego o podobnej masie, a mustang i van to podobna masa ?? I don't think so ... ;/ . Owszem jeszcze jest modulator głosu w plastrze co sądzę, że to też taki "za duży" bajer w tym odcinku. A jeszcze dodam coś od siebie: twórcy mogli by coś zrobić z popularnym "kamuflażem" jaki widzieliśmy w pilocie bo tutaj ja widzę, że twórcy chcą zrobić z kitta coś hiper super dodając mu coraz to nowe możliwości z zapominają o tym co już było i co można jeszcze wykorzystać a tych znanych już rzeczy :P
 
 

Andriew 

Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Gorzów Wlkp.

Wysłany: 16-10-2008, 20:18 


A jeszcze z zupełnie innej paki, sądzę, że nawet fajnym pomysłem było by stworzenie czegoś w odniesieniu do starego knight ridera np. ostatni odciek z KARR-em pamiętacie ostatnią scenę z tego odcinka ?? ;> więc sądzę, że można by fajną fabułę z tego utworzyć, ale to tylko moja wizja ;p

I sorrki, że jeden post pod drugim ale jakoś chciałem wyróżnić dwa inne tematy ;D
 
 

=JB=
Anamorphic Equalizer


Dołączył: 20 Sie 2008

Wysłany: 16-10-2008, 21:12 


Ja powiem, że był to fantastyczny odcinek - wszystko, czego trzeba, i bardzo miły.
_________________
 
 

SSJ2
Spotter!


Dołączył: 25 Maj 2008

Wysłany: 16-10-2008, 21:45 


=JB= napisał/a
Ja powiem, że był to fantastyczny odcinek - wszystko, czego trzeba, i bardzo miły.

Zgadzam się bardzo :) . A nie wiem czy są tu jacyś fani Gwiezdnych Wojen (sory za wtrącenie innego filmu, ale muszę tu przytoczyć to) to powinni zauważyć, że w momencie kiedy Mike szuka tego kolesia co ma przed oczami zaznaczone cele na niebiesko to mówi w pewnym momencie: "I'll Try", a KITT odpowiada mu na to słowami Yody: "Do or Do Not. There Is No Try". To taki mały akcencik z mojej strony. Czekam na więcej KR!
_________________
 
 
 

Nocturne


Dołączył: 21 Gru 2006
Skąd: Poznań / Wiedeń

Wysłany: 17-10-2008, 11:22 


Andriew, ja się z Tobą zgadzam. Te transformacje to po prostu porażka. Niedługo jeszcze zamieni się w samolot i poleci, albo w krzak i będzie udawał, że go nie ma. Ogólnie jestem zawiedziony nowymi odcinkami. Poza oczywistą płytkością fabuły (ale w starym KR też tak było) brakuje przede wszystkim dobrej obsady aktorskiej i właśnie odniesień do przeszłości. I do tego jeszcze chcą nas przekonać, że głównymi programistami w FLAG są jakies przekomarzające się nawzajem dzieciaki z college'u.
Opcja z KARRem pewnie się pojawi. Słyszałem, że ma być taki odcinek, ale wątpię, żeby zrobili pojedynek Knight2000 vs Knight3000. Raczej będzie to drugi Mustang. A szkoda.
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 17-10-2008, 13:00 


Moja kolej! :D
Tak jak przypuszczałam, dobry odcinek, nie zawiodłam się. :D
Chociaż przyznam, że musze jeszcze z raz lub 2 razy obejrzeć odcinek by zrozumieć o co właściwie chodzi, bo się pogubiłam. :P

Przez cały odcinek widac, że Mike jest zmęczony. W scenach gdy ból brał nad nim górę, spodziewałam się, że będzie miał jakieś flashbacki. Pozatym widać, że chłopak naprawdę cierpi. Nawet mu wypieki na twarzy zrobili, żeby pokazać, że Hoff cierpi, to spryskiwali go tylko wodą, że niby się poci z bólu. :P

Fajnie, że Carrie wróciła. :)

Ciekawe też co to za konkurencyjna agencja, ciekawe czy ten wątek bedzie później wykorzystany. :) Ale chyba raczej nie, bo mają duzo braków w porównaniu do KR. :P
Fajna była akcja z dzieciakiem i "nie powiecie o tym moim rodzicom?" xD

Podobał mi się pomysł, z podstawieniem KITTa-vana i przebraniem Mike'a. :D Niezły element zaskoczenia. :D Wiadomo, że Mike był gdzieś w pobliżu, a tu taka zaskoczka. :D Przy okazji zabawny tekst z wrzuceniem filmiku z transformującym się KITTem na tubę. :P

Intro pomimo dodania sekwencji ze skanerem, nadal jest marne. :P

Fajnie, że w tym odcinku jest duzo KITTa. :) Poprzedni skupiał się raczej na Zoe i Mike'u i nawet trochę na Sarze i Billym. :)

Zabawny jest tez pierwszy pobyt Mike'a w KITTCave. Zabawnie zwracał sie do tego mordercy "don't talk to me criminal". xD
Widać też, że maja wprawę z takimi misjami. Zoe i Billy pomachali kryminaliście na pożegnanie. Pozatym jaka radość maluje sie na twarzach innych naukowców z KITTCave. xD
KITT sie uczy nowych wyrażeń. Powatarza po Zoe "relax man, I got this". xD Stary KITT wolał jednak posługiwac się ładną, poprawną angielszczyzną. :)
Zabawne też było gdy Mike zobaczył Sarę w sukience (bardzo fajna, zwłaszcza wiązania z tyłu :P ) i tak do niej doskoczył. xD A potem zazdrość i "Yo, criminal, don't do that" xD

Junior przez cały odcinek męczył się ze szkłami kontaktowymi. Jak dla mnie to i tak ma dużą wprawę, ja kiedyś z jednego oka poł godziny nie mogłam szkła wyjąć. xD

Fajny ten gadżet zmieniający Mike'owi głos. :)

Zabawne były akcje z serum prawdy. Zwłaszcza jak Mike pojechał Carrie i Torresowi i jak wygadał się szatniarce. :P

KITT prezentował się świetnie jako radiowóz. I w nagrode dostał buziaka od Mike'a! xD 5 razy tą scenę powtarzałam. xD Stary KITT by powiedział "stop getting my hood wet". :P

Wyznanie Mike'a i jego śmierć była taka przejmująca. Ale KITT jak zwyklę pokazał klasę i chwili potrzebował by postawić Mike'a na nogi. :P Chlopak zaraz podskoczył i w dwie chwile do samochodu wrócil. :P
(btw, zazdroszcze Sarze, że tak z niego ta koszule zerwała. xD)

Ogromna wada odcinka: stanowczo za dużo strzykawek i zastrzyków!

No i jak ami wspomniała, ktos fiolki z antidotum podmienił. :P

KITT w końcówce jest niezły. xD A Torres powinien kopa dostac za te groźby. :P
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

tamersa 
Złok i mroo


Dołączyła: 20 Sty 2008
Skąd: Jelenia Góra/ Warszawa

Wysłany: 17-10-2008, 13:48 


wiedziałam Fenix że będziesz miała problem z tymi strzykawkami:P
_________________
The light and darkness are not good and evil.
 
 

Andriew 

Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Gorzów Wlkp.

Wysłany: 17-10-2008, 15:12 


Fenix The Best napisał/a
A Torres powinien kopa dostac za te groźby.


Cóż, sądzę że tutaj można Torresowi wybaczyć gdyż mamy tutaj zagrożenie bronią nuklearną :)
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 17-10-2008, 15:20 


tamersa napisał/a
wiedziałam Fenix że będziesz miała problem z tymi strzykawkami:P


Aż tak przewidywalna jestem? :lol:


Andriew napisał/a
Fenix The Best napisał/a
A Torres powinien kopa dostac za te groźby.


Cóż, sądzę że tutaj można Torresowi wybaczyć gdyż mamy tutaj zagrożenie bronią nuklearną :)


Niech się sam tym zajmie. :P
Mike umarł i zmartwychwstał a ten mu nawet na plaży potańczyc i poczałować dziewczyny nie da. :P
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2020 by Pik  
Regulamin   Kontakt