Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
1x11 - Day Turns Into Knight - Wrażenia
Autor Wiadomość

sett

Dołączył: 20 Sty 2009

Wysłany: 20-01-2009, 23:00 


Czy ktos posiada taki dzwonek jaki byl w telefonie na ktory Stievens dzwonil do Michela??
Ewentualnie jakies namiary?
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 20-01-2009, 23:18 


FROST napisał/a

Zgadzam się, że tam coś jeszcze jest ukryte w tym protokole i wg. mnie to będzie to, co napisałem z pamięcią. Ale pożyjemy zobaczymy.


Przecież Charles to szalenie inteligentny człowiek, a tworzenie protokołu tylko do zamykania drzwi jest bezsensowne.

Chociaż teraz naszła mnie refleksja. Może ta komenda odnosiła sie do tego, żeby nikogo nie wypuszczać lub nie wpuszczać do samochodu?:P
Trochę bardziej sensowna jest ta opcja.;)

Mario115 napisał/a
To ja opowiem co widziałem kilka dni temu na youtube.com. Niestety nie pamiętam nazwy filmiku, ale słychać głos Wiliama Danielsa : Mike, Sara, Carrie, Charles, Billy, Zoe, KITT and me Knight Industries Two Thousand. Następnie pojawia się znaczek NBC.


Chyba kojarzę ten filmik. Ale wydaje mi się, że głos Danielsa nagrano przy uzyciu GPSu Mio.:)
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

Mandrivnyk 


Dołączył: 08 Sty 2009

Wysłany: 21-01-2009, 03:13 


Ciekawe, ile osób z forum, zobaczy nowy odcinek, już w nocy? :D :D
 
 

JMKS

Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 21-01-2009, 21:41 


Zacznę od tego, że podobają mi się te tzw. "opisy" tamersy, można sobie szybko przypomnieć i poukładać ciekawsze wydarzenia z odcinka, no i jest punkt zaczepienia do dyskusji :) .

A sam odcinek - na pewno "z tych (bardzo) dobrych", tak jak poprzedni, Knights Fever i halołinowy [eee, z tą pisownią coś dziwnie, ale trudno :P ]. Zodiac mi się właściwie niezbyt podobał, Rock&Roll trochę lepiej; a pierwszą piątkę chyba muszę powtórzyć zanim sobie ostateczną opinię wyrobię, bo zbytnio "z rozpędu" po TOS je oglądałem i się nie zdążyłem przestawić na szybszą akcję i inny klimat ;) .

Jako że w przeddzień nowego odcinka, to nie będę już pisał co mi się konkretnie podobało, bo to już było przewałkowane dawno w tym temacie, ale napiszę co mi się nie podobało:

1) z Charlsem za mało konkretnie to zrobili - oczywiście, prawdopodobnie specjalnie [a może w KARRowym odcinku wyjaśnią, choć wątpię żeby ten wątek zupełnie zamknęli], ale i tak mi się nie podoba :P

2) no i nieszczęsne 3 gramy hafnu - jeśli mówią o promieniu, to skoro z 1g jest 10 mil, to z 3g jest ~1,73 [pierwiastek z 3] razy więcej, a nie 3x więcej - wygląda na pomyłkę kalibru tego co w TOS jak KI2T bodaj rubin (?) jako formę węgla zaklasyfikował.

2a) jeśli wierzyć napisom, to w ogóle wszystko ze wszystkim zmieszali w końcu - KI3T mówi: "Would be approximately ten miles In diameter per hafnium gram." [czyli średnica, nie promień]
a później Mike w samolocie:
"Kitt, I thought you said the bomb had a blast radius of 30 miles." - [czyli promień]; i teraz już rozumiem czemu na tym forum się go nazywa "pierdoła", wszystko pomylił :P

KI3T: "No, I said its radius would be 10 miles for each gram of hafnium" - a tego już nie wytłumaczę ludzkim błędem [chyba że scenarzysty] - sprostowanie, tyle że... tu już jest 10 mil promienia, co z kolei nadal nie współgra [średnica też się nie zgadza zresztą...] z tym żeby z 1/5 trzech gramów dostać 6,2 mili promienia wybuchu [co stwierdził KI3T kilkadziesiąt sekund później]. Trochę te liczby wyglądają na wzięte "z sufitu" :roll: .
 
 
 

tamersa 
Złok i mroo


Dołączyła: 20 Sty 2008
Skąd: Jelenia Góra/ Warszawa

Wysłany: 21-01-2009, 21:49 


tak te liczby są z sufitu... KITTa :)wiem że takie błędy denerwują ( jaby mi zrobili błąd o nietoperzach to też bym biadoliła) ale taki już urok tej serii ze są drobne błędy - ot żeby fani się nie nudzili:P

Miło mi że ci się podobają moje opisy:D to jest 1:1 bo była jedna opinia przeciwna:P

Z Czesiem to zrobili tak może na wszelki wypadek jak dla mnie ( że jak coś to może kiedyś wróci bla bla bla)
_________________
The light and darkness are not good and evil.
 
 

JMKS

Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 14:53 


Czekając aż się "moje" ;) angielskie napisy do 1x12 pojawią [chociaż się złamałem i już "przejrzałem", nie jestem z tych co to w żadnym wypadku spoilerów nie tolerują ;) ] jedną rzecz chcę sprecyzować a drugą dodać.

Jednak widzę że to Mike mi tak mocno zamieszał, że się nie połapałem do końca - oczywiście wybuch jest trójwymiarowy [tak mnie jakoś tknęło na wykładzie z chemii nieorganicznej, gdzie były modele 3D kompleksów ;) ], a nie dwuwymiarowy* jak wcześniej napisałem - tak czy inaczej nadal za nic mi nie wyjdą takie proporcje jak KI3T'owi - sensownie by było przy 1g, bo 6,2^3 ma się do 10^3 jak +- 1/5 - ale mamy 3g a nie 1.
*w każdym razie na pewno nie zupełnie płaski, więc w sumie pewna dowolność w interpretacji jest, więc może to ja zbyt "płasko" podchodzę do tych obliczeń, a nie że błędy są - więc konkluzja jest taka że: a) Mike na pewno źle zinterpretował jak pomnożył przez 3 tylko; b) nie wolno mylić promienia ze średnicą, co się KI3T'owi zdarzyło.

I druga sprawa, nawet nie wiem czy to w tym temacie było poruszone, a mi się przypomniało że dość istotne: relacja Mike / Sara się stabilizuje - tuż po przebiciu się przez ścianę i poczekaniu aż "zły" wystrzela magazynek na celny strzał Mike'a [wyglądał jakby w nogę strzelił, czyli "poprawnie politycznie" ;) ] Sara komentuje w stylu Zoe, chociaż akurat w relacjach z Mike'iem to ma bardziej dosłowny charakter: "Oh, to było takie podniecające" :P - dużo bardziej bezpośrednio niż zwykle [zazwyczaj to wygląda na przekomarzanie się typu akcja za kilka scen gdzie Sarah zostaje sama z bombą].
Tj. dla mnie to [+ to co w następnym odcinku :P ] o tyle istotne, że może przestaną te podchody do siebie robić tylko będą już "oficjalnie" parą, bo co za dużo to niezdrowo - Zoe / Billy na "przekomarzanki" starczą :) .
 
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 22-01-2009, 18:13 


W sumie nie rozumiem tego problemu z miarami. :lol:

Jak dla mnie jeżeli 3g hefnu = 30km to 1g=10 km. :)

A radius... Może miał na mysli pole rażenia, a nie że średnica czy coś. :)
Chociaż nie jestem pewna, musiałabym jeszcze raz obejrzeć odcinek i zwrócić uwagę na te dialogi. ;)
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 18:48 


Liczcie sobie ten hafn a ja powiem wyjątkowo krótko.

Po 1: Ten i poprzedni odcinek to zdecydowanie najlepsze z całej serii. Rewelacja, i tak jak pisałem wcześniej - mogliby je śmiało wydać na DVD jako film. Oczywiście razem z Knight to King's Pawn.

Po 2: Jeśli chodzi o śmierć Charlesa - o przepraszam: totalnie bezsensowną śmierć - to mam odczucia identyczne jak w przypadku śmierci Devona, o której już chyba każdy wie co myślę. CO ZE DEBIL WPADŁ NA TEN POMYSŁ?! Nowy KR to dla mnie Mike & Sara, KITT i Charles. Reszta to..hmm..tło rozrywkowe. KR bez Devona to nie to samo. KR:TS bez Charlesa to nie to samo. Dla mnie to już będzie co innego. Inaczej będzie mi się oglądało ten serial.

ŻĄDAM POWROTU CHARLESA I OFICJALNEGO WYJAŚNIENIA TEGO IDIOTYCZNEGO PROCEDERU!

Cholera..w ogóle mi się to nie podoba.
_________________
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 22-01-2009, 18:58 


Jak dla mnie Charles był taka ostoją spokoju i doświaczenia, kimś do kogo można udać się po radę.

Teraz w sumie sama młodzież została.
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

SaoPaulo 
Konto usunięteIk ben Ajacied !!!

Wysłany: 23-01-2009, 00:29 


Fenix The Best napisał/a
Jak dla mnie Charles był taka ostoją spokoju i doświaczenia, kimś do kogo można udać się po radę.

I kimś, do którego każdy miał szacunek.
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 23-01-2009, 03:13 


Fenix The Best napisał/a
Jak dla mnie Charles był taka ostoją spokoju i doświaczenia, kimś do kogo można udać się po radę.

SaoPaulo napisał/a
I kimś, do którego każdy miał szacunek.

Właśnie, zgadza się.. I to nie jakieś moje narzekanie, ja naprawdę nie wyobrażam sobie, jak to będzie.. Bez Charlesa, mojego sympatycznego Czesia, to już nie będzie ten sam KR :( ..a ten 2częściowy odcinek jak pierwszą częścią mnie zachwycił, tak końcem drugiej po prostu pozbawił chęci dalszego oglądania. Pewnie, nie przestanę oglądać, ale chyba wiecie jak to jest, kiedy bohater którego lubicie nagle ginie.
Wciąż jeszcze mam cichą nadzieję, że jednak powróci, jednocześnie będąc świadomym nikłych szans..a tymczasem:

We'll be missing you, Charles.
- Your children Sarah & KITT with Michael, Knight Research Team & eNeR :cry:
_________________
 
 

SaoPaulo 
Konto usunięteIk ben Ajacied !!!

Wysłany: 23-01-2009, 15:34 


eNeR! napisał/a
nie wyobrażam sobie, jak to będzie.. Bez Charlesa, mojego sympatycznego Czesia, to już nie będzie ten sam KR :(


eNeR! napisał/a
We'll be missing you, Charles.
- Your children Sarah & KITT with Michael, Knight Research Team & eNeR :(

I jak tu się nie napić? ;) Z żalu tym razem oczywiście :P eNeR! nie żałuj sobie ;) :P
 
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 04-09-2013, 11:13 


Obejrzałam ostatnio ten i poprzedni odcinek. Martwią mnie jednak dwie rzeczy:

1. Po raz kolejny hefn. Nie pamiętam, czy ktoś też to wcześniej zauważył, bo po pobieżnym przejrzeniu tematu tego nie zauważyłam - gdy Mike dostarczył części do bomby Stevensowi, przydupasy Stevensa poskręcały ta bombę przy Mike'u i Kiccie.
Jak oni mogli nie zauważyć, że przydupasy dzielą ten ->radioaktywny<- materiał na dwie części? Przecież musieli w jakiś sposób otworzyć kostkę, w której się znajdował.

2. Z perspektywy czasu wydaje mi się, że nieracjonalne zachowanie Cześka wynikało z tego, że może on po prostu chciał zniknąć. Może dostrzegł, że Mike, Sarah i KITT dają sobie już radę bez niego, albo chciał im dać możliwość zaczęcia pracy na własny rachunek. Może też miał już dość pracy z FBI.
Wydaje mi się, że w tym rozpadającym się samolocie zobaczył możliwość ucieczki i potem powrotu w drugim sezonie, gdy Sarah postawiła by FLAG na nogi i pozamiatała po nim wszystko. Tak to sobie wymyśliłam i to jest teraz mój headcanon, o!
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 04-09-2013, 22:03 


Generalnie Czesław Forever :!: :lol:



Mnie jakoś nie ciągnie na ponowny seans KR:TS, ale zbieram się już parę miesięcy do powrotu do KR, więc później TKR i KR:TS niewykluczone :P
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2017 by Pik  
Regulamin   Kontakt