Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
1x12 - Knight To King's Pawn - Wrażenia
Autor Wiadomość

Seb 
Tłumacz odcinków
Interista IFC



Dołączył: 14 Paź 2005
Skąd: Mikołów

Wysłany: 21-01-2009, 09:20 1x12 - Knight To King's Pawn - Wrażenia


No i doczekaiśmy sie :D
Dziś na stacji NBC odbedzie sie odcinek 12 w którym Mike i KITT muszą zmierzyć sie z KARR-em :)
Oczywiscie piszczcie swoje wrażenia, na temat odcinka mam nadzieje ze ich nie zabraknie!
Miłego ogladania!
 
 

jarq8
(L)


Dołączył: 15 Lis 2008

Wysłany: 21-01-2009, 21:34 


a wiec jeszcze raz - w dzisiejszym odcinku pojawi sie KARR i rozegra sie ostateczna bitwa pomiedzy nim a KITTem? :) Ciekaw jestem jak KITTA poskladaja do kupy po tej walce bo na zdjeciach widzialem ze troche go uszkodzi KARR :P
 
 

lnt

Dołączył: 07 Kwi 2008

Wysłany: 22-01-2009, 05:24 


Skusiłem się na nocne oglądanie. Tak więc obejrzałem - z początku mi się podobało (Sara w bikini :) wiadomość od Charles'a, konspiracja Mike'a Zoe Billy i Sary, Area51 itp), ale w koncu zorientowalem sie, ze juz ponad polowa odcinka minela a KARR'a jak nie bylo tak nie ma... cała walka KITTvsKARR trwała jakieś 2 minuty (!) przy czym na dodatek KITT był praktycznie niesprawny i jedyną funkcją jaką dysponował, i która dała mu zwycięstwo nad KARRem to TurboBoost...
No i jeszcze tragiczna naprawa z tego zdewastowanego mustanga w całkiem nowego i czystego... Nie wróżę dobrze temu odcinkowi ;/

Tak więc za mało KITT'a, za mało KARR'a - spodziewałem się więcej po tym odcinku ;/
Są też plusy - w następnym odcinku nasza paczka będzie już występować jako FLAG.
 
 

Teo

Dołączył: 10 Lis 2008

Wysłany: 22-01-2009, 10:05 


Własnie obejrzałem, niestety jestem totalnie rozczarowany, ostatnia szansa dorównania oryginałowi została zaprzepaszczona. Przez cała akcje z kradzieżą KITTA, nie było go niemal w w ogóle w tym odcinku, KARR też pojawił się tylko na chwileczke , żeby zaraz zostać zniszczonym przez ledwie zipiącego KITTA, mało dialogów zarówno jednej jak i drugiej maszyny, Kilmer i Cullen sie nienapracowali zbyt mocno. Wygląda na to jakby całe starcie było robione na siłe, na szybko żeby tylko zdarzyć w regulaminowych 40 minutach z hakiem. Niestety. Liczyłem że ujrzymy jakieś pościg, pomiedzy jednym a drugim mustangiem na końcu niezła jatke, a nie dwa strzały KARRa , Turbo boost i koniec odcinka.
WYdaje mi sie że skoro odcinek który móglbyć absolutnym wypasem okazał się mocną średniawką, to dowód na to ze ta ekipa z KR sobie nie radzi, smutne ale moim zdaniem szanse na kolejny sezon sa mizerne.
Z innej beczki, smierć Graimana wygląda na upozorowaną, tak jakby zrobił to zeby reszta zajęła się KARREm, żeby Mike z ekipą dowiedzieli sie gdzie jest i go zniszczyli.
Ale sa plusy, scena walki wygląda znośnie, ale nie rewelacyjnie, muzyka jak zawsze bardzo w porządku, Sara w bikini też :D (w przeciwnieństwie do kolejnej scenki Sary lejącej jakiegoś goscia w barze, żałosne)
Chyba sobie sobie zaczne oglądać po raz kolejny stare odcinki z KARRem z oryginalnego KR , tam jakoś potrafili zrobić to znacznie lepiej.
 
 

jaskrawy

Dołączył: 08 Sty 2009

Wysłany: 22-01-2009, 10:47 


Własnie obejrzałem 12 odcinek. Według mnie to najlepszy odcinek od czasu pilota. Wszystko w nim staje się jasne:
1. Śmierć Graimana - w 11 odcinku pilot przed katastrofą po zaświeceniu się lampki powiedział: "Przykro mi doktorku". Zrobił to z takim spokojem, że miałem wrażenie, że to było zaplanowane. W tym odcinku Torres zwija COS i zabiera KITTa. Wychodziłoby na to, że Torresowi zależało, żeby usunąć twórcę i jedynego właściciela KITTa, z którym musiał się liczyć. Wtedy dopiero może zrobić z KITTem, co chce. Sam Graiman natomiast chyba przeczuwał, co się stanie - stąd te wiadomości do Mikea i Sary.
2. Amnezja Mikea - staje się jasne, dlaczego Graiman wybrał go na kierowcę KITTa (patrz pilot), dlaczego Mike nie pamięta tylu rzeczy, i dlaczego dane o nich są tak utajnione.
3. Projekt KARR - pierwszy projekt Graimana, zaprzestany ze względu na złe efekty. Torres chce go kontynuować jako coś lepszego (tak mu się wydaje). I następnie KITT jako ten udoskonalony projekt.
Mimo, że scena walki KITT vs KARR nie była najdłuższa i pierwszej jakości, odcinek oceniam wysoko. Trzeba pamiętać, że twórcy musieli zmieścić się w tych 40 minutach (chociaż, żeby odcinek był wystarczająco dograny wg mnie powinno im się pozwolić na 60 minut), a przecież trzeba w tym zmieścić całą akcję, a nie tylko scenę walki.
No i KITT na XBOXie 8)
 
 

k5_ 
Mateusz


Dołączył: 07 Kwi 2008
Skąd: Szczecin

Wysłany: 22-01-2009, 11:51 


Przed chwilą skończyłem oglądać ten odcinek...

Cullen się spisał pomimo tego, iż KARR właściwie przez cały czas gadał jedno zdanie. Nie będę się dodatkowo rozpisywał i powiem, że odcinek 12 jest PRZEREKLAMOWANY. Spodziewałem się czegoś więcej...

4/10 - byłoby 3 ale za Fluke - Absurd daję czwóreczkę...

EDIT:

Tak słucham kolejny raz wypowiedzi KARR'a i muszę powiedzieć, że kojarzą mi się z tekstami konkubiny z nowego Prince Of Persia :D
_________________
 
 
 

tamersa 
Złok i mroo


Dołączyła: 20 Sty 2008
Skąd: Jelenia Góra/ Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 15:41 


III opisik:

- ah Hawaje, jaka cudna woda...
- oh co za Ignorantka z Sary:P
- tani podryw - ale lasencja nie jest chętna - uciekaj koleś!!
- i w ryja!!
- muzyczka jak przychodzi Mike - lubię ją bardzo...
- hmm tak oczywiście scenka erotyczna:P nie ma to jak hormonki na deprechę
- i pakowanko - i przyszli źli panowie
- KITT:( Tores tyy sk... grrr.. jak tak mógł no!! nie wybaczę mu tego!
- Mike najpierw obowiązek potem przyjemność-_-
- i czołóweczka - po raz ostatni z Czesiem i torresem ( won torres!1)
- Billy powiedział knight automated roving Robot,.. hmm później o tym pogadam
- i już wiemy jak sprytny Czesio przekazał info...
- dużo ciekawych informacji, naprawdę Czesio szacun
- Sara a ty tylko o plaży - masz u mnie minusa za to-_-
- Mike dziwnie wygłada w innym samochodzieXD
- "Jest świadomą istotą" - Mike uwielbiam cię za ten tekst:D
- miły ten pomysł z muzyczką:)
- Zoe jest naprawdę mądra:D ma u mnie dużego plusa w tym odc:)
- Billy czasem jest dziwny XD
- "hey KITT..." - jeej jak to miło było powiedziane :) tak jak widzisz kogoś chorego kto się obudził po śpiączce
- 'List' dla Sary - Czesiu rządzisz mimo ze już nie żyjesz w tym momencie...
- I oto mini zagadka dla Sary
- Włam :D mike i zemsta spawacza, albo raczej rozspawacza:P
- ale rozwałka w jaskince...
- idzie dwóch podłych jełopów - i skaner KARRa brzmi po staremu ;)
- Mike fajnie sie jako szef zachowuje..
- "to życie KITTa" "właśnie je widzimy..." - podoba mi ise ta scenka i muzyka...
- literka E sponsoruje ten program:D
- co to jest za gra z tymi literami ( ten blat drewniany - wie kto?)
- Brakuje pakietu i to bardzo ważnego... jakiś dzieciak ściągnął na Xboxa XD lool chcę Xboxa to se KITTa ściągnę
- ale siana!! woohooo!! ponad 400 mln dolców:D
- Hacker style:D yeah mówiłam już - Zoe rządzi:P
- czy tam była gra 'piniata' :P jak się wkupić w łaski dzieciaka
- I już wiedzą kto ich zdradził... Torres, nienawidzę go bardzo :P
- "A jak tu weszłaś?" - lool a ci się tak męczyli:P
- tylko pytanie: co tak wkurzyło KARRa że pozabijał innych?
- Sara podkłada pluskwę - hehhehe sprytnie:P
- skąd ja znam tego aktora?
- Billy vs Dzieciak - trzeba odzyskać sferę:D
- KITT w "Halo" :D dzieciak się nie zna, miał KITTa noo!!
- Mike normalnie 2 włamy w 1 odc... strach go go chaty wpuścić:P
- " Mów gdzie KITT bo inaczej masz dziurę w piersiach" - mhahahah złoo
- i Nevada lool każdy serial scfi ma tam scenkę prędzej czy później:P
- i zabawki jak na święta - ale broń niezabijająca - mike sobie lubi po prostu postchelać:P ale Billy też się na tym zna :)
- "to nie takie proste Rambo"
- oo zemsta ale na ciepło a nie zimno:P
- zoe zniszczyłaś taki piękny text dla Billego
- oo billy opierniczył tak jakby Zoe - a to nowość0_o
- burn baby burn:D
- 3 za jednym razem - mike jesteś naprawdę niezły w te klocki; hehe teraz to mike ma paralizator:P
- Zbudź się śpiąca króleweno.. tzn KITT ;)
- A KARR wkurzony i naprawdę dobrze mu z tym głosem:D
- "teraz jesteśmy jednym i ja wydaję rozkazy" - lool jak jakiś shizofrenik
- aww głos KITTa się jeszcze łamie, ale wiedział ze Mike po niego wróci :)
- Mike chce więcej rozwałki :D
- KARR się przedstawił
- lool co KARR czuje do Mikea?:P jakaś dewiacja normalnie
- PUFF! i nie ma KARRa...
- oh go die torres.. ej on właśnie to robi:P i może se przepraszać ale mam to gdzieś:P
- "masz z tego przyjemność?!" -hehe sadystka
- ładne odnawianie KITTa
- KITT nie pamięta wszystkiego, czegoś mu brak - ciekawe czego.
- Czesiu again :)
- Jaskinka i forsa jest wasza:D
- i wspominka Wiltona i FLAG miło:)
- możecie zmienić wszystko.. czyli jak to mówił kapitan planeta "moc nalezy do was"
- aww a kto przytuli KITTa?:P

tyle jęsli chodzi o notki do scenek a ogólnie.. cóz spodziwałam się naprawdę czego innego po tym odc. Zwykle jak dawali KARRa w TOS to był o nim cały odc a tu był tylko bardzo gościnnie.
Jego walka z KITTem była za krótka i w ogóle mało było AI w tym epizodzie. KARR nawet nie pogadał z KITTem i zachowywał się jak hmm ktoś chory na głowę. Wydaje mi się że wprowadzenie danych od KITTa to spowodowało. wszystko mu się zaczęło mieszać.
I dalej nie wiemy czy to był 82' AI czy nowy... ogólnie za mało go było, ale tam gdzie był to niezła shiza sie kroiła. poza tym to co Billy powiedział. Nazwę starego KARRa: czy to się scenarzyści walęli czy postać nie wiedziała że to inny KARR, czy to spisek i specjalny zabieg twórców serialu?
gdyby nie reklamowali tak tego odc ze to powrót KARRa tylko inaczej, to bym nie miała takich dziwnych odczuć, bo omijając za krótki wątek z mrocznym AI ( dla mnie jako fana TOS), to odcinek był naprawdę dobry.
Zamiast niego mogli dać innego przeciwnika albo zrobić odc 2 częściowy. nie musieli dawać dużo robota - ja wiem ze CG kosztuje. dla mnie mógł być w formie mustanga.
nie ocenie tego odc bo bym musiała dać 2 oceny - jedną ogólnie za odc a drugą za spodziewania.
Mimo wszystko nadal mi się podoba ten odc. nie będę tak narzekać jak niektórzy gdy patrzyłam po necie.
_________________
The light and darkness are not good and evil.
 
 

boss-90


Dołączył: 26 Paź 2008

Wysłany: 22-01-2009, 18:43 


fajne notatki Tameresa :!:
czy u was też jak na początku tańczy Sara to czasami jest zwolnione tępo a gość który śpiewa przycina po nie wiem czy muszę już wymienić proca
 
 

JMKS

Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 19:47 


Dyskusję nt. tytułu odcinka i ew. powiązania tego z szachami kontynuuję tutaj, bo już to piszę w odniesieniu do treści odcinka, a nie w ramach spekulacji.
Właściwie po obejrzeniu jedyne sensowne co mi przychodzi do głowy, to że chodzi o przekazanie "władzy" - przekazywany jest "knight" czymkolwiek by nie był [fundacją, misją, KI3T'em, pieniędzmi, wszystkim na raz ;) - nie da się ukryć że każde się z tym słowem łączy] natomiast "king's pawn" jest królewskim pionkiem - a każdy pionek jak wiemy nosi w plecaku buławę hetmańską [najwyższa figura po królu, jakby co; a dla mnie zorientowanych dokładniejsze wyjaśnienie - pionek osiągający ostatnią linię zamienia się w wybraną przez gracza figurę, więc w szachowym sensie to ani trochę nie jest przenośnia], a że królewski [w tym przypadku królem musi być Charles, więc królewski = Graimanowy :P ], to zapewne chodzi o Sarę, bo dużo możliwości nie zostało ;) .


Przed obejrzeniem jako że zamiast napisów do KR się na tej stronie co zwykle pojawiały same losty w przeróżnych językach [a KR jakieś 2-3h później niż zwykle...] miałem trochę czasu to przejrzałem KRO tyle ile tam napisali póki co [~150 im się zebrało] i opinie bardzo różne - od absolutnie fascynującego do grzebiącego wszystkie nadzieje wraz z założonym tematem-prośbą o jak najszybsze "wyjęcie wtyczki". Tylko "opisu" nie czytałem przed obejrzeniem, bo jak zobaczyłem ile tego to wiedziałem że za dużo nawet jak na mnie [generalnie spoilerami nie gardzę, ale wszystkiego wiedzieć przed oglądaniem jednak nie chcę ;) ].
Więc "opis" nadrobiłem dopiero przed chwilą. Coraz szersze je robisz, chyba niedługo będziesz komentarze bezpośrednio do scenariusza pisała jak tak dalej pójdzie ;) ; BTW, czemu "III opisik"? Dużo więcej niż 2 już były, chyba że "Iiii... a teraz przed państwem... opis".

Sam odcinek hmm... Jakby na to spojrzeć z szerszej perspektywy [nie typu "miał być KARR, to go 40 minut ze wszystkich stron pokazujcie" i w dodatku "ja mam jedyny słuszny pomysł jak ten odcinek ma wyglądać!!!one!!eleven!!"] to chyba nie jest źle. Owszem, zgodzę się z eNeRem że 2 poprzednie były najlepsze, a u mnie osobiście jak już mówiłem Fever i Halloween stoją tuż za nimi i ten w zasadzie się w to miejsce dołączył.
Wiedzieliśmy że w tym 1 odcinku musi się zmieścić: pożegnanie Charles wraz z "testamentem" [na wszystkie sposoby, z FLAG włącznie], usunięcie Aleksa, odzyskanie KITT'a, walka z KARR'em, flashbacki Mike'a z przeszłości [no, to nie było pewne na 100%, ale od dawna bardzo prawdopodobne]. A to wszystko w 40min, więc dużo więcej się z tego wycisnąć nie dało raczej. Wiele głosów było, ze to powinien być dwuczęściowy odcinek, przede wszystkim z większą sceną walki, ew. ze znanym z TOS zupełnym złomowaniem KI3T'a i odbudową. Może i pomysł był niegłupi, ale że trzeba w 17 odcinkach się streszczać, to się nie poradzi.

Sporo mam przemyśleń na temat odcinka i jeszcze napiszę, ale póki co niezły zamęt mam w tym temacie, więc się wstrzymam aż coś bardziej konkretnego sformułuję :) .
 
 
 

bambosz


Dołączył: 02 Lip 2005
Skąd: Rzeszów

Wysłany: 22-01-2009, 19:56 


nie wiem dlaczego, ale mam dziwne uczucie że jeszcze spotkamy KARR'a... w zapowiedzi która była w linku z knightrideronline w przeciekach jest scenka pokazująca skane KARR'a w nocy... której nie było w tym odcinku... to może być jeden z czynników które dają do zrozumienia że jeszcze możemy zabaczyć KARR'a
 
 
 

tamersa 
Złok i mroo


Dołączyła: 20 Sty 2008
Skąd: Jelenia Góra/ Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 20:08 


tak to było "iiiii..." tylko dużą literą:P I raczej nie będę ich pisała do scenariusza:P po prostu tyle się zebrało tym razem:>
niektórzy ludzie maja niestety zbyt zamknięte umysły żeby zobaczyć że nowy KR nie jest zły tylko trochę inny ,serwowany na nasze czasy.
i mi się ten odc za drugim podejściem bardziej podobał:) bo KITT okazał się na tyle sprytny żeby się upnąć w necie i Mike był na tyle sprytny aby o tym pomyśleć.
nie będę bashować tego epizodu bo podoba mi się bardziej niż odcinki przed rebootem ( oprócz halloweenowego - bo tam był wypas)
poza tym KARR też sobie tam nieźle wymyślił.. przyjmuje rozkazy tylko od jednej osoby ale jeśli ona będzie jego 'pasażerem' to sam jest sobie panem :D
naprawdę mam nadzieję że go znów poskładają bo on niezłe dziury na bani miał:D to chyba ten komponent ludzki tak na niego działał:)
_________________
The light and darkness are not good and evil.
 
 

JMKS

Dołączył: 15 Sty 2009
Skąd: Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 20:11 


@bambosz: ogólnie "plany były", ale cięcie kosztów znaczne nastąpiło.
Wcześniejszy projekt sceny walki dopiero co pokazany przez ekipę od efektów specjalnych: http://www.youtube.com/watch?v=Rxuk-GD18Rc - i dobry komentarz z YT "This script is so much better than the final product... " - faktem jest, że to dużo bardziej w stylu KR jest, raz że dyskusja między AI, dwa że Mike działa mimo 0% szans na sukces ;) .
 
 
 

Teo

Dołączył: 10 Lis 2008

Wysłany: 22-01-2009, 20:18 


Ja sądze ze po prostu nie wykorzystali tej scenki, było chyba już kilka takich w zwiastunach.

Prawda jest też taka ze nie musieli tego streszczać w 40 min, mogli pozmieniać fabułe, i nawet nie robiąc dwuodcinkowego epizodu, to po prostu rodzielić wydarzenia na kilka innych( i np. KARR pojawił by sie później, i było by wiecej rywalizacji między nim a KITTem). Odcinek niby nie najgorszy, ale po tym jak to szumnie było zapowiadane, i po możliwościach jakie stwarzał powót naczelnego wroga Knighta i KITTa, stwierdzam ze to po prostu spieprzyli. Strasznie szkoda.
Fajnie by było zobaczyć KARRa jako Mustanga , odrobina pościgu , w klimacie starego KR, jakas wymiana zdań między obydwoma zawodnikami, sądze że to było coś na co wszyscy fani czekali...no przynajmniej ja :)
Gdyby walka wyglądała tak jak w poście powyżej, odcinek miałby ocene albo nawet dwie wyżej, kilka ujęc więcej, odrobina konwersacji i już jest lepiej, bo tak pozostaje niedosyt. Jak cięcia kosztów maja tak negatywnie wpływać na każdy odcinek to może niech twórcy zabiorą się za tworzenie Mody na Sukces bo na razie dobrze to nie wróży.
Ciekawe czy będzie jakis nastepca Goliatha ? :roll: :wink:

I nie uważam ze wszystke , często mocno kontrowersyjne pomysłów producentów mozna tłumaczyć przełożeniem na współczesne czasy, niektóre są po prostu nietrafione i niepotrzebne , sądze że wiele osób sie ze mną zgodzi.
Ostatnio zmieniony przez Teo 22-01-2009, 20:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 22-01-2009, 20:27 


Odcinek obejrzę dopiero w poniedziałek, ale jeśli filmik z YouTube jest lepszy niż to, co można zobaczyć w tym odcinku, to chyba rzeczywiście nie jest wesoło.
Jednak nie biorę tego na poważnie, bo ocenię jak sam zobaczę :)
_________________
 
 

=JB=
Anamorphic Equalizer


Dołączył: 20 Sie 2008

Wysłany: 22-01-2009, 20:59 


Było mocno ciekawie - szkoda, że oryginalna walka nie zostało dokończona - dialog w niej był o wiele lepszy.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2019 by Pik  
Regulamin   Kontakt