Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Kalambur zwany kryzys, czyli przyszłość KRPL wg Tomka S.
Autor Wiadomość

kakagonzalez 
Nowa Gwardia


Dołączył: 25 Lut 2009
Skąd: mogłem wiedzieć, że była niepełnoletnia?

Wysłany: 25-07-2010, 23:12 


Jak już pisałem: mnie to nie przeszkadza, co więcej powiem: pochlebia mi to.

A co do Lektur pdf - da się takiego pdf-a bez problemów w telefonie odczytać?
_________________

Homo sum; humani nil a me alienum puto.
Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce
 
 
 

KITT86 


Dołączył: 14 Sty 2010
Skąd: Sośnicowice

Wysłany: 26-07-2010, 00:41 


Jak masz system Symbian to tak :) (Ja na moim symbianie mam cały pakiet Office i Photoshopa xD)
Na zwykłych fonach chyba też się da ale raczej jest problem bo kiedyś próbowałem bezskutecznie, ale wierze, ze się da :D
_________________
 
 
 

Mandrivnyk 


Dołączył: 08 Sty 2009

Wysłany: 26-07-2010, 00:44 


KITT86 napisał/a
Ja na moim symbianie mam cały pakiet Office i Photoshopa

Po kiego Ci Photoshop i pełen pakiet na telefonie?
Co Ty z tym robisz?
Ja myślę, że tylko dla szpanu masz. :P
 
 

KITT86 


Dołączył: 14 Sty 2010
Skąd: Sośnicowice

Wysłany: 26-07-2010, 00:51 


Głównie :D
Chociaż office sie czasem przydaje ;)
_________________
 
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 01-08-2010, 19:19 


GARŚĆ INFORMACJI:

Mija ponad miesiąc od zapowiedzi wersji PDF...
...a tej ciągle nie ma. Niestety, ograniczony czas uniemożliwia przygotowanie pliku. Nowy termin premiery zakładam pod koniec sierpnia, ale też nie jest on pewien...

Z innej, ale podobnej beczki: trwają prace. Są one zaawansowane. Nad czym, zapytacie? Napiszę tylko tyle: jak dobrze pójdzie, we wrześniu znów zacznie się dziać, ale jeszcze nie to, co macie na myśli :) I tyle na razie :)
_________________
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 01-08-2010, 19:26 


Spoko. :) Zrób sobie może jakieś wakacje też, żebyś się nam nie wypalił. :)
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 01-08-2010, 19:27 


Wakacje to będą od 1 października. Czyli od miesiąca, kiedy powróci Kalm... ŁUPPP!!! Na szczęście coś mnie walnęło i się nie wygadałem... Chyba...
_________________
 
 

kakagonzalez 
Nowa Gwardia


Dołączył: 25 Lut 2009
Skąd: mogłem wiedzieć, że była niepełnoletnia?

Wysłany: 01-08-2010, 19:56 


Myślałem, że napiszesz, że od kiedy na uczelnię wrócisz :lol:

We wrześniu? Opublikujesz powieść, do której wetknąłeś kilka osób stąd?



Fenix The Best napisał/a
Zrób sobie może jakieś wakacje też, żebyś się nam nie wypalił.


Raczej żeby wszystkiego nie wypalił...

Właśnie - minął miesiąc od zakończenia ( :!: ), a Ty jeszcze nie podałeś mi namiarów na tego dilera. Choć pewne wysoko postawione osoby są innego zdania :lol:
_________________

Homo sum; humani nil a me alienum puto.
Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce
 
 
 

Fenix The Best 
Moderatorka



Dołączyła: 09 Cze 2006
Skąd: SPARTAAAA!!!

Wysłany: 02-08-2010, 10:59 


TS89 napisał/a
Wakacje to będą od 1 października


W zeszłym roku też myślałam, że tak będę miała, ale mi nie wyszło. :lol:
_________________


Nie jestem klockiem lego, nie muszę do niczego pasować.
 
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 04-08-2010, 10:18 


kakagonzalez napisał/a
We wrześniu? Opublikujesz powieść, do której wetknąłeś kilka osób stąd?


Dożyjemy, zobaczymy :)

Fenix The Best napisał/a
W zeszłym roku też myślałam, że tak będę miała, ale mi nie wyszło. Laughing


Dożyjemy, zobaczymy :)
_________________
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 18-08-2010, 21:35 


Przepraszam za dubel, ale sprawa tego wymaga...

Jak się sprawy rypią - to na całej linii. A dokładniej:
- zapowiadana na imprezę pdfowa wersja Kalamburu na pewno się nie pojawi. Więcej niż pewne. Po prostu brakuje czasu, na wszystko brakuje... Bardzo mi z tego powodu przykro. Przy sprzyjającej okazji i odrobinie czasu na pewno go przygotuję. Ale nie wiem na kiedy...
- opowiadanie, o którym tu kiedyś pisałem (na konkurs, z bohaterami Kalamburu...) przepadło. Totalnie przepadło, no porażka.

Pora więc zawiesić pióro na kołek.

Dziękuję za wszystko. I pozdrawiam.
_________________
 
 

Mandrivnyk 


Dołączył: 08 Sty 2009

Wysłany: 18-08-2010, 23:50 


Nie obraź się Tomek.
Ale po tym jak się zaczęły sprawdzać rzeczy z kalamburu, to jednak dobrze, że nie piszesz.
Będzie chwila spokoju. :lol:
 
 

kakagonzalez 
Nowa Gwardia


Dołączył: 25 Lut 2009
Skąd: mogłem wiedzieć, że była niepełnoletnia?

Wysłany: 19-08-2010, 08:52 


Nic się nie dzieje, Tomek. Nikt z Nas nie zmuszał Cię do pisania, więc nie będziemy się szarpali, gdy zakończysz swoją działalność.
Choć miło jest poczytać powieść z takimi wątkami, jakie znaleźć można w "Kalamburze" :D .

Z drugiej strony - patrząc, na to co dzieje się teraz i co zostało opisane w "Kalmburze"... muszę się zgodzić z FROSTem, że może to i lepsze będzie dla naszego kraju :lol:
_________________

Homo sum; humani nil a me alienum puto.
Człowiekiem jestem; nic co ludzkie nie jest mi obce
 
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 11-03-2015, 20:13 Kalambur... - to już 5 lat!


„Nic nie zapowiadało, że noc z 10 na 11 marca 2010 przyniesie coś przełomowego.”

Licencjat Skryby




A jednak przyniosła – jak chyba wszyscy dobrze pamiętają. Wtedy swoją historię w serwisie rozpoczął „Kalambur zwany kryzys” . To było dokładnie 5 lat temu. Jak ten czas leci… :) Gdyby nie przypadek i to, że eN odkopał temat o wydaniu KR na DVD, kompletnie bym zapomniał o tym fakcie.

Z wielkim sentymentem powracam do tamtych wydarzeń. To był magiczny (choć historycznie mało „zabawny”) czas. Dla mnie było to zupełnie nowym przeżyciem, też dużą szkoła, jeśli chodzi o warsztat, pewien rygor pracy. Szukanie i składanie pomysłów w całość. I gdyby nie ta historia… Adam i KOM nie powróciliby :)

Jasne, nie wszystko mi przy niej wyszło, też były aspekty, które zawaliłem (chociażby finalny PDF). I finał audio też nie był najwyższych lotów – przynajmniej w postaci mojego nagrania.

Ale wiecie co było najfajniesze w tej historii?

Wy. Wy wszyscy, którzy byliście bohaterami, o których pisałem. A potem, którzy komentowaliście to. Żyliście tą historią. Potrafiła przyciągnąć Waszą uwagę, zabawić, dać chwilę odetchnienia, rozrywki, od świata realnego. Choć pozostawała z nim w ścisłej zależności.

Ta historia dała mi wiele, parafrazując pewnego znanego Komentatora. I chyba nie przesadzę, jeśli u Was też tak było.

Dziękuję!

Czy „Kalambur…” kiedyś powróci? A może to się stanie już, na końcu tego postu ogłoszę special informację i będzie mega zaskoczenie. Otóż… nie.

Na ten moment „Kalambur…” w żaden sposób nie jest przewidziany do powrotu. Po pierwsze – syndrom sequelu. Żeby go pociągnąć dalej, potrzebny byłby Pomysł. Prosty, ale zarazem szalony. Dający możliwość powrotu do starych znajomych… ale też oferujący coś nowego. „I żeby nie był miałki” dodaje Robert Górski. Nie ukrywam, jest dziś o czym pisać, jest wiele tematów do obśmiania, wiele przez ostatnie 5 lat się wydarzyło. Ale nie ma Pomysłu Godnego dla Tej Historii. A tak… to nie ma po co się zabierać.

Po drugie „Kalambur…” nie powróci, i to zapewne już nigdy, gdyż… nie byłby już taki, jak kiedyś. Chyba kluczowy jest tu fakt, że od tego czasu poznałem kilku jego głównych bohaterów osobiście. I ciężko byłoby pisać o nich posiłkując się tylko ich działalnością na forum. To nie byłoby już to samo, nie byłoby tego uroku :D

Ale zawsze można sobie powspominać. A z okazji 5-lecia, drobny upominek .
Trochę poszukałem po swoich archiwach i odkopałem kilka materiałów dotyczących „Kalamburu…”. Między innymi znajdziecie tam, jak sobie zamierzałem, by wyglądało wydanie PDF (co prawda nie wiem, czy kiedyś tego nie pokazywałem, ale zabijcie, już nie pamiętam). Znajdziecie też tam opisy, jakie były pomysły na kontynuacje, w tym jedną nawet zaczętą! Oraz kilka innych niespodzianek :)

No i to by było na tyle chyba. Dzięki raz jeszcze, że kiedyś zaufaliście jednemu Skrybie. I chcieliście się zabrać w podróż nieznane z jego chorą wyobraźnią. Było mi bardzo miło.

A na koniec zostawiam Was z piosenką „Kalambur Ending” Ridera – czyli kapitalnego podsumowania całej historii!

Wasz Skryba


PS: jeśli ktoś chce powspominać, to tak informację daję linki – „Kalambur zwany kryzys” oraz specjalny odcinek świąteczny, „Pik sam w kancelarii” .
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 12-03-2015, 00:00 


Oj tak..czas leci..10 lat serwisu, 5 "Kalamburu..." - te dwa jubileusze można śmiało stawiać obok siebie, bowiem dla każdego z tzw. Starej Gwardii są równie ważne, przynajmniej takie jest moje odczucie (cytując klasyka: Jest tak).

Mówi się, że człowiek znajduje się we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Dla każdego, kto jest tu od lat, właściwym miejscem w sieci stał się ten serwis. Także zarówno dla Tomka vel Skryby (który zresztą fenomenowi serwisu poświęcił swoją pracę licencjacką), jak i dla Jego twórczości (która na szczęście - i zasłużenie - wyszła daleko poza KRPL). Także czas na "Kalambur.." był właściwy, by nie powiedzieć idealny. Trwający ruch na forum, nowa fala fanów KR, dużo wieści (czy plotek) ze świata Nieustraszonego, no i (ba, przede wszystkim!) MY. Zgrana paczka zarówno starszych (stażem), jak i tych młodszych (też stażem;) użytkowników...tak, to był magiczny czas.

I "Kalambur zwany Kryzys" jest magiczny..rzeczywistość przeplata się tu z fikcją..ale w tej fikcji każdy znajdzie coś dla siebie, coś znajomego, coś, co zna z szeroko pojętej popkultury, a niekiedy (może nawet nierzadko?) z autopsji, bo Tomek okazał się wręcz zawstydzająco dobrym obserwatorem. I tak wątki z forum łączą się z wydarzeniami z realnego świata, nasze zainteresowania, fantazje, czy nawet codzienne zajęcia znajdują inteligentne odzwierciedlenie w "Kalamburze", dla każdego czytelne w inny sposób. To zabieg, którego nie spotkałem nigdy wcześniej - i chyba już nie spotkam, bo chwilowo nikt nie pisze książki inspirowanej wydarzeniami z mojego życia;) - a do tego humor i akcja, która choć dość abstrakcyjna, bardzo wciągająca i każąca czekać z niecierpliwością na ciąg dalszy.

Ciąg dalszy nie powstał. Było świetne zakończenie, światła sceny zgasły..choć jak dziś się dowiaduję, zapalały się kilkukrotnie za kurtyną. Czy żałuję, że kontynuacji nie było? Pewnie - eNeR Rider byłby równie niesamowity (rzutki i ani trochę nie miałki!;))..i nie mam tu na myśli bohaterów, ale koncepcję alternatywnej wizji danego odcinka. Rewelacyjny pomysł! Wierzę, że kiedyś doczeka się realizacji, choćby w bardzo krótkiej postaci i wyłącznie z oryginalnymi bohaterami. A za wszystko, o czym opowiedziałeś, Tomku, w "Kalamburze", za wszystkie magiczne, pełne uśmiechu chwile, dziś - za wspomnienia (i za - cytując innego klasyka - arcyciekawe bonusy) DZIĘKUJĘ! Cieszę się, że mogłem być częścią tego szalonego, wspaniałego przedsięwzięcia. Ach, i zapomniałbym - gratuluję. Jest czego!
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2019 by Pik  
Regulamin   Kontakt