Glen A. Larson & Roger Hill KNIGHT RIDER Śmiertelny jeździec
KNIGHT RIDER
Śmiertelny jeździec
Na podstawie: Trust Doesn't Rust



Dwóch podpitych mężczyzn włamuje się do nieużywanych, starych laboratoriów Wiltona Knighta. Niespodziewanie, przez przypadek aktywują czarny samochód. Okazuje się być nim KARR, prototyp KITT-a.
W tym samym czasie Michael i Devon jadą do laboratoriów, aby przyszykować je do stworzenia tam Muzeum Techniki. Na miejscu zastają jednak wyłamany zamek i rannego strażnika. Chwilę poźniej z jednego z magazynów wyjeżdża samochód, z zewnątrz wyglądający identycznie jak KITT-a. Michael, który niedawno dowiedział się o istnieniu prototypu nie kryje zaskoczenia, gdy samochód omal go nie potrąca. Okazuje się, że mimo takiego samego wyglądu KITT-a i KARR-a dzieli wiele. Oba samochody posiadają podobne funkcje, jednak KARR jest tylko robotem, który nie przejawia żadnych ludzkich cech. Po za tym podstawowym błędem przy konstrukcji KARR-a był główny program, który powodował, iż auto dbało przede wszystkim o siebie, natomiast dla KITT-a najważniejsze jest ludzkie życie. Po wykryciu tej wady KARR-em zaczęło interesować się wojsko, gdyż byłby on idealny jako czołg. Wilton Knight stanowczo odmówił i postanawił dezaktywować KARR-a, aby później go zniszczyć. Niestety nie zdążył tego uczynić, gdyż niedługo potem umarł.
Teraz KARR, chodź trochę osłabiony stanowi wielkie zagrożenie, tym bardziej, że jego nowi właściciele postanawiają przy jego użyciu się wzbogacić...


Wybrane cytaty:
    ..."Wnętrze laboratorium nr 5 doprowadziło Tony'ego do pasji. Pobiegł po butlę z kwasem i zatrzymał się przed drzwiami laboratorium nr 3.
    - Tony - powiedział niepewnie Rev - czy aby umiesz się z tym obchodzić?
    - Nie, więc lepiej się odsuń.
    Odkręcił butlę i wylał parę kropel rzadkiej żółtawej cieczy na gałkę klamki, która natychmiast zaczęła syczeć i dymić.
    - Tak się to robi - powiedział bardzo z siebie zadowolony.
    - Nie wolno wdychać dymu - ostrzegł go Rev. Wprawdzie brał wszystko do ust, ale co się tyczy powonienia, to kierował się surowymi zasadami."...


..."Krzywa na monitorze KITT-a, oznaczająca obce fale akustyczne, tańczyła coraz gwałtowniej. Michael wyskoczył z samochodu i popędził po rampie w dół. Żałował, że nie ma przy sobie zestawu wytrychów.
    - Michael, w tej chwili zarejestrowałem gwałtowny wzrost obrotów silnika, nie radziłbym panu...
    Reszta słów KITT-a utonęła w ogłuszającym hałasie. Michael usłyszał pisk opon i w ułamek sekundy później stalowe drzwi runęły wprost na niego. Zasłaniając ręką oczy przed oślepiającym blaskiem reflektorów, uskoczył w bok, a odłamek drzwi przycisnął go do ściany. Coś ogromnego, czarnego przemknęło o kilka milimetrów od niego."...


    ..."Było ciemno i wokoło panowała cisza. Nagle zawył silnik i KARR z maksymalną prędkością pomknął w kierunku ściany banku. Tony zamknął oczy. Wyobraził sobie samochód pogięty w harmonijkę. Ale kiedy otworzył oczy, zobaczył głębokie pęknięcie przez całą ścianę budynku. Odgłos uderzenia ogłuszył go. KARR prychnął jak rozzłoszczony byk, uwolnił się z gruzu i wziął rozpęd do następnego uderzenia. Tony popędził za nim co sił w nogach. Tym razem uderzenie zabrzmiało metalicznie. Tumany betonowego pyłu wzbiły się w powietrze. KARR przebił ścianę sejfu."...


    ..."Miała rację. KARR właśnie przebijał sobie drogę przez najbliższy budynek, odrzucając do tyłu sterty gruzu. W tej chwili rozległ się przeciągły, stłumiony trzask. Michael i Bonnie spojrzeli w górę i zobaczyli, że reszta sufitu spada na nich. KITT ruszył do przodu i przez chwilę się zdawało, że chce pójść w ślady brata-przestępcy i przejechać Reva. On jednak w ostatniej chwili zahamował, osłaniając maską nieprzytomnego pijaka. W tym momencie sufit runął i KITT znikł pod gruzami. Hotel Kenilworth przestał istnieć."...



Oryginalny tytuł: KNIGHT RIDER Book 2:
Trust Doesn't Rust
Na podstawie odcinka: 109. TRUST DOESN'T RUST
   
Autorzy: Glen A. Larson i Roger Hill
Przełożył: Jan Koźbiał
Projekt graficzny: Andrzej Opoka
Redaktor: Elżbieta Nowicka
Wydawnictwo: Agencja Usługowo-Handlowa
Kazimierz Uchmański i S-ka
W Warszawie
Rok wydania: 1992
Stron: 208
ISBN: 83-900191-5-9


Komentarze (0)



. . Copyright (C) 2004 - 2017 by Pik
Regulamin   Kontakt