Wróć do serwisu FAQ Download Edytuj profil w serwisie Księga gości International guests

Strona główna forum Szukaj Użytkownicy Zaloguj

FAQStrona g3򶭡 forum SzukajSzukaj UżytkownicyUżytkownicy ZalogujZaloguj

 

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: eNeR
25-11-2014, 00:56
Co oglądacie? - Rozmowy o filmach, serialach... [ARCHIWUM 2]
Autor Wiadomość

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 06-08-2012, 01:07 


Seb napisał/a
Nie Skyfall, nie Batman a na Dziedzictwo Bourne'a sie wybiorę do kina w najblizszym czasie.

Dobrze mówi, dać mu piwa! :beer: Ja dokładnie tak samo ;)

FlyingAnvil napisał/a
Co do Batmanów to też nie są już filmy, w których więcej było komedii niż akcji, tylko surowe i nieco mroczniejsze kino

No proszę Cię, w Batmanach Burtona było więcej komedii niż akcji? To zajebiście mroczne kino, klimat genialny i świetne kreacje Keatona/Batman, Nicholsona/Joker, DeVito/Pingwin.. Komedia i żenada to była cz.4 czyli Batman i Robin.. Poza tym wiesz, ja wychowałem się na komiksach TM-Semic, między innymi na Batmanie, i za dobrze pamiętam klimat z komiksów (zresztą mam je w szafce), żeby dać się nabrać na tą nową odsłonę. A porównaj sobie Bane'a z komiksu (historia Knightfall) i tego popierdółkę który pomyka w filmie..za takie coś autorowi należy się kopniak w krocze :/ :lol:

Rozumiem, że chcieli pokazać Batmana w innym świetle, bywały i mroczne historie komiksowe z Mrocznym Rycerzem, ale po prostu jak dla mnie przesadzili i choć bardzo chciałem, bo lubię tego bohatera, nie udało mi się przekonać do tej odsłony i o ile poprzednią część obejrzałem w kinie i byłem pełen podziwu dla Jokera Ledgera, to za tego Bane'a i całą resztę nie wydam ani złotówki na tą część i obejrzę jak ktoś mi podsunie pod nos :P

FlyingAnvil napisał/a
A co do Dziedzictwa Bourne'a, to ciekawi mnie jak wypadł Jeremy Renner, bo ostatnio jakby coraz częściej go widuję w różnych produkcjach

Ja gościa kompletnie nie kojarzę i żałuję, że Matt Damon nie będzie już Bournem, ale zobaczymy, może zda egzamin ;) Dziś śmiać mi się chciało, bo jechałem z dziewczyną metrem i kiedy spojrzałem na plakat reklamujący Dziedzictwo, pomyślałem, że gdybym miał wytłumaczyć o czym jest ta seria, najprościej by było, że o gościu, który w każdej części ucieka :lol: ..ale jak tu nie lubić Bourne'a, każda część dobra lub bardzo dobra. Właśnie muszę sobie je odświeżyć zanim pójdę do kina, bo przyznam, że już nie za wiele pamiętam z każdej z nich.
_________________
 
 

tamersa 
Złok i mroo


Dołączyła: 20 Sty 2008
Skąd: Jelenia Góra/ Warszawa

Wysłany: 06-08-2012, 09:20 


Zgadzam się z z tobą eNik jeśli chodzi o batmany tylko ja po prostu wolę Batman/Batman returns niż całą nową trylogię.
I nie obchodzi mnie osobiście jakim to geniuszem w grze Jokera był Ledger, ja i tak wolę Nicholsona o! Jestem osamotniona w tej opinii ale cóż.
Batman może być mrocznym kinem ale nie do końca no bo kurcze to film o gościu w gumowym stroju w kształcie nietoperza XD (tak, staram się tez mieć dystans do ulubionego bohatera. Jako dziewczynka zamiast barbie to sobie kupowałam figurki batmanowe:>)
Ten nowe batman jest za mroczny jak dla mnie i jakiś taki. Sorry nie.
Pozostanę przy Avengerach gdzie było wszystko to co potrzebuję w kinie akcji i już czekam na DVD.
_________________
The light and darkness are not good and evil.
 
 

Seb 
Tłumacz odcinków
Interista IFC



Dołączył: 14 Paź 2005
Skąd: Mikołów

Wysłany: 06-08-2012, 10:42 


eNeR napisał/a
FlyingAnvil napisał/a
A co do Dziedzictwa Bourne'a, to ciekawi mnie jak wypadł Jeremy Renner, bo ostatnio jakby coraz częściej go widuję w różnych produkcjach


Ja gościa kompletnie nie kojarzę i żałuję, że Matt Damon nie będzie już Bournem, ale zobaczymy, może zda egzamin


Mnie również ten aktor ostatnio bardzo zainspirował w MI:Ghost Protocol i w Avengersach i coś czuje ze będzie z niego bardzo dobry aktor :)
 
 

FlyingAnvil 
a.k.a. Latacz Iii|;)


Dołączył: 28 Sty 2009
Skąd: Mysłowice

Wysłany: 06-08-2012, 12:16 


Ja na razie oglądałem go tylko w filmach Thor i Miasto Złodziei :) A wymienione przez Seba filmy czekają cierpliwie w kolejce do obejrzenia :P

Za to wczoraj obejrzałem Furię z Melem Gibsonem i polską produkcję Jeż Jerzy. O ile pierwszy z tych filmów był nawet niezły, to drugiego absolutnie nie polecam, bo jak dla mnie straszny chłam :? Co prawda trwał tylko 75 minut, ale to zawsze 75 minut wycięte z życia, które mogłem spożytkować w lepszy sposób :P
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 06-08-2012, 14:39 


tamersa napisał/a
Zgadzam się z z tobą eNik jeśli chodzi o batmany tylko ja po prostu wolę Batman/Batman returns niż całą nową trylogię.
I nie obchodzi mnie osobiście jakim to geniuszem w grze Jokera był Ledger, ja i tak wolę Nicholsona o! Jestem osamotniona w tej opinii ale cóż.

No nie jesteś osamotniona, bo moje zdanie jest identyczne ;)

Seb napisał/a
Mnie również ten aktor ostatnio bardzo zainspirował w MI:Ghost Protocol i w Avengersach i coś czuje ze będzie z niego bardzo dobry aktor

Ach! Toż to Hawkeye! Rzeczywiście..to może być git :)

FlyingAnvil napisał/a
Za to wczoraj obejrzałem Furię z Melem Gibsonem i polską produkcję Jeż Jerzy. O ile pierwszy z tych filmów był nawet niezły, to drugiego absolutnie nie polecam, bo jak dla mnie straszny chłam

Tak czułem, że spartolili Jerzego..lubiłem swego czasu komiksy z Jerzym, ale film jakoś mnie nie zainteresował zwiastunami..nie obejrzałem do tej pory i pewnie już nie obejrzę.
_________________
 
 

Seb 
Tłumacz odcinków
Interista IFC



Dołączył: 14 Paź 2005
Skąd: Mikołów

Wysłany: 06-08-2012, 15:38 




Jeszcze co do łuczników to od września na amerykańskiej stacji (nie będę wprowadzał w błąd ale nie jestem pewien na której, chyba ABC) będzie leciał serial pod tytułem Arrow

Greg Berlanti i Marc Guggenheim, którzy ostatnio pracowali przy "Green Lantern" są autorami pomysłu, a Andrew Kreisberg ("Pamiętniki wampirów", "Fringe: Na granicy światów") napisze scenariusz. Panowie będą także producentami wykonawczymi. Historia w serialu ma być oryginalna, nie oparta na komiksie.

Kreisberg ma doświadczenie z komiksami - pracował dla DC Comics przy "Green Arrow" i "Black Canary".

Zielona Strzała pierwszy raz pojawił się w 1941 roku. Ubrany był niczym Robin Hood. Jest łucznikiem wykorzystującym strzały wzmocnione najnowszą technologią. W serialu "Tajemnice Smallville" wcielał się w niego Justin Hartley, który obecnie nie jest powiązany z tym projektem.

Oficjalny opis serialu Arrow:
Cytat
Po gwałtownej katastrofie, miliarder-playboy Oliver Queen zaginął i zostaje uznany za zmarłego przez pięć lat, zanim został odnaleziony na odległej wyspie na Pacyfiku. Gdy wraca do domu w Starling City, jego oddana matka Moira, bardzo kochana siostra Thea i najlepszy przyjaciel Tommy witają go w domu, ale wyczuwają, że Oliver zmienił się przez doświadczenia, które przeżył podczas pobytu na wyspie. Podczas gdy Oliver ukrywa prawdę o człowieku jakim się stał, chce bardzo zadośćuczynić za działania, kiedy był chłopcem. Szczególnie szuka pojednania ze swoją byłą dziewczyną, Laurel Lance. Jako Oliver nawiązuje kontakt z najbliższymi, potajemnie tworzy osobowość Arrowa - bohatera, który chce naprawić krzywdy wyrządzone przez jego rodzinę, walczyć z bolączką społeczeństwa i przywrócić miastu Starling dawną świetność. Za dnia Oliver wciela się w rolę bogatego, beztroskiego i nierozważnego kobieciarza jakim zwykł być - otoczony przez jego oddanego kierowcę/ochroniarza, Johna Diggle - podczas gdy starannie ukrywa swoją sekretną tożsamość, zabiera się do pracy pod osłoną mroku. Jednak ojciec Laurel, detektyw Quentin Lance, jest zdeterminowany, aby aresztować działającego superbohatera w swoim mieście. Tymczasem matka Olivera, Moira, wie znacznie więcej o śmiertelnej katastrofie niż się wydawało - i jest bardziej bezwzględna niż kiedykolwiek.



Tu zapodaje zwiastun owego serialu:)


Wydaje mi się ciekawy, i zainteresuje sie nim:)
 
 

Chaser_Dracodi 
RWBY


Dołączył: 16 Lut 2008
Skąd: Thorn

Wysłany: 06-08-2012, 18:00 


A pro po nowego batmana : (uwaga spoilery)


a pro po starego batmana:

i part 2



Moja osobista opinia to że ani stary batman ani ta nowa trylogia nie są zbyt ciekawe, jedynie joker w tych dwóch odsłonach był fajny (stary joker wygład taki jak w batman TAS, nowy joker był super walnięty). Jakoś te filmowe wersje batmana mnie nie ciągną, ale oglądam je z ciekawości (choć po recenzji żula nie ciągnie mnie na czecia część). Stare wersje mnie śmieszą aż do rozpaczy, za to nowy batman dla mnie trochę jest nie logiczny i ten jeszcze jego szczekający głos. Według mnie najlepszy batman to ten z Seri Batman TAS (the Animated Series) i tam też był najlepszy joker. To moja opinia niekogo nią nie chciałem urazić dziękuje i Dobranoc!

ps taki mały dodatek:
_________________
Yang Xiao-Long
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 06-08-2012, 18:27 


Wszystko OK, Batman TAS był genialny i to nie ulega wątpliwości..ale jak u licha można go porównywać z fabularnymi filmami? :lol:
_________________
 
 

Chaser_Dracodi 
RWBY


Dołączył: 16 Lut 2008
Skąd: Thorn

Wysłany: 06-08-2012, 19:03 


Batmana TAS nie można porównać z żadnym filmem fabularnym o batmanie, ale mi za to chodziło o podobieństwo tych filmów do serii TAS. Które co nieco czerpią z tego źródła ale do brzegu im daleko.
_________________
Yang Xiao-Long
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 06-08-2012, 19:10 


Po pierwsze Batman TAS powstał po dwóch pierwszych częściach (Batman 1990 i Batman Returns 1992), więc Burton nie mógł czerpać z tego serialu (w sumie nawet gdyby mógł to nie sądzę, by zrezygnował ze swojej wizji, wystarczy obejrzeć kilka jego filmów żeby zobaczyć, że ma swój niepowtarzalny styl), zaś po drugie śmiem twierdzić, że twórcy filmów o Batmanie czerpią raczej z serii komiksowych, niż z serialu, który na nich się opierał ;) To trochę tak, jakby robić filmową adaptację lektury na podstawie jej opracowania, czyli tzw.bryku ;)
_________________
 
 

Chaser_Dracodi 
RWBY


Dołączył: 16 Lut 2008
Skąd: Thorn

Wysłany: 06-08-2012, 20:32 


Dobra eN wygrałeś pogubiłem się w tym wszystkim :sick: . Będąc szczery to ja tak nie kopałem jeżeli chodzi o informacje o batmanie bo za batmanem średnio przebadam (tylko ta animowana seria była dla mnie czym ciekawym). Więc powiem to jeszcze raz pomyliłem sie zwracam honor wszystkim.
_________________
Yang Xiao-Long
 
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 06-08-2012, 21:56 


Spoko, błądzić rzeczą ludzką, każdy może się pomylić ;) Podsumowując - dla mnie dwa pierwsze Batmany Burtona (no, trzeci Schumachera - Joela, nie Michaela;p - jeszcze też nie był zły, czego nie można powiedzieć o Batman & Robin) oraz przywołany przez Ciebie Batman: The Animated Series ze świetnymi rysunkami Bruce'a Tima i genialną, megaklimatyczną muzyką Shirley Walker, to najlepsze odsłony Batmana ever i choć nowa trylogia Nolana na swój sposób może być ciekawa, to znacznie odstaje od tamtych adaptacji i moim zdaniem może się podobać bardziej od nich tylko/głównie tym, którzy najpierw widzieli nową trylogię a stara seria jest dla nich egzotyczną ciekawostką, bo kiedy Nicholson szalał w fioletowym garniaku oni szaleli w pieluchach albo i to nie (nie obrażając nikogo, broń Boże) ;)

Jak już jesteśmy przy temacie filmowych odsłon Batmana - oglądałeś (lub ktokolwiek z Was) Batmana z 1966 roku (wyświetlany u nas jako Batman ratuje świat) i równie genialny jak serial animowany, film Batman: Maska upiora znany także jako Maska Batmana (Batman: Mask of the Phantasm)? Ten pierwszy mam w kolekcji jako ciekawostkę, bo dziś już tylko bawi..choć zgromadzono w nim wielu przeciwników Człowieka Nietoperza, którzy działają wspólnie przeciwko niemu - Joker, Pingwin, Kobieta Kot i Riddler, znany jako Człowiek Zagadka, Pytajnik i nie wiem jak jeszcze go u nas przechrzcili, jest mega surrealistyczny, czysty absurd, zaś ten drugi, Mask of the Phantasm, to niemal arcydzieło, które warto obejrzeć. To - podobnie jak serial, choć jeszcze bardziej - produkcja dla bardziej dojrzałego widza, z jednej strony scenariusz nie powala (w odcinkach bywało lepiej, czasem znacznie lepiej), a z drugiej historia wciąga a gęsta i mroczna atmosfera wylewa się z ekranu. No, ale już starczy na ten temat ;)
_________________
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 12-08-2012, 20:48 


Absolutny koniec świata - Ridż Forester (ponoć) znika z MODY NA SUKCES!

http://deser.pl/deser/1,111857...__Legenda_odchodzi_z.html
_________________
 
 

eNeR 
Moderator / DJ



Dołączył: 03 Maj 2006
Skąd: Warszawa

Wysłany: 13-08-2012, 02:33 


Jestem zdruzgotany! Człowiek Małpa odchodzi! To chyba koniec serialu! Aaargh, idę taplać się w basenie łez fanów Ridża!
_________________
 
 

TS89 



Dołączył: 09 Sty 2006
Skąd: Jordanów-Chrobacze

Wysłany: 13-08-2012, 11:36 


Koniec serialu? To koniec pewnego ładu na świecie. Śmierć Ryśka i Hanki naruszyły tę strukturę, koniec Ridża - to rozpad tej struktury.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. KRPL Mod by Pik. Template created by szpak.
Copyright (C) 2004 - 2021 by Pik  
Regulamin   Kontakt